czwartek, 7 lipca 2011

AVA Premium ECO Linea - mleczko do demakijażu

Dzięki współpracy z marką http://www.ava-laboratorium.pl otrzymałam między innymi mleczko do demakijażu z serii ECO Linea. Pani Jolanta z tejże firmy sama zaproponowała mi ten produkt, a ja z wielką przyjemnością zaakceptowałam ten pomysł ponieważ nie miałam do czynienia z ekologicznym produktem do demakijażu. Nie ukrywam, że czynności tej zdecydowanie nie lubię, bo często bywa pracochłonna, często szczypie w oczy i często czuję w jej wyniku dyskomfort. Bardzo cieszę się na testy mleczka AVA, jestem dopiero po jednym użyciu, dlatego nic jeszcze nie powiem. Przytoczę natomiast co mówi o mleczku producent:




oczyszczająco-nawilżające:
Nowatorski kosmetyk o potrójnym działaniu: rewitalizuje, nawilża i oczyszcza. Emolienty wytwarzane z oliwy z oliwek zawierają między innymi niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe i flawonoidy zapobiegające odparowaniu wody z naskórka. Mleczko ECO linea w delikatny sposób usuwa makijaż nie uszkadzając hydrolipidowego płaszcza skóry. Pozostawia skórę czystą, elastyczną, jędrną, wygładzoną, odpowiednio nawilżoną.

Składniki: gliceryna roślinna, oliwa z oliwki europejskiej*, skwalan roślinny, ekstrakt z prawoślazu lekarskiego*, ekstrakt z imbiru*, ekstrakt z rumianku,* ekstrakt z zielonej herbaty,* emulgatory i emolienty z oliwy z oliwki europejskiej*, wosk z kwiatów mimozy,  organiczna woda lawendowa*, czysta witamina E*, naturalne olejki eteryczne: lemongrasowy i lawendowy, naturalny zagęstnik ze skrobi kukurydzianej*.
 
*składniki pochodzące z upraw ekologicznych z certyfikatem Ecocert

Naturalny Peeling Cukrowy – Aloes, który również będę testować


12 komentarzy:

  1. Dostałam do przetestowania tonik i maseczkę z serii Eco Linea i w przypadku toniku przeszkodą nie do pokonania jest dla mnie zapach - imbir i trawa cytrynowa jednoznacznie kojarzą mi się z tajskim jedzeniem, które z resztą bardzo lubię, ale nie w kosmetykach... Maseczka ma wyraźniejszą nutę lawendową, więc zapach jest ok, podobnie kremy (dostałam próbki). Ciekawe jak pachnie mleczko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na jakąś dokładniejszą recenzje

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, czekamy na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam sobie skład a tu nagle zdjęcie Pilingu Aloesowego i się aż zachłysnęłam... Czekam niecierpliwie na recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba się skuszę na produkty z tej linii,
    bo składy zachęcają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. hm..ciekawie ;) czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czary mary:) u mnie dziś też Ava, krem do twarzy. Mleczek nie lubię, jestem dziewczyną micelarną:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe kosmetyki :) muszę ich poszukać w sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziekuje :) a co do rzes to czasami mnie denerwuja te a dolnej powiece bo mam je za dlugie

    OdpowiedzUsuń
  10. Po testach floslekowych kremów eko jestem ciekawa Avy, zwłaszcza zapachu (bo floslek pod tym względem zawalił sprawę...)

    OdpowiedzUsuń