czwartek, 14 kwietnia 2011

Walka o włos

W walce o każdy centymetr zdrowego włosa i ja postanowiłam spróbować olejów. Naczytałam się wszystkiego co było dostępne, zaczerpując rad z innych kosmetycznych blogów. Przerobiłam już wszelkiego rodzaju odżywki, suplementy diety, sposoby domowe i profesjonalne. Bywało raz lepiej, raz gorzej, zapragnęłam efektu widocznego gołym okiem i temat olejów spadł na mnie niespodziewanie, jawiąc się jako światełko w tunelu. Zapuszczam włosy po zabawach z kolorem i cięciem. Nie jest łatwo. Nie pomaga sama struktura włosa po przejściach, nie wspominając o cieniowaniu, które razem z siankiem daje efekt nie chcę patrzeć na siebie w lustrze więc wybieram uniwersalną, bezkształtną kitkę. Jak wiemy, włosy odpowiedzialne są za sporą część kobiecego nastroju, a przynajmniej u mnie, dlatego postanowiłam zaryzykować. Otrzymałam w prezencie Amlę Gold i Vatikę. Jestem po dwóch stosowaniach, jednym krótszym - trzymałam olej na głowie ok 2h, drugim dłuższym bo chodziłam z nim niemalże cały dzień. Olejki aplikuję na wyczucie - zarówno ilość jak i metodę nakładania. Staram się aby dotarły do każdego centymetra włosa, spinam je lekko aby nie opadały ociekające na ubranie i ciało. Tematem często poruszanym był zapach olejków - mi osobiście nie przeszkadza, jest dosyć intensywny ale nie na tyle by przeszkadzał w jakichkolwiek czynnościach (może dlatego, że od lat wielu lubuję się we wszystkim co kokosowe?). Do sedna - jakie efekty? Po dwóch zastosowaniach mogę śmiało stwierdzić, że jest lepiej. Przykre sianko jakby znika i wiem, że przy systematycznym stosowaniu może być tylko lepiej. Włos jest cięższy ale nie tłusty (czego można było się obawiać). Należy pamiętać o tym by olejki dobrze usunąć, dlatego czynność mycia głowy powtarzam delikatnie dwa do trzech razy. Nie używam w czasie kuracji olejkami żadnych innych odżywek, jedwabiu, lakierów, pianek itp. Jak dobrze wiemy specyfiki te oblepiają włos, przez co olejki nie mogłyby wnikać tak jak powinny. Postaram się podzielić z Wami efektami dłuższego stosowania, miejmy nadzieję, że będą coraz lepsze.
Gdybyście miały jakieś wątpliwości, pytania a także rady i spostrzeżenia serdecznie zachęcam do dyskusji.

Przypominam o moim rozdaniu! :)

10 komentarzy:

  1. Strasznie mnie kusi by spróbować olejów ale boję się, że obciąży to moje włosy, które i tak z natury są cienkie i jest ich mało.

    OdpowiedzUsuń
  2. doradziłabym Tobie, jednak mam zupełnie inne włosy-jest ich bardzo dużo i nie są cienkie, stąd fajnie byłoby aby wypowiedziały się osoby posiadające różne typy owłosienia :)...u mnie akurat nawet jak olejek nadaje trochę ciężkości, nie działa to na nie negatywnie (a posiadam włos, który na drugi dzień już się tłuści)
    sam olejek nie jest drogi, mogłabyś zakupić małe opakowanie i w jakiś wolny weekend spróbować i zobaczyć jak działa na Twoje włosy

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. A gdzie można te olejki kupić???

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę, że najlepszym źródłem będzie allegro albo sklepy internetowe, można wyszukać przedmiot w swojej miejscowości i odebrać osobiście albo wybrać produkt najtaniej i zamówić z wysyłką...najlepiej opłaca się zamówić zbiorczo - z koleżanką np, albo kilka olejków jednocześnie
    oto link: http://allegro.pl/listing.php/search?buy=1&sg=0&order=p&string=vatika&change_view=1 z wysyłką już od 15,00 pln

    OdpowiedzUsuń
  5. o, super. ostatnio szukałam amli do blond włosów ale jakoś tak bez sensu i nie mogłam znaleźć. teraz już do mnie jedzie :)

    ja jestem fanką olejku arganowego na włosy, tylko on jest bardzo tłusty i zapach też nie wszystkim odpowiada

    OdpowiedzUsuń
  6. użycie olejku arganowego jest podobne? jestem początkująca w tym temacie dlatego chętnie powymieniam się myślami :)
    ps sama posiadam włosy w kolorze średni blond stąd mam amlę gold, bałam się, że zwykła zrobi mi jakieś cuda na głowie

    OdpowiedzUsuń
  7. zastanawiam sie wciaz na tymi olejami, ale troche sie boje bo moje wlosy lubia sie przetluszczac i boje sie obciazenia, ale chyba niedlugo zamowie na allegro :))

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam Agu przetłuszczające, także dosyć ostrożnie podchodziłam do tematu i przy pierwszym nakładaniu i potem spłukiwaniu byłam pełna obaw, ale nie...nie zmieniło to świeżości moich włosów, muszę je myć po takim samym czasie jak wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  9. to moze i ja sie skuszeeeee . przy glowie wlosy mam ok ale koncowki to istne siano :(

    OdpowiedzUsuń
  10. agatha, arganowy dla mnie jest super - moje wlosy się przetłuszczają przy skórze, ale reszta jest dość sucha i ma tendencje do plątania, a po olejku arganowym są mięciutkie i mogę je spokojnie przeczesać palcami. olejek sam w sobie jest dość tłusty, ale myję włosy tak samo często jak bez jego użycia. nakładam na noc (wtedy śpię na ręczniku), lub w ciągu dnia przed myciem włosów :)

    też mam włosy w kolorze średni-ciemny blond z pasją do ich rozjaśniania, więc unikam wszystkiego, co mogłoby mi włosy przyciemnić :)

    OdpowiedzUsuń