środa, 25 maja 2011

Demakijaż

Dla mnie jest to temat rzeka. Nie znalazłam jeszcze środka idealnego, trafionego zarówno do skóry jak i oczu, zmywającego szybko i bezboleśnie, w korzystnej cenie. Mleczko? Tak, ale bardziej do skóry twarzy niż oczu, mimo zapewnień producentów - oczy szczypią. Płyn dwu-fazowy? Jak najbardziej, dobrze rozpuszcza tusz, jednak mimo usilnego zmazania resztek mascary, pod oczami zostają jej resztki. Płyn micelarny? Do oczu jak najbardziej! Najbardziej łagodny, najmniej bolesny. Do samej skóry odrobinę gorzej, łączę więc go często z mleczkiem. Wciąż próbuję nowych marek, nowych konfiguracji.
Obecnie posiadam:


1.Bourjois Micellar Cleansing Water




2.AA Mleczko do demakijażu - Help Cera Atopowa


3.Ziaja - de-makijaż dwufazowy płyn do demakijażu oczu




Wszystkie produkty uważam za bardzo dobre w swojej kategorii, czy zakupię je ponownie? Do dwufazowego płynu Ziaji wracam regularnie.Płyn micelarny Bourjois też bardzo przypadł mi do gustu, mleczko do demakijażu AA mam po raz pierwszy i służy mi już całkiem długo, możliwe, że kolejne będzie innej marki luz z innej serii. 
A Wy? Jakimi kosmetykami zmierzacie się ze zmorą o imieniu demakijaż? Czy jest on tylko moją zmorą? Czekam na Wasze opinie!

11 komentarzy:

  1. Miałam ten dwufazowy , a obecnie używam śmietanki z Lirene i nie mam co do niej uwag.Dośc dobrze się sprawuje, a kosztowała około 13zł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do zmywania makijażu, także z oczu, świetny jest płyn micelarny Ziaja Med, kosztuje 8zł, jest tylko w aptekach:) spróbuj:), na lato w sam raz, bo mleczko za ciężkie jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ziajki używałam długi czas, jednak kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po Biodermę stwierdziłam, że Ziaja może być jedynie do topornych makijaży typu wodoodporny eyeliner czy tusz. Na co dzień, bardzo podrażniała mi oczy po jakimś czasie, były zaczerwienione w kącikach i jak je otwierałam to miałam wrażenie widoku przez mgłę;) i ta tłusta warstwa!
    Bioderma jest fajna, ale na dłuższą metę trochę za droga, tym bardziej, że nie zmywa wodoodpornych kosmetyków. Teraz mam właśnie Bourjois ten co Ty i sądzę, że jest on doskonałym odpowiednikiem Biodermy, tylko 3 razy tańszym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również posiadam micela Bourjois i według mnie jest genialny :)! Tylko trochę kiepsko z wydajnością.

    OdpowiedzUsuń
  5. zostałaś otagowana - top ten award!

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak! Ten micel z Bourjois jest niesamowity! Miałam jeszcze do tego żółty tonik witaminowy z Bourjois, ale on chyba nic nie robił i rano też przecierałam twarz micelem, przez co natychmiast się rozjaśniała i nabierała blasku. ;]
    Używałam Nivei niedawno na testy. Tej 2fazowej. Ale strasznie była tłusta i szczypała... :(
    Fioletowy micelek wygrywa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten płyn do demakijażu, jest cudowny.
    dodaję, liczę na samo, zapraszam na: http://kapselekodtymbarka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ziaja mi nie odpowiada, szczypie w oczy we wszystkich wariantach. AA też niespecjalnie. temat rzeka jak piszesz :) do przemywania twarzy mam Biodermę, a do demakijażu używam mleczka z L'Oreal.

    OdpowiedzUsuń
  9. micele do oczu i twarzy, płyny (niedwufazowe) do oczu, chusteczki do demakijażu - byle było mokro i nie rozmazywało wszystiego po twarzy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja teraz mam pierwsze opakowanie micelarnego żelu BeBeauty z Biedronki, którego produkuje Tołpa(!), a kosztuje 4 zł(!!!) i jestem bardzo zadowolona, na pewno kupię następne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ciągle poszukuję dobrego kosmetyku, który nie uczuli mnie tak jak wszystkie inne :( teraz używam chusteczek do demakijażu, ale oczy to moja największa zmora. Pieką, łzawią, powieki puchną masakra jakaś :( i nie znalazłam jeszcze niczego odpowiedniego :/

    OdpowiedzUsuń