poniedziałek, 18 lipca 2011

Dermacol Imperial Mascara

W paczce od firmy ELPOL, która jest oficjalnyn dystrybutorem marki Dermacol otrzymałam pięknie opakowaną mascarę o wdzięcznej nazwie Imperial. Wcześniejsze tusze były na wykończeniu, stąd od razy zaczęłam testować nowy nabytek. Cóż mogę o nim powiedzieć?
Zacznę od producenta:



Pojemność: 13ml 
Dodatkowe cechy: czarny 
Kategoria: Kosmetyki
Dermacol Imperial Mascara olśniewająco pogrubia i wydłuża rzęsy. Nadzwyczajny tusz który doda wyrazu Twoim oczom. Nie rozmazuje się a kolor pozostaje intensywny przez cały czas. Równomiernie i dokładnie maluje rzęsy od ich nasady aż po same końce. Dodatkowo odżywia rzęsy, zawiera bowiem w swojej formule wyciąg z bambusa który zapobiega łamaniu się rzęs. Jest również wzbogacony o witaminę E.

cena: ok 40,00 PLN

gdzie kupić?
sklepy internetowe:
www.e-stylist.pl (42-140 Panki)
www.esentia.pl (02-106 Warszawa)
www.kosmetykionline.pl (25-110 Kielce)
www.bellissima.net.pl/sklep (25-355 Kielce)
www.kosmix.pl (00-810 Warszawa)
www.kosmetyczka.istore.pl (81-155 Gdynia)
www.uholki.pl (55-114 Ligota Piękna)




Moja recenzja: 
Najogólniej rzecz ujmując jestem tym tuszem zachwycona. Nie spodziewałam się zbyt wiele, nawet nie umiem powiedzieć dlaczego. Tymczasem mascara zaskoczyła mnie bardzo.

- jest intensywna (zarówno kolor jak i całokształt)

rzęsy malowane na szybko, przed pracą.
- nie zostawia grudek

- nie osypuje się

- trzyma się moich rzęs cały dzień

- można nią zrobić naprawdę mocny efekt (zależy ile czasu poświęcimy, ile wartstw nałożymy i jakie umiejętności mamy :))

- pogrubia i wydłuża jak obiecuje producent

- szczoteczka jest duża ale wygodna, nie mam problemów z malowaniem

- mascara Imperial przypomina mi niedawno zakupiony przez siostrę tusz Smashbox Full Exposure (też ze sporą szczoteczką, do której na początku nie byłam przekonana), z tym, że jest ponad połowę tańszy



Podsumowanie:
Nie sądziłam, że dotąd nieznana mi marka zaproponuje tak dobry produkt. Miałam okazję używać różnych specyfików do rzęs, od tuszu za 10,00 PLN po dużo droższe jak np. Armani , Eyes To Kill, nie sądziłam jednak, że coś mnie jeszcze tak zaskoczy. Na pewno zapłaczę jak zawartość mascary zacznie się kończyć i na pewno zajrzę do któregoś ze sklepów by zakupić kolejną. Szczerze polecam.



19 komentarzy:

  1. super opakowanie:) a jeśli do tego dobrze działa to extra:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki piękny masz odcień tęczówek... Jeny.

    A rzęsy nie są posklejane i to dla mnie na wielki '+' ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się bardzo podoba opakowanie =]

    Fajnie wygląda na rzęsach, tak naturalnie a jednak ładnie =]

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie pokaż rzęsy. nie mogę się doczekać żeby je zobaczyć (;

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze powiedziec, ze twoje recenzja mnie przekonala:) Opakowanie jest ladne a tusz na rzesach wyglada swietnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście opakowanie ma bardzo ładne, podoba mi się też efekt na rzęsach. Chyba czas spróbować produktów tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  7. całiek fajnie :) ładne opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda całkiem nieźle :) Może i ja kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz, kusisz... Skusiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny :)

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś oTAGowana! :) http://halloyellow.blogspot.com/2011/07/tag-one-lovely-blog-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowanie cudne szczoteczka i efekt tez wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  13. widzisz, a ja skusiłam się na inny tusz tej firmy i totalnie mnie rozczarował, mogłam wybrać ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Opakowanie cudne, a do tego ładnie wygląda na rzęsach-chętnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też się skuszę,już nie mogę się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń