niedziela, 22 kwietnia 2012

Przygotowania

Jak tam Wasze przygotowania do nowego tygodnia? Istnieją u Was takie zwyczaje? U mnie, zdałam sobie sprawę, owszem - na głowie naolejowane włosy, paznokcie soute, a ja myślę czy pomalować je rano pędem w pracy czy ryzykować efekt poduszki i spróbować jeszcze teraz (pech chce, że obojętnie ile czasu zostawię sobie na ich wyschnięcie wieczorem, zawsze rankiem budzę się z odbitą na paznokciach pościelą). W głowie i w sumie w szafie uszykowane rzeczy - przy porannym myciu włosów nie mogłabym ryzykować dodatkowo stania pod szafą z wielkim pytajnikiem w oczach :). Nastąpiło jeszcze wiele innych zabiegów pielęgnacyjnych, o których już szczegółowo nie będę pisać, ale stwierdzam, że my to mamy przechlapane...:P. Jak zrobimy manicure, okazuje się, że pedicure już jakby nieświeży, jak nadgonimy pielęgnację włosową, to pojawiają się niespodzianki na twarzy, gdy bardziej skupimy się chwilę na ciele, brwi już zdążą zrobić się krzaczaste...i tak w kółko...
Miłego nowego tygodnia Kochane!


10 komentarzy:

  1. Co racja, to racja. :)
    Miłego nowego tygodnia, mnie jutro czeka dłuższe spanie i kucie na maturkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem to wszystko doprowadza mnie do szału, szczególnie moje wstawanie przed 5 i robienie wszystkiego na szybko. Staram się codziennie przygotować sobie ubrania wieczorem, pomalować paznokcie, spakować to, czego potrzebuję. Czasem nie wychodzi :P Ciężki żywot kobiet. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe nasza babska codzienność :)
    co do pazurków malnij dziś 1 warstwę, na pewno Ci się nie odbije
    a rano następną najwyżej dasz jak trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też siedzę z olejem na głowie a drugim na twarzy i się konserwuję przed nowym tygodniem;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd ja to kochana znam;) Mam dokładnie tak samo z tymi moimi pazurkami kiedy pomaluje;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna notka, coś w tym jest. ja jak pomaluję paznokcie to zawsze później widzę ten kolor ;/ :P masakra!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobiety nie mają lekko, to fakt:) "Prace remontowe" całodniowe:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie czeka jeszcze depilacja, nakładanie maski na włosy i peeling;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat teraz nie pracuję, więc nie muszę niczego szykować, ale wcześniej ubrania musialy czekać już z wyprzedzeniem, rano tylko głowa i makijaż:). Moj T. stwierdził,ostatnio że my kobiety nie mamy łatwo, jak mnie widzi ciągle albo w czymś na twarzy, albo w czymś tłustym na włosach, albo malującą paznokcie ... i ciąglę narzekającą, bo mimo tego włosy lecą, paznokcie się łamią a na twarzy jakieś niespodzianki...ech

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie to ujęłaś, ale masz całkowitą rację;)

    OdpowiedzUsuń