czwartek, 26 stycznia 2012

Pierwsze przygotowania do wiosny?

Tak właśnie. Dziś dotarła paczuszka, którą zamierzam zapoczątkować serię przygotowań do wiosny. Zawsze zabieram się do tego za późno, nagle okazuje się, że to już czas zakładać spodenki i kostium a moja skóra pozostawia wtedy wiele do życzenia. Jest to oczywiście wypadkowa odżywiania, ćwiczeń i stylu życia, co nie znaczy, że nie mogę wspomóc się miłym masażem :). Tak więc czas start i proszę dopingować mnie w postanowieniu! A Wy, robicie coś w kierunku poprawy jędrności skóry?




8 komentarzy:

  1. ja zaczęłam ćwiczenia- brzuch się rzeźbi ;P ale fakt dodatkowe wspomaganie kosmetykami zawsze przyjemne :) Masowania nigdy za wiele

    OdpowiedzUsuń
  2. ja podobnie. ujędrnianie i usprężanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja staram się robić regularnie brzuszki, ale średnio mi idzie z tym "regularnie" :pp

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety na razie tylko jestem na diecie, ale coś czuję że niedługo dorzucę do tego jakieś ćwiczenia typu bieganie bądź brzuszi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mma zamiar zmienic styl jedzenie cwiczyc noi tez wspomoc sie kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no muszę się w końcu wziąśc konkretnie, bo narazie to tak przestrzegam tej mojej diety i ćwiczeń, że łojojoj :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja robie masaże bańkami chińskimi , jesli nie masz skłonności do pękających naczynek to mega polecam :) pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja biorę się za mój znikomy, ale jednak obecny cellulit. :)

    OdpowiedzUsuń