poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Bourjois 10 Hour Sleep Effect

Wiele już o tym podkładzie zostało napisane, dorzucę trzy grosze i ja.
Bourjois 10 Hour Sleep Effect to według producenta podkład pozwalający uzyskać efekt wypoczętej cery, jak po 10-cio godzinnym śnie. Udoskonala cerę, maskując oznaki zmęczenia: cienie pod oczami, przebarwienia i poszarzała skore. Fluid wzbogacony został w witaminy E, F, B5 i minerały dla natyuchmiastowego osiagnięcia efektu wypoczetej cery.Poj. 30 ml.Wygodne opakowanie z dozownikiem.

Posiadam odcień nr 74, Beige. Podkład posiada kilka cech, które chciałabym wyróżnić. Wcześniej jednak istotne jest abym wyjaśniła, że posiadam cerę mieszaną, z dającą się czasem we znaki strefą T i czasem lekko przesuszonymi policzkami (obie cechy w dokuczają w zależności od pory roku).

Cenię Bourjois 10 Hour Sleep Effect za:
* bardzo przyjemny, delikatny i świeży zapach
*niezwykle wygodną pompkę, którą z łatwością dozujemy ilość nakładanego fluidu
*idealną konsystencję, która pozwala na swobodne, niezbyt szybkie rozprowadzenie podkładu, bez stresu, że zaschnie i zrobią nam się plamy
*prawdziwy efekt odświeżenia, Bourjois na skórze nie jest zbyt matowy, nie daje efektu teatralnej maski
*krycie cieni, lekkich naczynek, zmęczenia, szarości cery jest doskonały, nie wiem jak fluid radzi sobie z większymi niedoskonałościami i problemami
*bardzo dobra trwałość, podkład (lekko utrwalony pudrem prasowanym) nałożony rano trzyma się do końca dnia, także nie musimy nakładać na twarz mocnej warstwy mocniejszego podkładu by dawał nam pożądaną trwałość
*w przypadku cery mocno tłustej, może okazać się przydatne zmatowienie się w ciągu dnia np bibułkami ściągającymi nadmiar sebum

Polecam dobrze dobrać kolor fluidu, poprosić o poradę ekspedientkę albo poprosić uprzednio próbki w drogerii, ponieważ mój odcień wydaje się całkiem ciemny a rozprowadzony na buzi idealnie się z nią stapia.

Jedynym minusem o jakim mogę wspomnieć jest cena, bo kosztuje ok 40-50 złotych. Za taką jakość jednak jestem jego wierną fanką. Nie próbowałam jeszcze innych produktów z rodziny Bourjois, choć przy ostatnim zakupie mocno zastanawiałam się nad Bourjois Bio Detox albo Bourjois Healthy Mix. Gdybyście chciały podzielić opiniami na ich temat bardzo mocno zachęcam do dyskusji.




12 komentarzy:

  1. Skoro się zastanawiasz nad innym podkładem z tej firmy to pewnie Healthy Mix też Ci przypadnie do gustu bo o nim jeszcze nie słyszałam dobrej recenzji. Sama się nad nim zastanawiałam, ale ja potrzebuję trochę zasłonić, a te podkłady nie są kryjące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mialam dosc spora probke bio detox i nie przypadl mi ten podklad do gustu - nie robil nic specjalnego a mial okropny odpychajacy zapach :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety nie miałam żadnej burżujowego podkładu, a czaję się na Healthy Mixa, tylko cena mnie trochę odstrasza, bo jeśli się nie sprawdzi to szkoda pieniędzy. Szukam czegoś lżejszego na lato, bo Revlon CS jest jednak cieższym i mocniej kryjącym podkładem

    :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Helthy Mix powinien Ci sie spodobac, ja go mam i jest super :) a o tym slyszalam wiele sprzecznych opinii :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam do czynienia z tą firmą :) ale jak producenci potrafią świetnie zachwalać:D

    OdpowiedzUsuń
  6. hm.. jak dla mojej cery to za ciemny..
    super blogspot :)
    zapraszam do mnie
    http://miaugosia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. czaję się na tego burżuja, ale obiecałam sobie, że najpierw zmęczę to dziadostwo stay matte z rimmela... i tak opornie mi idzie, że szok :) dobrze wiedzieć, że akurat ten burżuj sprawdza się na cerze mieszanej - mam taką samą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mogę się wypowiedzieć do niedoskonałości i tego podkładu- otóż nie radzi sobie z nimi. no ale mimo to zastanawiam sie nad zakupem drugiej buteleczki, bo od czego jest korektor? :)

    pozdrawiam i będę obserwować

    OdpowiedzUsuń
  9. hej:)
    Tez wlasnie slyszalam troche zlebo o Drwinach z Cytryny dlatego sie nie skusilam mimo że kolorek ładny...
    Daj znac koniecznie jak Marchewkowe Pole przyjdzie bo jestem bardzo ciekawa tego odcienia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. zawsze mnie kusiły podkłady z Bourjois ale nigdy się nie zdecydowałam bo zawsze cena trochę odstraszała no i słyszałam, że może sobie nie poradzić z dużą ilością przebarwień i z ogólnie problematyczną cerą. kończy się na tym, że popatrzę się z utęsknieniem, powzdycham trochę popatrzę i zmierzam w stronę czego bardziej kryjącego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam ten podkład. Ciocia mi zawsze przesyła go z Anglii! Jest świetny;)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam Healthy Mixa, teraz mam Biodetox i muszę powiedzieć, że HM jest o niebo lepszy - krycie mają takie same, a HM o wiele lepiej się rozprowadza i ma ładniejsze wykończenie na skórze

    OdpowiedzUsuń