wtorek, 6 marca 2012

Kolejna legenda - Ziemia Egipska BIKOR

Doskonale pamiętam ten kosmetyk z czasów, gdy miałam jeszcze mleko pod nosem a ulubieńców makijażu wybierała mama, nie ja. I to właśnie Ziemia Egipska kojarzy mi się z Nią najbardziej. Pewnie także dlatego, że był to kosmetyk nie do zdarcia, pięknie wyglądał na skórze i był najbardziej wydajnym bronzerem ever. Wędrował po maminych torebkach wiele miesięcy, żeby nie napisać lat. Jestem niezwykle podekscytowana, bowiem teraz trafił w moje ręce i to mi przyjdzie sprawdzić jak Egyptische Erde sprawuje się dziś.






Kilka słów od producenta:
Ziemia Egiptu (Egyptische Erde) jest kosmetykiem dostosowanym do każdego rodzaju cery. Należy do nielicznej grupy kosmetyków upiększających i pielęgnujących, za względu na swój imponujący skład. Egyptische Erde zawiera hydrolizat kwasu hialuronowego, jeden z najlepszych środków nawilżających. Substancja higroskopijna – przyciąga i zatrzymuje wodę w naskórku. Ogranicza TEWL (transepidermalną utratę wody z naskórka) oraz tworzy na powierzchni skóry delikatny film, który zabezpiecza skórę. Kosmetyk w swoim składzie posiada również ester witaminy E, charakteryzujący się działaniem antyoksydacyjnym, neutralizującym wolne rodniki, które odpowiedzialne są za starzenie się skóry. Przeciwdziała uszkadzaniu komórek i powstawaniu stanów zapalnych. Dodatkowo, posiada właściwości zmiękczające i poprawiające koloryt skóry. Masło Shea, otrzymywane z miąższu owoców afrykańskiego drzewa Vitellaria paradoxa (masłosz Parka), zmiękcza skórę, ma działanie kojące oraz przeciwzmarszczkowe. Stanowi naturalną ochronę przeciwko promieniowaniu UVB. Posiada silne właściwości kondycjonujące i nawilżające.
Egyptische Erde zawiera również palmitynian retinylu, trwalszą formę witaminy A. Charakteryzującą się znacznym działaniem emoliencyjnym – zmiękczającym skórę. Stymulujące działanie polega na zmniejszeniu zmian związanych z procesem starzenia się skóry. W bogatym składzie kosmetyku znajduje się także olej arachidowy, posiadający właściwości zmiękczające oraz emoliencyjne. Doskonale kondycjonuje skórę zapobiegajc jej podrażnieniom. Olej z nasion jojoby, jest wysoce biozgodny ze skórą i zapewnia niezwykłe właściwości pielęgnacyjne. Dodatkowo odżywia, zmiękcza i nawilża skórę, może być używany do pielęgnacji skóry wrażliwej oraz jest bardzo pomocny w leczeniu podrażnień skóry.
Nie zawiera parabenów.




Zapraszam Wam na stronę BIKOR, gdzie możecie zapoznać się nie tylko z tym osławionym produktem ale wszystkimi kosmetykami marki, których jestem także niezmiernie ciekawa.

Trzymajcie rękę na pulsie, jeszcze dzisiaj pojawi się mały konkurs w którym będzie można wygrać kupony zniżkowe na zakupy w sklepie BIKOR.


7 komentarzy:

  1. Jaka piękna prezentacja i do tego ten miś ;)
    Nigdy nie miałam ziemi egipskiej, ale słyszałam o niej tyle dobrego.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo chetnie sprobowalabym tego produktu! szczegolnie latem

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. za każdym razem, kiedy tu wpadam, jestem pod wrażeniem Twojego pojęcia estetyki, masz niewątpliwie talent związany z dekorowaniem/aranżowaniem ;-)


    w Ziemi Egipskiej wyjątkowo mnie natomiast drażni jej opakowanie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. i jak ziemia egipska sprawdziła się dziś??? dasz znać?

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zobaczyłam ucho misia wystające z pudełka myślałam, że to pędzel:)
    Właśnie czaję się na ziemię egipską:)

    OdpowiedzUsuń