sobota, 11 czerwca 2011

Dove Summer Glow

Nie będę odkrywcza, jeśli napiszę, że idzie lato i każda z nas chciałaby być zdrowo muśnięta słońcem. Wiemy jak kiepskie na dłuższą metę ma na nas wpływ przesadzanie z opalenizną słoneczną. Niektóre z nas poza tym prowadzą taki tryb życia, że na opaleniznę i przygotowanie do lata nie ma czasu. Nie wiem jak Wy, ja dużo lepiej czuję się zarumieniona. Zdrowo, z umiarem, w dobrym smaku, bez efektu skwarki. Bardzo dobra znajoma poleciła mi niżej zrecenzowany produkt, zobaczcie jak wypadł.

Produkt: Dove Summer Glow Balsam do normalnej i ciemnej karnacji 250 ml



Obietnica producenta: Balsam Dove Summer Glow jest inny niż tradycyjne kosmetyki samoopalające. Większość samoopalaczy zawiera znaczną ilość składników opalających, które przynoszą natychmiastowy i widoczny efekt opalenizny. Często jednak wygląda ona sztucznie. Skład balsamu Dove Summer Glow opracowano specjalnie tak, aby zawierał niewielką ilość substancji samoopalających
Balsam Dove Summer Glow podkreśla naturalne piękno kobiecego ciała. Nadaje skórze zdrowy, słoneczny wygląd i dodaje pozytywnej energii niezależnie od pory roku. Balsam z delikatnym samoopalaczem wykazuje wszystkie właściwości pielęgnacyjne, jakich można oczekiwać od kosmetyków Dove. Zawiera aktywne składniki nawilżające, które pielęgnują skórę przy każdym stosowaniu.
Delikatnie samoopalające balsamy Dove dostosowane zostały do różnych odcieni skóry. Dostępne są w dwóch różnych wariantach: do jasnej i normalnej karnacji oraz do normalnej i ciemnej karnacji. Dzięki temu kobiety mogą mieć pewność, że uzyskają najlepszy efekt opalający i pielęgnacyjny, dopasowany do indywidualnego odcienia skóry. 


Moja recenzja: Produktu zaczęłam używać na kilka dni przed ważna rodzinną imprezą. Zależało mi głównie na nogach, które opalają mi się dużo wolniej niż szybko łapiące słońce buzia, dekolt i ręce. Balsam nakładałam przez około 3 dni, tylko wieczorami. Konsystencja produktu przypomina  klasyczny balsam, nie miałam więc  żadnych kłopotów z aplikacją. Nie należy spodziewać się cudów, mleczko nie wchłonie się od razu, nie jest to jednak proces długotrwały, wystarczy odczekać kilka minut przed położeniem się spać. Nie należy się też oszukiwać, że balsam nie zrobi plam na rękach, bo jeśli ich nie umyjemy to pewnie nie zrobi. Dlatego najlepiej dwa razy-dokładnie przemyć ręce w celu uniknięcia skutków ubocznych. Wybrałam wersję do skóry normalnej, efekt opalenizny przychodził więc bardzo naturalnie i stopniowo. Na mojej skórze absolutnie nie przybierał odcieni żółci, nogi stawały się delikatnie brązowe. Moja wersja zwiera delikatny shimmer, który powodował, że kolejnego dnia nogi lekko mieniły się w słońcu. Przy dłuższym stosowaniu czuć zapach przypominający produkty samoopalające, nie jest on jednak intensywny i drażniący (z jakim spotkałam się przy produktach innych marek). Dove Summer Glow faktycznie nawilża, nogi są bardzo miłe w dotyku. 


Cena: oscyluje około 20 zł, nie jest więc specjalnie wygórowana.




Gdzie kupić?
Produkt dostępny w większości drogerii, także internetowych


Ogólna ocena: Bardzo dobra, balsam spełnia obietnice producenta a to bardzo dużo. Największym plusem  jest delikatność i efekt, który jest zdrowy a nie przerysowany.



7 komentarzy:

  1. lubie takie produkty - ratuja mnie gdy wszyscy sa opalenia a ja dalej biala :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kosmetyki Dove zawsze wzbudzają moje zaufanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wiecznie jestem blada. Właśnie poszukuję takich kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam Liren, również jestem zadowolona :)
    http://my-orange-island.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubilam kiedys ten balsam, teraz w ogole nie balsamuje sie niczym bo mam mniej czasu:)

    i jestem mloda mama, ty tez?:)
    i tez jestem Agata:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam 3 opakowania tego balsamu :] i jestem jak najbardziej zadowolona. Próbowałam też kiedyś balsamu z Johnssona, ale zostawiał plamy na nogach :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dłuższego czasu używam tego balsamu i jest naprawdę godny polecenia!

    OdpowiedzUsuń