czwartek, 30 czerwca 2011

Ulubiony kolor tu i tam

Wybierając kolor, który ma ozdobić moje wakacyjne paznokcie miałam nie lada dylemat. Chciałam by zarówno ten na stopach jak i dłoniach był w miarę uniwersalny, ciekawy, letni i zwyczajnie był jednym z ulubionych, skoro miałam z nim spędzić około tygodnia czasu. W dobie tak olbrzymiego wyboru, gamy wielu odcieni czułam się nieco zagubiona. Uczucie niepewności spotęgowały ostatnie badania na mężczyznach, którzy tradycyjnie wybierają na naszych kończynach czerwienie i malinowe róże (czytając to miałam u stóp słoneczną żółć, którą poparło 2% ankietowanych :)). Starając się wypośrodkować ale przede wszystkim kierując się własnym ja wybrałam błękit (Barbra) i lawendę (H&M), moje naj tego lata. Ale jestem ciekawa w jakich odcieniach Wy pokazujecie się najczęściej tego lata? Które kolory pomimo dużego wyboru lakierów wciąż goszczą na Waszych pazurach i cieszą oko tak samo mocno?

Proszę Was o jeszcze odrobinę cierpliwości, zaraz po powrocie znad morza pojawi się sporo recenzji kosmetyków przede wszystkim mineralnych i organicznych. Opiszę także w końcu krem tonujący marki Nivea, o którym już pisałam. Posiadam namacalne dowody, że ma predyspozycje by stać się najlepszym przyjacielem kobiety latem.




7 komentarzy:

  1. OBA ŁADNE ALE TURKUS NA OPALONEJ SKORZE WYGLADA SZOKUJACO MIOD:)

    BONY NA ZAKUPY DO WYBRANEGO SKLEPU
    --------------->
    http://mulierblog.blogspot.com/2011/06/moda-najlepszych-swiatowych-marek.html

    VOUCHER NA ZAKUPY W SKLEPIE APART I INNE
    ------------->

    http://mulierblog.blogspot.com/2011/06/mozna-wygrac-atrakcyjne-nagrody.html

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio zakochałam się w takich letnich mlecznych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam taki błękit:0 tyle, że z wibo:) Zakupiłam jeszcze brokatowy fiolet, w drogerii wyglądał na matowy, takie światło, albo ja jestem całkiem ślepa:), zielony(taka wybielona seledynka) oraz wczoraj dokupiłam piękny, pastelowo żółty:)A wszystkie po 1.99 zł...

    OdpowiedzUsuń