piątek, 20 maja 2011

Drobne przyjemności

Nie byłabym sobą, gdybym czasem nie wstąpiła do drogerii po rzeczy mniej potrzebne, żeby nie napisać zbyteczne. Aby uniknąć wtedy wyrzutów sumienia, wybieram wtedy produkty z tańszej półki. Taką możliwość dają na pewno dobrze wyposażone drogerie Rossmann o których wspominałyście w poprzednim poście. Niestety nie każdy punkt jest tak samo bogato zaopatrzony, dlatego wczoraj udałam się do takiego, który posiada charakterystyczne dla tego miejsca pełne regały WIBO i LOVELY, gdzie można buszować bez końca. Gdyby nie ponaglające towarzystwo spędziłabym tam pewnie dużo więcej czasu, w zaistniałej sytuacji wrzuciłam do koszyka to co od razu skradło moje serce. Fiolet, wrzos, lilac - obojętnie jak się nazywa, ten odcień porwał mnie tej wiosny jak żaden i przy okazji kończącej się, małej buteleczki z H&M zakupiłam nowy - Lovely Color Mania i na pewno dam znać jak się spisuje. Do rodziny lakierów dołączył także intensywny niebieski, którego nie posiadałam w zbiorach - Crystal Strenght (z kuszącym diamencikiem na zakrętce). Całość drobnych zakupów dopełniła paletka cieni, w niezwykle wakacyjnych, freak'owych kolorach, w zabawnym zebrowym opakowaniu. Nie sądzę by cienie były bardzo trwałe, ale przy użyciu dobrej bazy może coś z tego będzie, zobaczymy.





Poniżej zaobserwować też można moją wiosenną kolekcję lakierów. 
A Wam które kolory zamieszały w głowie? 


9 komentarzy:

  1. O rany! Namówiłaś mnie! Wpadam dziś do Rossmanna po jakiś nowy szałowy kolor, ten niebieski jest niesamowity, a na lato wypada chyba trochę odważniejszy manikiur ;))

    Buziaki i zapraszam do mnie na Toaletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczności same pokazujesz:D ten fiolet mnie zauroczył:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w tym sezonie skłaniam się ku tych liliowych czy jak kto tam woli delikatnych, zgaszonych fioletach :) Moi faworyci :) A ty akurat masz 2 i pół takiego lakieru ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. A tak P.S to przez Ciebie muszę kopić ten liliowy lakierek z Lovely, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny odcień fioletu ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. oglądałam dzisiaj tą zebrową paletkę w rossmanie :) przyciąga oko, ale jak na oku? ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny ten fioletek :) ogladałam go, ale jakoś odłozyłam.. chyba po niego wrócę ;P ale najpierw poczekam na recenzję :). A niebieściaka mam chyba tego samego.

    Fajna ta paletka :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam z serii Crystal Strenght kolor zielony i bardzo pofarbował mi płytkę - była obrzydliwie żółta aż do odrośnięcia paznokcia... jeśli używasz podkładu to nie ma strachu, ale bez już nie polecam.

    OdpowiedzUsuń