środa, 25 kwietnia 2012

Jealous, much?

I przyszła kolej na tak osławiony kolor jak mięta. Ta poniżej w wydaniu ORLY.

(proszę nie zwracajcie uwagi na detale i lekkie prześwitywanie, paznokcie maluje zawsze w pracy, w dosyć przyspieszonym tempie, a dziś dodatkowo przy pochmurnym niebie :))

Położyłam dwie warstwy, na upartego, dla perfekcyjnego krycia można by nałożyć trzecią lub zrobić dwie nieco grubsze. Przy malowaniu paznokci lakierami Orly zauważyłam, że i przy tej marce krycie i konsystencja uzależnione są od odcienia. Prelude to a kiss był trochę nieznośny jeśli chodzi o smużenie, You're Blushing nie mam nic do zarzutu, Jealous, much? z kolei największy kłopot miał właśnie z kryciem. Nie zmienia to jednak faktu, że lakiery Orly bardzo lubię i wszystkie kolory będą moimi top w nadchodzącym wiosenno-letnim sezonie.





25 komentarzy:

  1. Szkoda, że lekko prześwituje, ale i tak jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, następnym razem przypilnuję, żeby nie prześwitywał...dziś malowałam paznokcie o bardzo pochmurnym poranku i zauważyłam to znacznie później...

      Usuń

    2. witaj, trafiłam tu przypadkiem, ale myślę, że zostanę na dłużej;-)

      Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do mnie m.in. na konkurs, w którym można wygrać srebrną bransoletkę Apart i wiele innych cennych nagród:

      KLIK KLIK KLIK

      Usuń
    3. weź kobieto przynajmniej zmieniaj teksty a nie jedziesz hurtem po całej blogosferze :P

      Usuń
    4. Agatko bo to nie do Ciebie tylko do tej dziewczynki powyżej co spamuje po wszystkich blogach tym samym tekstem o konkursach u niej ;)

      Usuń
  2. Dobrze wiedzieć, jestem strasznym leniuchem i trzech warstw, to ja bym nie miała cierpliwości nakładać..

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu mój ulubieniec, zakochałam się w nim, jest na mojej liście wiosennych kosmetycznych niezbędników:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też nie nałożę 3 warstw, bo nie lubię, ten jest fajny, ale nie jest moim faworytem wśród uroczej 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kolor. Ostatnio mam bzika na jego punkcie. Dziś w H&M omal nie padłam, gdy zobaczyłam sukienkę właśnie w tym odcieniu... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. widziałam go już na blogu Urbi. strasznie mi się podoba ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem miętowy kolor jest już trochę przereklamowany, za dużo go wszędzie ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny kolor. Tak mnie dziś naszło na miętę, że popędziłam po lakier w tym kolorze... Złapałam Miss Sporty... Na którym napisane było, że jest do frencha... Zielony french? Wygląda to okropnie, a do pełnego krycia potrzeba 5 warstw...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam też ostatnio ten lakier z miss sporty, skuszona kolorem a potem w domu klops. Czemu mnie nie zastanowiło że jest do frencha?? (no właśnie, zielony french, wtf?)Eh..

      Usuń
  9. Piękny kolorek ;) Jest taki bardzo delikatny ;) 3 zdjęcie lakieru wśród kwiatków piękne :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie ten kolor wybrałam w twoim konkursie ;)

    Zapraszam do siebie na rozdanie:
    http://femalepleasurelola.blogspot.com/2012/04/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie trochę prześwituje, ale kolor ma cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Orly! marzenie...
    kolor subtelny, ale uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bym mogła i 3 warstwy nałożyć dla takiego koloru:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale ja uwielbiam takie kolorki:))

    OdpowiedzUsuń