niedziela, 19 czerwca 2011

Zapowiedź - Pure Effect MATT BEAUTY Matujący krem nawilżający + lekki podkład

Pamiętacie jak pisałam, że używanie ulubionego podkładu latem przynosi mi przykre niespodzianki i nie sprawdza się tak jak w innych porach roku? Nie zdecydowałam się jeszcze na żaden podkład mineralny ale przy okazji spontanicznych zakupów w Naturze zauważyłam produkt, którego opis idealnie wydaje się rozwiązać mój problem. 




NIVEA Pure Effect Krem nawilżający + lekki podkład BE BEAUTIFUL! to prosty sposób na idealnie gładką i piękną cerę. Inteligentnie przystosowuje się do naturalnego koloru skóry, widocznie poprawiając jej wygląd, bez zatykania porów. Dzięki lekkiej i beztłuszczowej konsystencji, doskonale nawilża pozostawiając uczucie wyjątkowej miękkości i gładkości skóry. Ponadto zawiera filtry UVA/UVB, które chronią skórę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.
 


Na promocji kosztował około 9 zł więc aż uśmiechał się do mnie z górnej półki. Jestem po pierwszym użyciu, ale na tym etapie nie chcę jeszcze nic stwierdzać. Spędzam dzień w domu, a więc jest to dzień wolny od pracowej atmosfery, lekkiego stresu, zabiegania itd, wolę wypróbować ten krem w różnych warunkach aby szczerze opisać Wam jak zachowywał się na mojej buzi. Mogę jedynie zdradzić, że pierwsze wrażenia bardzo pozytywne.Na fotkach możecie przy okazji zobaczyć cień KOBO, na pewno wiecie, że przy regałach tej marki trudno przejść obojętnie. Recenzje wkrótce.


12 komentarzy:

  1. O to coś dla mnie bo ja używam na razie ziaji ;-)
    Muszę go mieć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. w takim razie ja prosze o szybkie wyprobowanie tego kremu tonujacego i recenzje bo tez sie za takim kosmetykim rozgladam a nie wiem ktory wybrac!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo, jestem bardzo ciekawa tego kremu! też szukam czegoś lekkiego i ujednolicającego kolor cery na lato.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z niecierpliwością czekam na jego głębszą recenzje.Mam to samo latem i szukam czegos matujacego,może to własnie to... ? ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam wcześniej Nivea Visage Young i powiem szczerze, że byłam zadowolona. Na ten chętnie się skuszę :) ale poczekam na Twoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś krem tonujący z Nivea Young, ale kolor był pomarańczawy i zostawiał smugi, nie wiem jak ten =]

    OdpowiedzUsuń
  7. nie jest absolutnie pomarańczowy, jego kolor jest naturalny i faktycznie dopasowuje się do naszej skóry...myślę, że jest lepszą wersją Nivea Young...kosmetyk gdy po niego sięgałam wywoływał pewne obawy, ze względu na skojarzenia i niewygórowaną cenę jednak jestem b.miło zaskoczona!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa tego kremiku... :]

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepraszam, że tak prosto z mostu, ale zagłosuj na mnie proszę jeszcze dzisiaj. Szczegóły tutaj:

    http://cathe-elen.blogspot.com/2011/06/bardzo-prosze-o-gosy-jeszcze-w-dniu.html

    Będę ogromnie wdzięczna!!

    OdpowiedzUsuń
  10. czekam więc na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez czekam na recenzje:) Wypiekaniec z Kobo wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na recenzję bo jestem nim mocno zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń