wtorek, 22 lipca 2014

Bambino łączy pokolenia.

Pamiętacie kultowe kredki Bambino? Nie znam nikogo ze swojego pokolenia kto nie kojarzyłby tej marki! Ba - myślę, że pokolenie naszych rodziców również wie, co kryje się pod tą wdzięczną nazwą. Firma St-Majewski – producent kredek Bambino, ma w końcu 125 lat! Kredki z glinki kaolinowej, ołówkowe, plastelina... Pamiętam, że naciągałam mamę na ich niezliczone ilości. Teraz podobnie jest z moją córką. Posiada już kilka niezłych kompletów, a kiedy napotykam na swej drodze inną serię, najchętniej dokupiłabym ją w ilości x2. Fetysz ładnych, naostrzonych, równych kredek i syndrom dzieciaka pozostały mi do teraz :).

Lubię, gdy Julia zamiast o telefon prosi mnie o blok i kredki. Później pisaki - przecież to nie to samo, co kredki! Po pracach wykonanych pisakiem największa frajda - malowanie farbkami! Tutaj zazwyczaj sinieję na skutek stresu o czystość stołu, obrusa, kanapy i rzeczy, ale szczęście artystki bezcenne.

Kiedy firma St. Majewski w ramach współpracy przysłała nam kilka solidnych kompletów do oddawania się radosnej twórczości, zrobiłyśmy porządki w tzw. plastycznej szufladzie. Cóż się okazało? Prawie wszystkie nasze dotychczasowe zbiory ozdobione były napisem Bambino. Świadomie lub nie, to właśnie na tę markę padają nasze wybory.

Drogie mamy, cieszy Was coś równie mocno, jak praca dziecka? Oddana z wielkimi oczami i tym przepięknym, dziecięcym entuzjazmem w wyjaśnianiu kto jest kim na kartce? Nie rozbrajają Was te nierówne kreski, koślawe koła, zabawne w swym kształcie serduszka? Też nie macie talii i chodzicie na szczudłach albo siedzicie na dachu? Blondynki - czy Wasze włosy są tak samo żółte jak moje? Namiętnie zbieram prace Julii i zastanawiam się jak je przechowywać. Jak tak dalej pójdzie, będą z tego biblioteki! Nic nie poradzę na to, że nie umiem wybrać, co powinnam zostawić w pamiątkowej koszulce, a co dołożyć do sterty makulatura. Rodzice - wspierajmy aktywność plastyczną naszych dzieciaków, bo warto! To dla Was lada moment na blogu konkurs, w którym do wygrania będą fantastyczne nagrody od Bambino!











niedziela, 13 lipca 2014

Powrót do minerałów. Annabelle Minerals.

Koleżanki w pracy tak namiętnie zachwalają minerały, że będąc najbardziej oporną nie dałabym rady się powstrzymać (a nie jestem taka nawet w 25% :)). Zdecydowana większość z nich po różnych przygodach sięga właśnie po nie, twierdząc, że krycie, wytrzymałość i wygląd na skórze nie dorównują żądnym innym podkładom. Opierałam się chwilę, najpierw próbowałam w ogóle nie słyszeć tych rozmów, później nie brać w nich udziału, wszystko na marne. 
Pamiętam, że swego czasu i ja bardzo chwaliłam sobie taką wersję podkładu. Wprawdzie mam na chwilę obecną kilka ulubieńców w wersji płynnej, z którymi bardzo dobrze mi się współpracuje, mam jednak ochotę czasem zmalować makijaż sypką, lżejszą i zdrowszą wersją. Do tego celu wybieram Annabelle Minerals, to właśnie AM najlepiej współgrały w moją skórą i najłatwiej mi się nimi posługiwało. Koleżanki w pracy też wybierają tę właśnie markę. Ma bardzo przyjazną politykę jeśli chodzi o możliwość doboru koloru a także świetny stosunek jakości i wydajności do ceny! Wybieram wersję matującą, ponieważ po przygodach z innymi, nie byłam już tak zadowolona. 









Lubie minerały? Używacie ich w lecie? Czy godnie zastępują Wam płynne podkłady? Bardzo chętnie poczytam jaki macie do nich stosunek!


piątek, 11 lipca 2014

Ulubieniec tygodnia - #2.

Dziś kolejny produkt dołączający do grona ulubieńców. Kategoria oczyszczanie. Liquid Facial Soap od Clinique to kosmetyk, którego używam z powodzeniem i przyjemnością już dłuższy czas. Oczyszcza nie pozbawiając skóry ochronnej bariery lipidowej. Przygotowuje skórę do nałożenia kolejnych produktów. Jest to pierwszy z 3 Kroków Clinique, choć przyznaję, że nie zawsze używam go w towarzystwie klasycznej serii (choć i tę posiadam). Często oczyszczam nim twarz, później przemywam tonikiem lub innym specyfikiem przeznaczonym do delikatnego przemywania nasączonym wacikiem by na koniec nałożyć krem i serum (np. uwielbiane przeze mnie w ostatnich tygodniach Estée Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum). Wygodna pompka pozwala na użycie odpowiedniej ilości produktu. Muszę zaznaczyć, że jest on niesamowicie wydajny ponieważ już niewielka jego ilość pozwala na dokładne umycie całej twarzy. Kosmetyk występuje w trzech wersjach, dlatego posiadaczki każdej cery znajdą właściwą dla siebie. Na ten moment w swojej dziedzinie jest moim naj. 

A Wy, czego używacie do dobrego wieczornego i porannego oczyszczania twarzy?




środa, 9 lipca 2014

Nowości MAC - lipiec 2014.

Okres wakacyjny w rodzinie MAC obfituje w wiele pięknych kolekcji. Najchętniej oczywiście posiadłabym większość z nich. Liczy się jednak umiar i tak oto w szeregi mojej MACowej kosmetyczki trafiły w tym miesiącu cztery przepiękne pozycje. 

Quite The Thing to kosmetyk z kolekcji Moody Blooms, łączącay efekt pomadki z blaskiem błyszczyka. Szminka Sheen Supreme Lipstick stanowi doskonałą hybrydę - bez żadnych kompromisów. Lekka, nieklejąca się, łatwo się nakłada i jest wygodna w użyciu. To produkt obowiązkowy dla osób uwielbiających takie połączenie. Ja nie jestem przekonana co do koloru i to jedyny minus. Przyjdzie pewnie jednak taki dzień, że postanowię spróbować. Używacie odcieni fioletu na ustach czy robią to tylko gwiazdy sceny? :)

Bratem z tej samej kolekcji jest róż do policzków i twarzy o nazwie Worldly Wealth. Klasyczny, matowy odcień brązu. Nie będę się rozpisywać, jest przepiękny!

Global Glow to cudowny, rozświetlający puder do wykończenia makijażu. Daje niesamowity efekt już na dłoni i nie mogę doczekać się użycia go w makijażu. Określany jest jako produkt nadający naturalną opaleniznę, z lekkim srebrzystym połyskiem. To chyba mój ulubieniec z całej czwórki. W ostatnim czasie dosyć mocno polowałam na udany rozświetlacz a Global Glow zapowiada się wyśmienicie.

Ostatnią nowością jest błyszczyk. Formuła Lipglass i przepiękny kolor Pink Nouveau. Idealny odcień różu - nie za jasny, nie za ciemny. Gustowny, raczej zgaszony, matowy. 















Jak wasze MACowe nowości? Polujecie na coś z obecnych kolekcji, a może wybieracie znane klasyki? Dajcie znać!
Blog template designed by SandDBlast