środa, 27 lipca 2011

AVA - ECO LINEA mleczko do demakijażu

Jakiś czas temu otrzymałam od firmy AVA Laboratorium mleczko do demakijażu AVA - ECO LINEA.
Jak sprawuje się kosmetyk?

Od początku:
Mleczko do demakijażu oczyszczająco-nawilżające 



Nowatorski kosmetyk o potrójnym działaniu: rewitalizuje, nawilża i oczyszcza. Emolienty wytwarzane z oliwy z oliwek zawierają między innymi niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe i flawonoidy zapobiegające odparowaniu wody z naskórka. Mleczko ECO linea w delikatny sposób usuwa makijaż nie uszkadzając hydrolipidowego płaszcza skóry. Pozostawia skórę czystą, elastyczną, jędrną, wygładzoną, odpowiednio nawilżoną. 

Składniki: gliceryna roślinna, oliwa z oliwki europejskiej*, skwalan roślinny, ekstrakt z prawoślazu lekarskiego*, ekstrakt z imbiru*, ekstrakt z rumianku,* ekstrakt z zielonej herbaty,* emulgatory i emolienty z oliwy z oliwki europejskiej*, wosk z kwiatów mimozy,  organiczna woda lawendowa*, czysta witamina E*, naturalne olejki eteryczne: lemongrasowy i lawendowy, naturalny zagęstnik ze skrobi kukurydzianej*.
  
*składniki pochodzące z upraw ekologicznych z certyfikatem Ecocert

cena: 45,00 PLN

Co sądzę:
Najkrócej - uwielbiam to mleczko. Odkąd go użyłam po raz pierwszy, towarzyszy mi każdego dnia. Nie zmywam nim oczu, szkoda mi tak wartościowego produktu na zmywanie mascary (do tego używam innego kosmetyku). Ma ciekawy zapach, nie jest może wyjątkowo piękny, jednak czuć, że nie jest to produkt wypełniony chemią, co  dla mnie jest plusem. Bardzo ładnie zbiera zanieczyszczenia zebrane na skórze po całym dniu. Twarz po przemyciu jest naprawdę świeża i czysta. Na moją cerę działa tak jak opisuje producent - skóra jest elastyczna, jędrna, wygładzona, odpowiednio nawilżona. Używam produktu codziennie od około miesiąca i niewiele mi ubyło, mleczko jest wydajne i dzięki pompce bardzo wygodne w stosowaniu. Ciężko byłoby mi teraz wrócić do standardowych mleczek, przyzwyczaiłam się zarówno do specyficznego, naturalnego zapachu jak i dobrego działania. Polecam spróbować na własnej skórze.


 

11 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jak faktycznie pachnie :-) Z tej serii mam maseczkę, tonik, miałam też próbki kremów i każdy z tych kosmetyków pachnie inaczej - niby mają wspólny mianownik, ale zapachy bardzo różne. Przyznaję, że zapachu toniku znieść nie mogę, natomiast maseczka i kremy są ok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiedz mi co używasz do zmywania wodoodpornego makijażu z oczu? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie miałam żadnego mleczka, a to jest ciekawe nie powiem =]

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie mialam nic z tej firmy..

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny blog! :)
    Zapraszam na swój blog o modzie, sporo outfitów:
    http://www.old-school-hollywood.blogspot.com/

    Jeżeli spodoba Ci się mój blog dodaj do obserwujących, poinformuj mnie o tym w komentarzu , a ja odwdzięczę się tym samym! :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie próbowałam jeszcze kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety moja skóra i kosmetyki linii Eco Avy nie są w stanie dojść do porozumienia...
    Bardzo żałuję, bo mam sentyment do polskich marek- również kosmetycznych :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie się prezentuje, jednak ja wole zostać przy moim z Avonu, ale może w przyszłości zakupie to mleczko.

    Zapraszam do mnie: http://sleepingbeauty0.blogspot.com/

    Dodałam do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Warto spróbować kremu rewitalizującego pod oczy z tej serii, bo jest REWELACYJNY!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś nominowana: http://impossiblekate.blogspot.com/2011/07/makeup-blogger-award.html
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń