wtorek, 22 listopada 2011

Powrót z prawie letnich wakacji

Wszystko co dobre szybko się kończy, dlatego nim się obejrzałam siedziałam już w samolocie powrotnym do Poznania. Jak podsumować ten czas? Kupa śmiechu, wspaniałego czasu z siostrą, oczywiście zakupów, wspólnej kawy, słońca i cudownej aury, którą ma Brighton. Czułam się jak w jakiejś pięknej nadmorskiej miejscowości, tym bardziej, że pogoda nam idealnie sprzyjała. Jak się tylko odrobinę zbiorę i odeśpię nocną podróż, możecie liczyć, że podzielę się spostrzeżeniami i oczywiście łupami zakupowymi :).









15 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia. Też tak chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ślicznie wyglądałaś <3

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne zdjęcia :) dobrze, że już jesteś! czekam na relację z zakupowych łowów :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz przepiękny kolor włosów! To jakaś konkretna farba? :)
    Świetne zdjęcia, fajnie że wyjazd się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale Ci zazdroszczę wypadu:) morze, kamyczki , atmosfera ahh!
    cudny sweter!

    OdpowiedzUsuń
  6. po zdjęciach widać, że wyjazd się udał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne zdjęcia. Zazdroszczę wyjazdu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam w Brighton - pięknie tam jest :) lecz jednak nie ma to jak piaszczysta plaża

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne to przedostatnie zdjęcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny sweter! można wiedzieć gdzie go kupiłaś? szukam czegoś w tym stylu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaką farbą robisz włoski? Boski kolor !

    OdpowiedzUsuń