wtorek, 21 lutego 2012

Wywiad w sprawie podkładów

Chciałabym zrobić wśród Was wywiad, tym razem w temacie podkład. Pojęcie to zmienia się wraz z porą roku, na pewno u mnie. Latem używam minerałów. Zimą, kiedy cera jest szara, zmęczona, z widocznymi naczynkami używam zdecydowanie bardziej treściwych podkładów, bo zwyczajnie czuję się wtedy bardziej komfortowo. Jednak uwaga, za namową koleżanek uczuleniowców, które podkładów mineralnych używają cały rok postanowiłam spróbować i ja. I tak oto na mej buzi znalazł się dziś Popcorn Lily Lolo. Na razie czuję się bardzo dobrze i może się okazać, że taka forma podkładu jest dla mnie wystarczająca a tym samym jest dużo zdrowszą opcją dla mojej skóry. Do próby tej oprócz koleżanek zmusiła mnie też  sytuacja, ukochany na zimę Revlon pokazał mi bowiem swoje dno. Stanęłam więc przed dylematem co dalej? W związku z tym, że lubię zmieniać kosmetyki zaczęłam zastanawiać się co teraz, czy dobry sprawdzony Revlon Colorstay, czy może inwestycja i Double Wear Estee Lauder, a może wystarczy jakaś drogeryjna nowość marki Rimmel czy Maybelline?
Tutaj zostawiam temat z Wami dziewczyny, podzielcie się swoimi ulubieńcami zimowymi i nie tylko, jak funkcjonuje pojęcie podkład przez cały rok? Ewoluuje? Ulubione marki? Kosmetyki niezawodne?




29 komentarzy:

  1. Ja Revlona nie polecam, bo zapycha:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem oddaną fanką duble wear. Według mnie warto zainwestować, zwłaszcza, że jest bardzo wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam revlona, ale chyba na pewno na cieplejsze dni nie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Double Wear i bardzo go nie lubię. Moje "ale" (pomijam fakt, że mam nietrafiony odcień): jest dość wysuszający, trzeba go szybko rozprowadzać, bo łatwo zasycha, potrafi zrobić plamy, łatwo o efekt maski, bo bardzo mocno kryje, powoduje u mnie wysyp zaskórników (wiem, że wiele osób na to narzeka). Moim zdaniem CS Revlon jest dużo lepszy.

    Jeśli szukasz czegoś lżejszego i rozświetlającego to przyjrzyj się w drogerii Wake Me Up Rimmel. Ale jeżeli Lily Lolo Ci pasuje to się go trzymaj, bo to świetny podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dostałam ostatnio próbkę Estee Lauder Double Wear i kompletnie wpadłam - wydam ten majątek i go kupię bo jestem bezgranicznie zakochana...

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem zadowlona z żelkowego Rimmela. w zupełności zaspokaja moje potrzeby i wymagania, a są dość wygórowane ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam Revlona od sierpnia i od tamtego czasu nie używam żadnego innego podkładu. Mnie nie zapchał, sprawdził się zarówno latem jak i zimą, nie tworzy maski, jestem z niego super zadowolona :) Latem mieszałam go z kremem nawilżającym z filtrem tworząc krem tonujący. Jestem mu wierna i jak się skończy kupię kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z kolei mam dylemat. Już jakiś czas używam Revlonu (220 lub 240 dla cery tłustej i mieszanej) ale chciałabym go zmienić na coś lżejszego. Jakie możecie polecić. Kusi mnie KOBO i nowy żelowy Rimmel. A może minerały właśnie? Doradzicie?

    OdpowiedzUsuń
  9. po minerałach takie krycie hmmm

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle podkładów i stale czopujace EL I CS polecacie:) Ala dobrze robi, miesza i ma rację.jak ktos juz musi mega tuszowac to cóż.

    OdpowiedzUsuń
  11. Revlon używany przeze mnie codziennie - potrafi zapchać. Zauważyłam, że nie mogę go stosować cały czas, potrzebuje przerw. Natomiast EL u mnie się nie sprawdził kompletnie! Dostałam kiedyś odlewkę bo strasznie chciałam kupić zachęcona pozytywnymi recenzjami. Dzięki Bogu, że nie wydałam tyle kasy bo bym się chyba popłakała! ;)) Pani w sklepie tak go zachwalała, że taki 'naturalny look' daje, że trwały itd, może i tak...ale na mojej skórze wyglądał okropnie sztucznie, stworzył maskę i miał tak mocne krycie, że zmyłam go od razu. Pomijam już fakt, źle dobranego koloru, który nie był za ciemny, ale strasznie żółty. No masakra po prostu! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moj faworyt to EL double wear. To któras juz butelka - tak, mam co tuszowac.

    Przetersowalam Makeup 4ever HD - nie, zapycha, nie kryje super. Chanel Vitalumiere MAT (pisalam u mnie kiedys recenzje, najgorszy zakup zycia), Healthy Mix jest calkiem niezly, lekki i w sumie jak narazie nr 2 po EL.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja od dwóch lat jestem wierna podkładom MACa, ale szukam czegoś nowego. Testuję właśnie rozświetlający Bobbi Brown, jest bardzo dobry, ale myślałam, że będzie znacznie lepszy od mineralnego podkładu MACa...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam otwartych z 5 sztuk podkładów i ze dwa mineralne sypańce. Latem lubię te płynne np Chanel, Clinique i mineralne a w wolne dni kremy koloryzujace, zima kompakty, teraz nowy Rimmel gel, Mac, Max Factor

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze szukamy ideału...

    a u nas wyniki konkursu walentynkowego i... coś na wtorkowy uśmiech :) http://lenalona.blogspot.com/2012/02/bioderma-v-day-giveaway-results-wyniki.html

    Pozdrawiamy
    Lena i Lona
    "Bless the Mess"
    http://lenalona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. A może warto na cieplejsze dni zainwestować w krem BB...ja wiem, że temat tych kremów już oklepany, ale jeszcze żaden podkład nie sprawował się na mojej skórze tak dobrze jak kremy BB...Polecam LIOELE Tripple Solution lub Skin79...zresztą jest tak ogromny wybór na eBay, że można spróbować. Co do podkładów mineralnych to testowałam dwa z LilyLolo - byłam w nim zakochana - dopóki nie zaczęłam używać minerałków z Pixie Cosmetics - są świetne, szczególnie formuła Complexion Perfector - świetne krycie, nie podkreślają suchych skórek - a mam ich sporo bo jestem posiadaczką mega suchej skory - i dają naprawdę naturalny efekt. Polecam stronę http://kosmetyki-mineralne.com/pixie-c3827.html można zamówić próbki podkładów:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz Revlona CS kupiłam jakieś 4 lata temu i wtedy m w ogóle nie podpasował, bo miałam źle dobrany odcień a po drugie nakładałam go silikonową gąbką lub palcami w czym mi się w ogóle nie sprawdzał, później moim najukochańszym był max factor LP ale tylko letni kolor ponieważ jaśniejsze kolory na zimę wpadają w róż więc odcienie nie dla mnie, postanowiłam znowu kupić w tym roku na zimę CS tym razem dobrałam sobie odcień dobrze i nakładam go pędzlem i jest dla mnie idealny. Nie rozumie trochę tego oburzenia że czego się wszyscy uczepili tego CS, jeżeli pasuje większości osób, to czego go mają nie używać, ja mam problemy z niedoskonałościami więc potrzebuje krycia a on wcale jakiś mega kryjący nie jest bo jak mi wyskoczy coś większego to i tak muszę użyć korektora bo revlon sobie z tym nie radzi, a nawet i tak czasem czerwona krostka prześwituje. A w lecie tylko minerały, podkładu używam tylko jak mam jakąś imprezę wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie znajdziesz recenzje podkłądu EL Doube wear, ja go kupiłam tylko dlatego że miałam mega zniżkę.Podkład jest okey chociaż 180 zł bym za niego nie dała zdecydowanie za dużo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem wierna Revlonowi CS od ponad roku, ale obecnie przestawiam się na minerały. Z wahania między Lumiere a Lily Lolo wyszło w końcu LL (Lumiere bardzo podkreślał mi pory). Od kilku miesięcy uwielbiam róż LL (Ooh La La), do tego stopnia, ze od sierpnia została mi już końcówka (!) a teraz zamówiłam duży podkład Warm Peach :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam Revlon CS dopasowany do rodzaju skóry. Nie zapycha mnie ale strasznie obciąża. Czujesz to, że masz fluid na buzi nie wiem jak to określic...fluid po prostu jest ciężki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja od dłuższego czasu używam podkładu Revlon i to chyba najlepszy jaki miałam dla mojej (tłustej) cery.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi Doble Wear nie rpzypadl do gustu ,za bardzo smierdzi alkoholem,uwielbiam za to Make up For Ever Hd,niedawno mi sie skonczyl ale napewno do niego wroce,teraz akurat mam LA Roche Posay Unifiance,uwielbiam tez bourjois healthy mix;
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam próbkę DW, rzeczywiście smród alkoholu a dokładnie- szampana.

      Usuń
  23. Ja uwielbiam Max Factor Lastong Performance :) myślałam o Revlonie, ale do Sephory czy Douglasa mam daleko, a przez Internet ciężko dobrać odcień.

    Teraz kupiłam swój pierwszy podkład/puder mineralny od L'Oreala, niedługo zacznę go testować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pojęcie podkład or roku nie funkjonuje w moim słowniku. Teraz tylko BB Kremy służą w moim makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  25. hej :) dla mnie bardzo dlugim i duzym dylematem byl wybor pomiedzy colorstayem i DW. szykuje sie z recenzja dw na swoim blogu bo mam bardzo duzo do powiedzienia i na pewno porownam z uzywanym tez przeze mnie colorstayem :) !
    chyba sie spreze i napisze to jutro zeby opublikowac w nadchodzacym tygodniu, zebys mogla poczytac. chyba ze juz dokonalas wyboru?

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  26. a z Revlona zadowolona byłaś?

    OdpowiedzUsuń