piątek, 30 stycznia 2015

OPI Cement the Deal.

Długo szukałam idealnego odcienia szarości na paznokciach. Bardzo możliwe, że Cement the Deal jest właśnie nim. Trafił na moje paznokcie jako pierwszy z całej kolekcji OPI - FIFTY SHADES OF GREY. Wiele z Was pisało, że kolekcja nie przypadła Wam specjalnie do gusty, osobiście te pięć limitowanych odcieni (cała kolekcja liczy ich sześć), które trafiły w moje ręce, kupuję w całości. Czego się można było spodziewać po Pani Szarej? Szare paznokcie, mimo apetytu na kolor - kolejna szara sukienka, szary śpioch dla Kazia, nic na to nie poradzę. O tyle dobrze, że nie muszę tłumaczyć Wam, że OPI - FIFTY SHADES OF GREY to kolekcja stworzona dla mnie i mogę być mało obiektywna. Ukochałam ją sobie nie ze względu na książkę, film czy ich zabarwienie erotyczne ale właśnie z powodu szarości, która według mnie może być równie zmysłowa i kobieca jak czerwień (która także znajduje się w kolekcji i którą na pewno Wam pokażę).
Cement the Deal to chłodna, kremowa szarość, piękna w swojej prostocie. Rozprowadza się świetnie, bardzo dobrze kryje i długo się trzyma. Nie mam jej absolutnie nic do zarzucenia. Jeśli macie ochotę podejrzeć całą kolekcję, zapraszam do TEGO wpisu, póki co poznajcie Cement the Deal.










Co sądzicie o Cement the Deal i całej kolekcji?

czwartek, 29 stycznia 2015

Redness Solutions Instant Relief Mineral Pressed Powder.

Ponieważ mam skłonności do zaczerwienień w niektórych miejscach na twarzy takich jak policzki czy okolice skrzydełek nosa, jeśli chodzi o puder wykończeniowy - poszukuję wszelakiego rodzaju żółtków. To te odcienie najlepiej radzą sobie z tym problemem i pozwalają mi na długo o nim zapomnieć. W poszukiwaniu pudru idealnego, nie mogłam nie zauważyć znanego i cieszącego się dobrą opinią Clinique Redness Solutions Instant Relief Mineral Pressed Powder. Ten wyjątkowy, pielęgnacyjny puder mineralny zmniejsza widoczność zaczerwienień i popękanych naczynek, a także uspokaja i koi skórę. Żółty odcień kremowego pudru został stworzony według koncepcji i patentu Clinique. Kosmetyk stapia się ze skórą i wyrównuje jej koloryt, neutralizując widoczne zaczerwienia i naczynka. Po nałożeniu jest niewidoczny, a cera wygląda na bardziej jednolitą. Przeznaczony jest dla osób o cerze nadwrażliwej, a także zmagających się z trądzikiem różowatym.





Pudru można używać w połączeniu z innymi produktami z serii Redness Solutioins, co w obecnym sezonie namiętnie robię. Jeśli nie oczekujecie mocnego efektu i wybieracie delikatny makijaż, Mineral Pressed Powder może być stosowany na twarzy w pojedynkę. Idealnie sprawdza się także nałożony na podkład, jako produkt wykańczający makijaż. Jest to jeden z moich ulubionych pudrów, którego mogę stosować bez obecności lusterka. Nie robi krzywdy, nie podkreśla suchych miejsc, nie tworzy maski, jest delikatny i fantastyczny dla skóry w tych okresach, kiedy poddana jest czynnikom, które dodatkowo ją podrażniają.




Macie swoje ulubione pudry? Znacie Redness Solutions Instant Relief Mineral Pressed Powder? Dajcie znać! 


środa, 28 stycznia 2015

Najciekawsze nowości kosmetyczne na zbliżające się miesiące.

Minął już prawie miesiąc nowego roku, czas na ulepszenia i zmiany. Chciałabym regularnie przyglądać się najciekawszym nowościom i przedstawiać je dla Was na blogu. Sama mocno ich wyczekuję i zanim przyjrzę się im z bliska, lubię poznać charakterystykę danego kosmetyku i obietnice producenta. Nie ma więc na co czekać, czas start!

Co nowego z kosmetycznego świata przyniosą kolejne miesiące?


Estee Lauder Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil

Do znanej i cieszącej się ogromnym uznaniem rodziny Double Wear dołącza nowa, ulepszona kredka do oczu Double Wear Stay-In-Place Eye Pencil. Nowa wersja Double Wear Stay-In- Place Eye Pencil zachowała dotychczasową formułę, zyskała jednak wodoodporność, ulepszoną silikonową końcówkę do rozcierania oraz bogatszą paletę odcieni.
  • Makijaż nie rozmazuje się, a kredka zapewnia wygodną aplikację
  • Zawarte w kredkach pigmenty Color Brilliance charakteryzują się najczystszym kolorem i intensywnością, a zawarte w nich błyszczące, luksusowe perełki zapewniają nasycony kolor i wyjątkowy blask.
  • Witamina E oraz olejek jojoba chronią skórę, zapewniając komfort noszenia.
  • Nowa kolekcja obejmuje 10 trwałych i bogatych odcieni w tonacji kamieni szlachetnych - kredki sprawiają, że zmiana makijażu na dzień w wieczorowy będzie łatwa i przyjemna.
  • Każda kredka do oczu została wyposażona w temperówkę i ulepszoną silikonową końcówkę do łatwego rozcierania.

Clinique Dramatically Different Moisturizing Cream

Do bardzo popularnej i cieszącej się doskonałą opinią wśród klientek linii Dramatically Different Moisturizing dołącza nowy produkt.
Krem Clinique Dramatically Different Moisturizing Cream ma zadanie zapewnić cerze błyskawiczne nawilżenie i odbudować jej naturalną barierę ochronną, by mogła skuteczniej bronić się przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. 

Zacznij stosować Dramatically Different Moisturizing Cream dwa razy dziennie w ramach Systemu Pielęgnacji Skóry 3 kroki, a wkrótce przekonasz się, że Twoja skóra zyska nieprzemijająco świeży i promienny wygląd.

Nowość przeznaczona jest do skóry suchej i bardzo suchej.


Estee Lauder Resilience Lift Restorative Radiance Oil

Nowy olejek Estee Lauder Resilience Lift Restorative Radiance Oil to prawdziwy zastrzyk młodości i blasku dla każdej cery. Lekka formuła o jedwabistej konsystencji i bogatych wartościach odżywczych zawiera przeciwdziałające oznakom zmęczenia połączenie naturalnych fitolipidów, które zafunduje cerze gruntowną odnowę. Już od pierwszej aplikacji skóra zaczyna odzyskiwać naturalną sprężystość i blask, staje się wypoczęta i jedwabiście gładka. 

Resilience Lift Restorative Radiance Oil:
  • Głęboko odżywia, zmiękcza i wygładza skórę, nadając jej promienny wygląd
  • Zawiera naturalne olejki roślinne, które wzmacniają skórę dzięki zawartości odżywiających lipidów, dzięki którym skóra utrzymuje sprężystość i odzyskuje młodzieńczy wygląd
  • Wzmacnia barierę ochronną skóry i chroni ją przed stresorami środowiskowymi
  • Likwiduje ziemisty odcień skóry w miarę odzyskiwania przez nią naturalnej sprężystości
  • Posiada intensywnie odbudowującą, zwalczającą oznaki zmęczenia formułę, która szybko się wchłania i sprawia, że skóra staje się miękka w dotyku
  • Posiada delikatny zapach orzeźwiających cytrusów, ananasa, zielonego jabłuszka i kwiatu pomarańczy 


Clinique Beyond Perfecting Foundation + Concealer

Clinique przedstawia nowy podkład + korektor Clinique Beyond Perfecting Foundation + Concealer, który sprawi, że cera będzie wyglądać nieskazitelnie przez cały dzień. Wypróbuj formułę 2 w 1, a uzyskasz efekt pełnego krycia bez obciążania skóry grubą warstwą podkładu. Przekonaj się, że Twoja cera może wyglądać idealnie bez względu na czas i miejsce!

Nowa formuła Clinique Beyond Perfecting Foundation + Concealer to połączenie lekkości z poziomem pełnego krycia. Można używać go zarówno jako podkład lub stosować tylko miejscowojako korektor. Ma za zadanie pozostać na twarzy przez pełne 12 godzin.

Lekka, oddychająca formuła dostosowuje się do indywidualnych potrzeb skóry dzięki cząsteczkom, które w zależności od zapotrzebowania wchłaniają nadmiar sebum lub zwiększają poziom nawilżenia – obszary przesuszone poddane zostaną dodatkowemu nawilżeniu, a te, które się błyszczą – zmatowione.

Kosmetyk posiada wyjątkowy aplikator - gąbczasta końcówka pomoże nałożyć podkład punktowo na całej twarzy. Odwrócona bokiem, rozprowadzi kosmetyk na policzkach i rozleglejszych obszarach twarzy. Aby skorygować drobne niedoskonałości skórne, należy natomiast użyć zaostrzonej końcówki.
 
 
Starałam się by zestawienie zawierało produkty zarówno pielęgnacyjne jak i do makijażu. Kolejne, warte uwagi pozycje już wkrótce!
 
Słyszałyście o tych nowościach? Wyczekujecie któryś produktów wyjątkowo niecierpliwie? Dzisiejsze zestawienie to kosmetyki na które mocno stawiam i wszystkie bardzo chętnie sprawdziłabym na własnej skórze. Czekam na Wasze typy!


wtorek, 27 stycznia 2015

Śpiochy i Chanel.

Jakiś czas temu do tematów kosmetycznych, które są niewątpliwymi korzeniami tego miejsca, dołączyły tematy dziecięce, w Internecie zwane modnie parentingowymi. Nie zastanawiałam się specjalnie nad tym, działałam spontanicznie i w zgodzie ze sobą. Ujęcia z naszych wypadów, propozycje prezentowe czy fajne, nowo poznane miejsce były odskocznią od lakierów, kremów i maseczek. Nowa tematyka pozwalała zatęsknić za babskim światem i wracać do niego z nową siłą i energią. Części z Was, szczególnie tej bezdzietnej i tematem tym nie zainteresowanej to się pewnie nie podobało. Napotykając na swojej drodze różne opinie, długo myślałam co z tym fantem zrobić. Wielokrotnie próbowałam to tłumaczyć, błądziłam, rozważałam założenie drugiego bloga choć doskonale wiem jak ciężko pogodzić prowadzenie dwóch miejsc. Mając na uwadze dobro adresu, które ma dla mnie niemałe znaczenie i systematyczność, której mogłoby mi zabraknąć, nie zdecydowałam się na powstanie kolejnego. 
Dylematy z czasem minęły same a ja robiłam swoje, starając zachować zdrowy balans i być w tym wszystkim szczera. Z czasem pojawił się w moim brzuchu nowy Lokator. Parenting wrócił na bloga jak bumerang bo zwyczajnie po tych pięciu latach przerwy, dawał mi ogrom frajdy. Nie oznacza to, że nie interesują mnie tematy kosmetyczne, które uwielbiam i którym w dalszym ciągu się oddaję. Obserwuję Was - te z dziećmi i te bez. Uwielbiam oglądać fajne gadżety dla Waszych Maluchów, Wasze pociechy ale też nowości z działu babskie -  Wasze zakupy, nowe makijaże, nowe kolekcje. Te dwie dziedziny składają się na mnie - kobietę. Jednego dnia w dresach, z niedbałym kikutem na głowie, oddaną prawie w całości dzieciakom i żyjąca głównie tym, innego - w sukience i pełnym makijażu, którego robienie sprawiło mi wielką przyjemność. Gdybym miała siebie umiejscowić - żyję gdzieś pomiędzy śpiochami i perfumami, kierując się zasadą złotego środka. Nie chcę i nie będę myśleć o tym co wypadałoby napisać. Jestem wdzięczna za każdą (bo pewnie mężczyzn tu o świeczce szukać :)) z Was, która wpada tu niezależnie od tematyki, do mnie, dla mnie. Blog to w czasie tzw. macierzyńskiego okno na świat a łączność z innymi kobietami, w podobnych czy innych sytuacjach życiowych, to skarb. 
Przychodząc tu, spotkacie swoistą mieszankę mamy i kobiety...pamiętajcie jednak, że dzieci szybko rosną, a sroką zostanę pewnie już zawsze...(ze stratą dla swojego portfela:)).




Blog template designed by SandDBlast