piątek, 10 czerwca 2011

Zatrzymać czas

Która z nas nie marzy o zawarciu paktu z diabłem i nie chciałaby aby zmarszczki dopadały nas troszkę później jeśli w ogóle? Marzę i pracuję nad tym i ja, a nieuchronnie zbliżając się do 30 muszę o to zadbać. Dziś dla Was recenzja kremu, którego używam już od jakiegoś czasu. Korzystając z inspiracji dużo bardziej doświadczonych koleżanek postanowiłam trochę poukładać myśli.



Produkt: Dermika Collaction Krem anti aging na noc aktywny metabolicznie 50 ml

Obietnica producenta: Krem anti-aging na noc aktywny metabolicznie Krem Anti-Aging na noc jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego typu cery (poza tłustą). został on opracowany specjalnie dla młodych kobiet, które szukają najnowocześniejszej terapii prowadzącej do zahamowania procesów powstawania zmarszczek i wiotczenia skóry oraz przedłużenia młodego wyglądu twarzy.




Moja recenzja: Mimo tego, że krem nie jest polecany do skóry tłustej, którą posiadam w strefie T, postanowiłam go spróbować. Krem ma piękny zapach (kojarzący się z zabiegami kolagenowymi), lekką konsystencję. Nie wchłania się natychmiast bez śladu, lecz pozostawia cieniutką warstwę, co działa na skórę przed snem bardzo przyjemnie i jest dla mnie plusem (nie mylić efektu z tłustym filmem). Niewątpliwym atutem kremu jest wydajność, nie potrzebujemy wiele by poczuć, że skóra jest dobrze odżywiona produktem. Kremu używam już od kilku miesięcy, starcza więc na bardzo długo. Po pobudce rano mam wrażenie doskonale nawilżonej i odżywionej skóry, załagodzone zostają również wszelkie podrażnienia. 






Cena: od 47 do 55 zł, dosyć wysoka, jednak w przeliczeniu na długość użycia wydaje się być całkiem rozsądna.


Gdzie kupić?
Krem kupiłam w drogerii Natura, jest także dostępny w wielu drogeriach internetowych gdzie cena waha się tak jak wspomniałam powyżej.

Ogólna ocena: Zdecydowanie kupię kolejny słoiczek, myślę, że ten krem to coś więcej niż puste obietnice na opakowaniu. Polecam.



6 komentarzy:

  1. Ja jeszcze mam czas na takie kremy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem na zmarszczki to jak dla mnie o wiele za wcześnie, ale przyda się na przyszłość ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na razie znoszę okres dojrzewania i jednak boję się nakładać co innego niż moją kochaną Perfecte która mnie wyleczyła :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogę tylko na pocieszenie napisać, że podobno zmarszczki mimiczne są najpiękniejsze :-) ; P

    OdpowiedzUsuń
  5. hm mogłabyś jeszcze powiedzieć coś o jego działaniu przeciwzmarszczkowym? Bo zastanawiam mnie czy spłyca zmarszczki czy nie =]

    P.S. dodaje do obserwowanych =]

    OdpowiedzUsuń