środa, 18 stycznia 2012

Dodatki do gazet...

Te z Was, które mieszkają lub przebywają za granicą doskonale wiedzą jak fantastyczne potrafią być dodatki do gazet. Zobaczyłam to na własne oczy przebywając u siostry w UK. Czasopisma uśmiechały się do mnie ze sklepowych półek. Zaopatrzyłam się wówczas w dwa kolory lakierów nails.inc LONDON. Gazeta kosztowała 2 funty, zawierała lakier o wartości 11 funtów. Do wybory były 4 kolory, wybrałam ciemny burgund i piękny nude.


Świetne było to, że w tak wielu sklepach wciąż dostępna była gama kolorów, gazety z zawartością nie znikały z półek tak jak w przypadku fajnych dodatków (choć nie kosmetycznych) w PL. Z marką nail.inc nie miałam do czynienia, wiedziałam tylko tyle, że w Anglii jest popularna i warto zainwestować te dwa funciaki, żeby to sprawdzić. Cóż się okazało? Dawno tak mocno nie żałowałam, że nie kupiłam wszystkich 4 kolorów. Lakiery są świetne. Konsystencja, krycie, trwałość, odcienie, wszystko na 6! W życiu chyba nie spotkałam się by ciemna wiśnia przy odpowiednim nałożeniu starczała już przy jednej warstwie. Nudziak jest moim ulubieńcem w tej kategorii, cielisty bez żadnego dodatku szarości czy różu. Oba są naprawdę gustowne i wyprzedzają wszystkie te lakiery, które wielokrotnie z niezwykłym namaszczeniem wybieram w drogerii. Chciałoby się takich dodatków w naszych rodzimych czasopismach...może się kiedyś doczekamy? A Wy, co najciekawszego, najbardziej wartościowego zakupiłyście właśnie w ten sposób?






9 komentarzy:

  1. U nas też czasami trafiają się jakieś kosmetyki, ale niestety rzadko

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie niestety były dostępne tylko te dwa kolory z czego podarowałam sobie ten burgund, ale nudkowy kolor to rzeczywiście strzał w 10.

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda że u nas brak takich gadżetów gazetowych :( jedynie na co można było się napalać to karty Avanti :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj nie wiem czy kiedykolwiek doczekamy się w PL takich dodatków. A jeśli będą to pewnie w małych nakładach i natychmiast zostaną wykupione przez chcących zarobić na nich na Allegro (vide Avanti z kartami do H&M).

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, Polska pod tym względem jest daleko w tyle.. Pamiętam jak w tamtym roku w UK Glamour z okazji swoich 10 urodzin dawał 1 dużą prókę Clinique (było 10 do wyboru), ja wzięłam maskarę High Impact, ale były też kremy, płyn do demakijażu.. Super sprawa :) A lakiery są tam baaardzo często dodawane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, szkoda, że u nas nie dają takich ekstra dodatków. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. za to ja pamiętam, że jakieś 8 lat temu do magazynu Dziewczyna dodawano pełnowymiarowe kosmetyki Rimmel - udało mi się upolować wtedy wszystkie kolory szminek (cały Kraków zwiedziłam) i dwa wielofunkcyjne mazidła w kremie (szminko-różo-cieńdopowiek). a to, że oba kosmetyki figurują na KWC w dziale najgorsze w swojej kategorii to insza inszość.
    a ponad 10 lat temu w nieistniejącym już miesięczniku Filipinka dodatkami były kosmetyki Avon i Bell. z Avonem nie trafiłam kolorystycznie, wszystko rozdałam koleżankom. a szminkę Bell pokochałam na lata.
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do mojego SPA na chwilę relaksu i upiększenie najprostszymi sprawdzonymi metodami naszych babć..

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez mam kilka tych lakierow z gazet wlasnie. Kiedys tez byly miniaturki Cliniqe w Glamour. Clinique mial ostatnio takze inna promocje: opakowanie starego tuszu mozna bylo wymienic na miniature (polowa normalnego opakowania) Clinique

    OdpowiedzUsuń