piątek, 20 maja 2011

Daisy by Marc Jacobs

Otrzymałam wczoraj prezent, prezent nie byle jaki. Podarunek spersonalizowany, a takie cenię najbardziej.
Od początku - DAISY poznałam przy okazji pewnego perfumeryjnego wypadu gdy razem z partnerem życiowym otrzymaliśmy od mojej mamy zlecenie kupienia nowych perfum. Mama powiedziała znasz mój gust, ufam Tobie, jak będzie coś ciekawego-bierz!. Przemierzając wzrokowo półki napotykaliśmy wszystko co było już nam znane, kiedy naszym oczom ukazała się Ona! Niezwykle ozdobna, słodka, ale bez przesady, tajemnicza, pociągająca...nie było odwrotu! Wpadliśmy. Lekko naciągnęliśmy budżet, jednak byliśmy pewni zakupu. W perfumach tych kochałam się cały czas, jednak nigdy nie posiadałam własnego flakonu. Za zgodą Rodzicielki psikałam się Jej Nabytkiem, a że w domu była jeszcze siostra to flakon nie starczył na długo. O DAISY musiałam wspominać potem często i dużo, a przyjaciel mój musiał mnie uważnie słuchać. Gdy otworzyłam wczoraj kosmetyczkę, w której znajdowała się największa Ona - oszalałam. W 50% dlatego, że wreszcie mam swoją DAISY a jej zapach jest tak idealny na ten czas, w 50% dlatego, że mam tak wspaniałego przyjaciela.







Czym pachnie Daisy?
Marc Jacobs DAISY to świeży, kobiecy, kwiatowo-drzewny zapach skomponowany przez Alberto Morillasa. Nuty zapachowe: Nuta głowy: dzika truskawka, liście fiołka, czerwony grejfrut, Nuta podstawy: esencja waniliowa, piżmo, białe drzewa, Nuta serca: fiołek, jaśmin, gardenia.

DAISY to radosny zapach sygnowany przez Marca Jacobsa to kompozycja delikatna, nieskomplikowana. Daisy kojarzy się z radością i beztroską. Z założenia przeznaczono ją dla młodych i bardzo młodych kobiet. Perfumy zamknięto w uroczym flakoniku z oryginalnym, kwiatowym korkiem. 








10 komentarzy:

  1. Mi się straszliwie podoba nowa seria tych perfum. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tez mam Daisy - prezent od Meza jak jeszcze nie byl Mezem :P tylko w wersji wody perfumowanej w czarnym flakonie - sa baaaaardzo trwale . ostatnio gdzies na TouTube sluchalam ze ta wersja co Ty masz czyli woda toaletowa jest baaaardzo ulotna . faktycznie tak jest?
    p.s. Zapach fenomenalny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne opakowanie, ciekawe jak pachna;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, opakowanie bardzo ciekawie zrobione ;)
    A jaka cena? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. flakon- korek;) w sumie- jest zabojczy!
    wachalam ten zapach w douglasie ostatnio, ale to niestety nie moja bajka:( a szkoda bo ciesza oko te kwiatki:D

    OdpowiedzUsuń
  6. flakonik jest cudowny!
    muszę sprawdzić zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. otagowałam CIę:)
    http://april-station.blogspot.com/2011/05/otagowano-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  8. zazdroszczę... piękny prezent :)
    U mnie do wygrania STYLOWE BUTKI,
    http://misscferreira.blogspot.com/
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej. Taaaak! Skąd wiedziałaś:)). Następne perfmy, jakie chcę to właśnie te:)). Pozdrowienia Kamcia z woman-revolution.blogspot.com ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda ślicznie, dla mnie trochę (dużo trochę) za drogi :)

    OdpowiedzUsuń