sobota, 30 lipca 2011

Dairy Fun Body Scrub Peeling do ciała Karmelowe jabłko

Dziś o jednym z moich ulubionych produktów jeśli chodzi o zapach i natychmiastowe działanie.



Od producenta:
Dairy Fun – aromatyczna pielęgnacja Twojego ciała.
Seria Dairy Fun została stworzona z myślą o Tych, dla których kąpiel to nie tylko codzienny zwyczaj, ale przyjemność i relaks.
Nasze aromatyczne kosmetyki pozwalają odprężyć się po długim dniu, a dzięki specjalnej opracowanym recepturom doskonale nawilżają i odżywiają skórę. Przyciągające wzrok opakowanie z wesołą krówką – to nie jedyny atut tej serii. W składzie produktów znajdziecie między innymi krowie mleko, wosk pszczeli, masło shea, naturalne oleje – wszystko to w trosce o Wasze ciało. Na dzień dzisiejszy w serii dostępne są żele pod prysznic, skruby, balsamy i masła do ciała, kule do kąpieli, a także pudry i sole do kąpieli.

Cena za opakowanie 300g (specjalne opakowanie w słoiczku): 24,00 PLN w promocji w P&P 


Gdzie kupić?
Produkt ten pierwszy raz napotkałam w małej, lokalnej drogerii, obecnie najczęściej kupuję go w Piotrze i Pawle, jest też dostępny na wielu aukcjach na allegro, drogeriach internetowych i drogerii Natura.

Moja opinia:
Uwielbiam, bo inaczej napisać nie mogę. Otwierając słoiczek w powietrzu unosi się cudowny zapach, w wyniku którego produkt bardziej chciałabym zjeść niż użyć do ciała. Wszystkie wersje zapachowe jakieh używałam pachną równie dobrze, dlatego przy ostatnim zakupie bardzo ciężko było mi się zdecydować na jeden.
Za co plusy:
-zapach, który utrzymuje się na skórze po spłukaniu i wytarciu ciała
-bardzo szybki efekt wygładzonej, nawilżonej skóry (idealny na kąpiel przed jakimś ważnym wyjściem)
-konsystencja
-wydajność (jest naprawdę rewelacyjna, często mniejsze opakowanie miałam bardzo długo)
-nie mogę nie wspomnieć o uroczej krówce, która spogląda na nas z opakowań
Jedyny minusik jaki mogłabym przyznać to być może cena, która mogłaby być odrobinę niższa. Choć w mojej,droższej wersji zostanie mi do użytku słoiczek, który na pewno znajdzie zastosowanie w łazience.



Czytaj dalej »

środa, 27 lipca 2011

FEMI - Krem Detox Bis In Die

W najbliższym czasie przyjrzę się propozycji marki FEMI. Czym charakteryzuje się ten orientalnie nazwany kosmetyk?


Krem przeznaczony jest do pielęgnacji cery suchej i mieszanej a także cery naczynkowej. Krem wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, w wyniku czego przedłuża młodość skóry, hamując proces tworzenia się zmarszczek. Krem nadaje cerze promienny i wypoczęty wygląd. Dzięki swojemu działaniu ochronnemu łagodzi objawy zmęczenia skóry i odmładza rysy twarzy. Krem Detox Bis In Die zawiera cenne wyciągi roślinne, znane powszechnie w fitoterapii wschodu, takie jak m.in. ekstrakt z kurkumy, lotosu i zielonej herbaty. Krem przeznaczony jest do całodobowej pielęgnacji cery.

Krem Bis In die, znany jako Detox. doskonale pielęgnuje i subtelnie, lecz dokładnie oczyszcza  cerę  suchą, mieszaną, naczynkową.  Receptura kremu oparta na wyszukanych ekstraktach i hydrolatach z roślin bogatych w przeciwutleniacze, tworzy niezwykły kosmetyk, zdolny do dokonania głębokiej detoksykacji skóry i uwolnienia jej od niszczącego wpływu wolnych rodników. Krem ten przy stosowaniu dwa razy dziennie, wzmacnia skórę i podnosi jej odporność na negatywne bodźce.






Spędzając większość dnia w dusznym biurze, żyjąc i funkcjonując w środowisku miejskim taki produkt jest mi niezbędny. Pierwsze wrażenia już wkrótce.
Czytaj dalej »

AVA - ECO LINEA mleczko do demakijażu

Jakiś czas temu otrzymałam od firmy AVA Laboratorium mleczko do demakijażu AVA - ECO LINEA.
Jak sprawuje się kosmetyk?

Od początku:
Mleczko do demakijażu oczyszczająco-nawilżające 



Nowatorski kosmetyk o potrójnym działaniu: rewitalizuje, nawilża i oczyszcza. Emolienty wytwarzane z oliwy z oliwek zawierają między innymi niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe i flawonoidy zapobiegające odparowaniu wody z naskórka. Mleczko ECO linea w delikatny sposób usuwa makijaż nie uszkadzając hydrolipidowego płaszcza skóry. Pozostawia skórę czystą, elastyczną, jędrną, wygładzoną, odpowiednio nawilżoną. 

Składniki: gliceryna roślinna, oliwa z oliwki europejskiej*, skwalan roślinny, ekstrakt z prawoślazu lekarskiego*, ekstrakt z imbiru*, ekstrakt z rumianku,* ekstrakt z zielonej herbaty,* emulgatory i emolienty z oliwy z oliwki europejskiej*, wosk z kwiatów mimozy,  organiczna woda lawendowa*, czysta witamina E*, naturalne olejki eteryczne: lemongrasowy i lawendowy, naturalny zagęstnik ze skrobi kukurydzianej*.
  
*składniki pochodzące z upraw ekologicznych z certyfikatem Ecocert

cena: 45,00 PLN

Co sądzę:
Najkrócej - uwielbiam to mleczko. Odkąd go użyłam po raz pierwszy, towarzyszy mi każdego dnia. Nie zmywam nim oczu, szkoda mi tak wartościowego produktu na zmywanie mascary (do tego używam innego kosmetyku). Ma ciekawy zapach, nie jest może wyjątkowo piękny, jednak czuć, że nie jest to produkt wypełniony chemią, co  dla mnie jest plusem. Bardzo ładnie zbiera zanieczyszczenia zebrane na skórze po całym dniu. Twarz po przemyciu jest naprawdę świeża i czysta. Na moją cerę działa tak jak opisuje producent - skóra jest elastyczna, jędrna, wygładzona, odpowiednio nawilżona. Używam produktu codziennie od około miesiąca i niewiele mi ubyło, mleczko jest wydajne i dzięki pompce bardzo wygodne w stosowaniu. Ciężko byłoby mi teraz wrócić do standardowych mleczek, przyzwyczaiłam się zarówno do specyficznego, naturalnego zapachu jak i dobrego działania. Polecam spróbować na własnej skórze.


 
Czytaj dalej »

Zapowiedź recenzji

Jak tylko trochę poużywamy poniższe kosmetyki, ja i Jula, bo jeden z zapowiadanych produktów jest z myślą o Niej, pojawią się nowe recenzje. 
Recenzje o:
   
Flavo-C Serum
Flavo-C serum to preparat regenerujący o silnym działaniu przeciwzmarszczkowym
i rozświetlającym skórę.


Wskazania:
-dla osób ok. 25-go roku życia, aby opóźnić pojawienie się pierwszych zmarszczek,
-w przypadku już istniejących zmarszczek, oraz innych oznak starzenia się skóry takich jak utrata elastyczności, plamy barwnikowe,
-dla palaczy, osób przebywających często w klimatyzowanych pomieszczeniach,
w warunkach miejskich, aby wzmocnić procesy naprawcze skóry,
-w przypadku skóry zniszczonej słońcem.


Hyséac tonik oczyszczający

Delikatnie oczyszcza, odblokowuje pory, usuwa nadmiar sebum. Chroni skórę przed szkodliwym działaniem czyników zewnętrznych. Pozostawia skórę matową i czystą. 

Wskazania: 
Skóra mieszana, tłusta i trądzikowa twarzy. 
 
 

Xémose krem do skóry bardzo suchej

Preparat przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry suchej i atopowej. Połączenie wody termalnej Uriage i opatentowanej formuły kompleksu Cerasterol-2F® zapewnia intensywne nawilżenie, regenerację skóry i łagodzenie podrażnień. Lekka konsystencja sprawia, że krem szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. 

Wskazania:
Skóra bardzo sucha, atopowa. Przeznaczony do twarzy i ciała, dla dorosłych i dzieci (od 1 miesiąca życia). 

 
Czytaj dalej »

wtorek, 26 lipca 2011

Wyniki rozdania!

Dziewczyny, przepraszam, że dopiero teraz, jednak powrót do domu z pracy przed 17 i dalszy plan dnia uniemożliwiły mi zrobienie losowania wcześniej. Jak wspomniałam, trochę się Was nazbierało i  skrupulatna rejestracja zajęła mi niemało czasu. Do sedna - sobą, która wygrywa wakacyjny zestaw marki Clinique jest:


Marticzka, serdecznie Ci gratuluję! Poproszę o Twój adres z numerem telefonu na maila! Dziękuję Wam wszystkim za tak liczne podejście do rozdania! Następne już niedługo! :)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 25 lipca 2011

Virtual Street Fashion - Creamy natural, nr 94

Inspiracją najnowszej kolekcji lakierów marki Virtual jest odważna moda miejska.
Łączy w sobie pomysłowe, oryginalne stroje, ekstrawagancję oraz intensywne kolory.
Lakier Street Fashion jest doskonałym rozwiązaniem dla młodych kobiet, które tworzą własny niepowtarzalny styl i wyznaczają trendy.



Najnowsza kolekcja lakierów marki Virtual Street Fashion zawiera 30 najmodniejszych w tym sezonie propozycji kolorystycznych. W kolekcji znajdują się wszelkie odcienie różu i fioletu. Od delikatnych, pastelowych poprzez intensywne, głębokie odcienie. Styliści marki Virtual proponują także wiecznie modną krwistą czerwień. Kobiety ceniące neutralne, naturalne kolory znajdą w kolekcji szeroką gamę kolorów typu nude, naturalne beże oraz delikatne perłowe odcienie różu. W palecie barw znalazły się również wciąż modne odcienie szarości.

 
Gwarancją wysokiej jakości i trwałości lakieru są polimery winylowe, które chronią paznokcie oraz zapewniają trwały efekt. Formuła lakieru jest elastyczna, dzięki czemu lakier nie odpryskuje oraz zachowuje maksymalny połysk.



Jednym z kolorów jakie otrzymałam jest Creamy natural, nr 94 - bardzo ładny matowy róż.


Co mogę o nim powiedzieć?
  • nakładanie jest bardzo proste, należę do osób, którym często choć jeden paznokieć nie wychodzi i przy każdym malowaniu zdarza mi się mazać i malować ponownie. Przy tym lakierze obyło się bez wacików
  • do pełnego krycia konieczne są dwie warstwy, co według mnie nie jest minusem, rzadko który lakier perfekcyjnie pokrywa paznokcie przy pierwszym podejściu
  • konsystencja bardzo przyjazna, nie za gęsta, nie za rzadka, stąd łatwość nakładania
  • kolor przypadł mi do gustu, jest to matowy i naprawdę wdzięcznie prezentujący się na paznokciu róż
  • paleta bogata jest w wiele ciekawych kolorów, dlatego to dopiero mój początek jeśli chodzi o tę serię, która jest według mnie bardzo udana
  • cena 8,30 PLN jest bardzo niewielka w stosunku do jakości, która według mnie jest bardzo dobra. 
  • trwałość na tak krótkich paznokciach jakie prezentuje na foto bardzo dobra, bez żadnej warstwy utrwalającej
Pojemność: 10 ml
Cena: 8,30 zł


Odnośnie ROZDANIA, dziś wieczorem podam wyniki,  wybaczcie, ale trochę się Waz zebrało i muszę mieć dłuższą chwilę na wprowadzenie danych i losowanie. Czekajcie cierpliwie! :)
Czytaj dalej »

Lubię takie poniedziałki gdy...

listonosz przynosi takie paczuszki:


A jeszcze bardziej uwielbiam Everyday Minerals za nazwy produktów. Nie mogłam się oprzeć Movie Night.
Czytaj dalej »

niedziela, 24 lipca 2011

Sheer Blonde

Dziewczyny, bardzo dziękuję Wam za wczorajsze porady. Dziś po wizycie w drogerii wróciłam z:






Co blond głowa to opinia, dlatego zobaczę na własnych włosach jak się ma ten zestaw i na pewno Wam o tym opowiem.
Czytaj dalej »

sobota, 23 lipca 2011

Blondynki i nie tylko - pytanie!

W związku ze zmianą jaką się z Wami tu podzieliłam, zwracam się do Was z pytaniem - jaki szampon do włosów blond? Jaki stosujecie, stosowałyście, polecacie? Taki by nie zrobić sobie krzywdy  zbytnim wybieleniem lub pożółceniem włosów? Naprawdę dobry produkt do koloru blond? Istnieje taki? Będę wdzięczna za Wasze sugestie i podzielenie się doświadczeniami. Pozdrawiam w ten deszczowy dzień!


Czytaj dalej »

piątek, 22 lipca 2011

Czasem...

...może i chciałabym napisać i podziałać tu więcej, ale popołudnia jak widać mam całkiem zajęte...:)


I wiecie co? Nie żałuję, bo mamy też swoje babskie sprawy... :)
Czytaj dalej »

czwartek, 21 lipca 2011

Mydła organiczne

Dzisiaj krótka recenzja mydeł Raw Gaia, które otrzymałam od firmy INECOO. Dlaczego krótka? Ponieważ mydła należą do tej kategorii kosmetyków, o których nie myślałam, że będę pisać, chcę potraktować je zwięźle i na temat.
Pierwsze skojarzenia z wymachiwaniem kostką pod prysznicem były takie, że czułam się trochę jak bohaterka starszych filmów, kiedy podczas scen kąpielowych widać było, że kosmetyki do mycia stanęły na etapie mydła. Mimo, że produkt nie posiada wygodnej pompki, nie przeszkadzało mi to. Wręcz odwrotnie - było to dla mnie ciekawe doświadczenie, bowiem wcześniej, ze względu na wysuszające właściwości nie używałam mydła do mycia ciała. 


Cóż mogę powiedzieć?
  • forma kostki zupełnie mi nie przeszkadza
  • mydło pieni się bardzo ładnie, nie za mocno, nie za słabo
  • dookoła roznosi się naprawdę przyjemna woń (najczęściej korzystałam z mydełka lawendowego - był to więc zapach lawendy)
  • po myciu towarzyszyło mi uczucie, że skóra jest naprawdę czysta (ciężko opisać to słowami)
  • skóra jest zaskakująco dobrze nawilżona i miła w dotyku, szczerze przyznam, że takiego efektu się nie spodziewałam
  • na ciele utrzymuje się bardzo delikatny, przyjemny zapach produktu
  • ostatni jednak bardzo ważny czynnik to oczywiście ten, że mydła te tłoczone są na zimno i są w 100% organiczne


Myślę, że nie zabraknie już nigdy tego typu produktu w mojej łazience. Te i inne ograniczne produkty możecie zakupić m.in na stronie Inecoo.



Czytaj dalej »

Zmiany są potrzebne.

Czytaj dalej »

Mineralny brokat do ciała Rhea - Terracota

Dziś o kosmetyku niezwykłym, bowiem bardzo uniwersalnym.


Od początku:
Produkt: Mineralny brokat do ciała Rhea - kolor Terracota


Opis: Błyszczące drobinki do ciała w kolorze miedziano-złotym. Przepiękne do opalonej, bądź ciemnej skóry.
Pojemność: 2gr
Słoiczek: średnica 3,5 cm, wysokość 2 cm
Cena: 33,00 PLN
Błyszczące drobinki dodadzą twojej skórze uwodzicielskiego blasku i czaru:) Możesz nanosić je pędzlem, albo wymieszać z balsamem do ciała. Można je też dodać do błyszczyka, lakieru do paznokci, żelu do włosów itp. Można używać ich na twarzy, ale ponieważ są bardziej sypkie niż cienie, trzeba uważać aby nie zaprószyć ich do oczu.

Skład: 
* Mica (CI 77019), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Titanium Dioxide (CI 77891)
* Mogą zawierać również (w zależności od koloru): Zinc Oxide (CI 77947), Ferric Ferrocyanide (CI 77510), Ultramarine Pink (CI 77007), Manganese Violet (CI 77742), Silica, Carmine (CI 75470), Ultramarine Blue (CI 77007), Chromium Oxide Greens (CI 77288)

Kosmetyki mineralne są polecane osobom z problemami alergicznymi, trądzikowymi, z cerą nadwrażliwą, reagującą podrażnieniami na zwykłe kosmetyki. Także po zabiegach medycyny estetycznej tj. głębokie peelingi, mikrodembrazja.

Są bardzo delikatne, nie podrażniają skóry, nie zatykają porów. Czyste minerały są hipoalergiczne. Chronią przed promieniowaniem UV na poziomie SPF 20.

Nasze kosmetyki nie zawierają:
- środków zapachowych
- środków konserwujących
- talku
- silikonów 
Moja recenzja:
Do produktu podchodziłam z  umiarkowaną aprobatą, poza niektórymi wyjściami niespecjalnie korzystam z tego typu kosmetyków. Postanowiłam jednak przy okazji współpracy nie zamykać się na nowości. Okazało się, że ten mały słoiczek zawierający miedziany proszek jest istnym kosmetycznym omnibusem. Posłużył mi jako ozdoba opalonego ciała przed kilkoma wyjściami, jako cień do powiek, rozświetlacz do policzków, a siostra korzystała z niego przy malowaniu paznokci i ozdabianiu włosów (tak jak radzi producent). Pomyślałam, że w czasach, kiedy powoli nie mieścimy się do kosmetyczek jest to produkt idealny, nie 2 w 1, nie 3 w 1, a tyle w 1 na ile nam wyobraźnia pozwala. Oprócz tego wiem, że korzystając z tego produktu nie szkodzę swojej skórze niepożądanymi substancjami. Słoiczek wydaje się mały, jednak brokat jest bardzo wydajny, mimo kilkukrotnego użycia nadal mam go sporo. Muszę zaznaczyć, że nie uzyskujemy nim tandetnego brokatowego wykończenia, produkt użyty w umiarze daje naprawdę piękny, elegancki efekt.


Czytaj dalej »

środa, 20 lipca 2011

Zapowiedź - RHEA Terracota Multikolor

Już jutro recenzja mineralnego brokatu do ciała Rhea, kolor Terracota, który posłużył mi nie tylko jako brokat. I ma niewiele wspólnego z tandetą z jaką się ta nazwa kojarzy.






Czytaj dalej »

wtorek, 19 lipca 2011

Kilka słów o sobie przy okazji One Lovely Blog Award

Zostałam otagowana przez tak wiele z Was, że nie jestem w stanie teraz do tego dojść, mam nadzieje, że mi wybaczycie. Za wyróżnienie oczywiście bardzo dziękuję!


Na czym polega ten tag? Zgodnie z zasadami należy:

  1. Podziękować za wyróżnienie.
  2. Zamieścić link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
  3. Wkleić logo wyróżnień.
  4. Przekazać nagrodę do 16 blogów.
  5. Zamieścić linki do tych blogów.
  6. Powiadomić nominowane osoby.
  7. Podać 7 faktów na swój temat.
Blogi, które wyróżniam:
http://urbanstateofmind.blogspot.com/
http://agatamanosa.blogspot.com/
http://pieprz-i-kokos.blogspot.com/
http://smieti.blogspot.com/
http://belleoleum.blogspot.com/
http://vexgirl.blogspot.com/
http://barwy-wojenne.blogspot.com/
http://april-station.blogspot.com/
http://idaalia.blogspot.com/
http://cosrocewokowpadnie.blogspot.com/
http://kosmetyczny-kuferek-burn.blogspot.com/
http://dorotie.blogspot.com/
http://mojakosmetykomania.blogspot.com/
http://brunettesheart.blogspot.com/
http://kosmetyczka-agaty.blogspot.com/
http://no-to-pieknie.blogspot.com/


7 faktów o mnie:
  • jestem mamą już nie tak malutkiej Julki
  • uwielbiam wszystko co kokosowe
  • podobno wyglądam młodziej niż wskazuje na to wiek
  • mam niekontrolowane ataki śpiewu, którymi rozładowuję napięcie i urozmaicam czas w pracy biurowej
  • nie mogłabym żyć bez aparatu, kocham fotografię
  • koncerty muzycznych guru są w stanie wywoływać we mnie największe emocje
  • jestem znana z eksperymentów włosowych, a przy tym wiecznego zapuszczania. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się w tej dziedzinie osiągnąć satysfakcję i spokój :)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 18 lipca 2011

Dermacol Imperial Mascara

W paczce od firmy ELPOL, która jest oficjalnyn dystrybutorem marki Dermacol otrzymałam pięknie opakowaną mascarę o wdzięcznej nazwie Imperial. Wcześniejsze tusze były na wykończeniu, stąd od razy zaczęłam testować nowy nabytek. Cóż mogę o nim powiedzieć?
Zacznę od producenta:



Pojemność: 13ml 
Dodatkowe cechy: czarny 
Kategoria: Kosmetyki
Dermacol Imperial Mascara olśniewająco pogrubia i wydłuża rzęsy. Nadzwyczajny tusz który doda wyrazu Twoim oczom. Nie rozmazuje się a kolor pozostaje intensywny przez cały czas. Równomiernie i dokładnie maluje rzęsy od ich nasady aż po same końce. Dodatkowo odżywia rzęsy, zawiera bowiem w swojej formule wyciąg z bambusa który zapobiega łamaniu się rzęs. Jest również wzbogacony o witaminę E.

cena: ok 40,00 PLN

gdzie kupić?
sklepy internetowe:
www.e-stylist.pl (42-140 Panki)
www.esentia.pl (02-106 Warszawa)
www.kosmetykionline.pl (25-110 Kielce)
www.bellissima.net.pl/sklep (25-355 Kielce)
www.kosmix.pl (00-810 Warszawa)
www.kosmetyczka.istore.pl (81-155 Gdynia)
www.uholki.pl (55-114 Ligota Piękna)




Moja recenzja: 
Najogólniej rzecz ujmując jestem tym tuszem zachwycona. Nie spodziewałam się zbyt wiele, nawet nie umiem powiedzieć dlaczego. Tymczasem mascara zaskoczyła mnie bardzo.

- jest intensywna (zarówno kolor jak i całokształt)

rzęsy malowane na szybko, przed pracą.
- nie zostawia grudek

- nie osypuje się

- trzyma się moich rzęs cały dzień

- można nią zrobić naprawdę mocny efekt (zależy ile czasu poświęcimy, ile wartstw nałożymy i jakie umiejętności mamy :))

- pogrubia i wydłuża jak obiecuje producent

- szczoteczka jest duża ale wygodna, nie mam problemów z malowaniem

- mascara Imperial przypomina mi niedawno zakupiony przez siostrę tusz Smashbox Full Exposure (też ze sporą szczoteczką, do której na początku nie byłam przekonana), z tym, że jest ponad połowę tańszy



Podsumowanie:
Nie sądziłam, że dotąd nieznana mi marka zaproponuje tak dobry produkt. Miałam okazję używać różnych specyfików do rzęs, od tuszu za 10,00 PLN po dużo droższe jak np. Armani , Eyes To Kill, nie sądziłam jednak, że coś mnie jeszcze tak zaskoczy. Na pewno zapłaczę jak zawartość mascary zacznie się kończyć i na pewno zajrzę do któregoś ze sklepów by zakupić kolejną. Szczerze polecam.



Czytaj dalej »