czwartek, 21 lipca 2011

Mydła organiczne

Dzisiaj krótka recenzja mydeł Raw Gaia, które otrzymałam od firmy INECOO. Dlaczego krótka? Ponieważ mydła należą do tej kategorii kosmetyków, o których nie myślałam, że będę pisać, chcę potraktować je zwięźle i na temat.
Pierwsze skojarzenia z wymachiwaniem kostką pod prysznicem były takie, że czułam się trochę jak bohaterka starszych filmów, kiedy podczas scen kąpielowych widać było, że kosmetyki do mycia stanęły na etapie mydła. Mimo, że produkt nie posiada wygodnej pompki, nie przeszkadzało mi to. Wręcz odwrotnie - było to dla mnie ciekawe doświadczenie, bowiem wcześniej, ze względu na wysuszające właściwości nie używałam mydła do mycia ciała. 


Cóż mogę powiedzieć?
  • forma kostki zupełnie mi nie przeszkadza
  • mydło pieni się bardzo ładnie, nie za mocno, nie za słabo
  • dookoła roznosi się naprawdę przyjemna woń (najczęściej korzystałam z mydełka lawendowego - był to więc zapach lawendy)
  • po myciu towarzyszyło mi uczucie, że skóra jest naprawdę czysta (ciężko opisać to słowami)
  • skóra jest zaskakująco dobrze nawilżona i miła w dotyku, szczerze przyznam, że takiego efektu się nie spodziewałam
  • na ciele utrzymuje się bardzo delikatny, przyjemny zapach produktu
  • ostatni jednak bardzo ważny czynnik to oczywiście ten, że mydła te tłoczone są na zimno i są w 100% organiczne


Myślę, że nie zabraknie już nigdy tego typu produktu w mojej łazience. Te i inne ograniczne produkty możecie zakupić m.in na stronie Inecoo.



14 komentarzy:

  1. Ta firma ma bardzo fajne produkty w ofercie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no prosze, zaraz zagladam na strone ; ) pewnie znajde cos dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. brzmi zachęcająco :)
    może to śmieszne, ale ja największy problem mam kiedy kostka robi się maciupeńka, nie wiem, jak wykorzystać takie resztki mydła

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym kiedyś trafić na mydło, które mnie nie wysuszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi ostatnio do gusty przypadło mydło z Biedronki =] Ale chętnie też wypróbuję organiczne =]

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, choć szczerze przyznam, że wolę formę żelu choć kostka jest o wiele wydajniejsza jeśli się ją dobrze przechowuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaraz obejrzę stronkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne rzeczy mają na tej stronce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wole zele pod prysznic :)


    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli mydło - to do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie lubię mydła w kostce do kąpieli, ale może czas przełamać tą barierę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmm , ja wole żel , ale wypróbuje tą kostke ;)
    my-crazy-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. witam :)) zostałaś otagowana w zabawie ;))
    zapraszam http://making-myself-beauty.blogspot.com/2011/07/dostaam-sie.html

    OdpowiedzUsuń