czwartek, 10 maja 2012

Braun Silk-épil 7 Wet & Dry

Wczoraj, po raz pierwszy miałam okazję użyć swojego, takiego prawdziwie swojego depilatora. Wcześniej jedynie obserwowałam i czasem próbowałam sprzętu siostry, tej samej marki. Cały proces mimo, iż wiedziałam, że jest odrobinę bolesny, wydawał mi się niesamowicie wygodny i praktyczny. Najistotniejszy dla mnie był efekt a także fakt, iż potraktowane depilatorem części ciała pozostawały gładkie na dłużej.
Z jak wielką przyjemnością wczoraj (mimo, że dzień miałam długi i zdecydowanie ciężki) usiadłam z tą niewielką, białą, pięknie mieniącą się maszyną. Na razie używałam jej na sucho, aby zbadać wszystkie końcówki, zobaczyć jak działa, pomacać, podusić guziczki i sprawdzić lampkę :). Jak tylko wypróbuję depilator pod wodą dam Wam znać. Ból zdecydowanie idzie znieść, oczywiście są części ciała, po których gdy prowadzimy depilator, jest nieco mniej przyjemnie, jednak reasumując dyskomfort jest naprawdę znikomy. Skóra zaraz po depilacji była lekko podrażniona, na moich nogach pojawiło się stado małych czerwonych kropeczek, jednak już dziś widzę, że ciało jest ładnie zagojone. Do jutra nie będzie śladu a czuję, że skóra jest niesamowicie gładka.


Wrzucam Wam kilka słów od producenta:

Nowy depilator Braun Silk-épil 7 Wet & Dry został zaprojektowany tak, by usuwanie niechcianych włosków było nie tylko bardziej skuteczne, ale również delikatniejsze. Wyjątkowy komfort depilacji i długotrwały efekt gładkiej skóry nawet do 4 tygodni to elementy, które można osiągnąć dzięki depilacji na mokro. Taką możliwość zapewniają depilatory Braun Silk-épil 7 Wet & Dry.



Współczesna kobieta po ciężkim dniu w ciągłym biegu marzy tylko o chwili wytchnienia w domowym zaciszu i miękkim łóżku. Szuka sposobów na ukojenie nadwerężonych zmysłów i złagodzenia objawów stresu. Wieczorna kąpiel to dla niej najprzyjemniejszy moment dnia. Pomaga się odprężyć, zregenerować siły i zatrzymać pędzące myśli. Podczas tych relaksujących chwil chciałaby możliwie szybko i komfortowo zadbać o gładką skórę. Dlatego eksperci marki Braun, chcąc spełnić oczekiwania współczesnych kobiet, wykorzystali łagodzące ból i kojące właściwości wody. Stworzyli depilator Silk-épil 7 Wet & Dry, który zapewnia skuteczną, ale i delikatną depilację w wodzie. 



Wodoodporny i bezprzewodowy depilator Silk-épil 7 Wet & Dry został zaprojektowany tak, by podczas kąpieli i pod prysznicem usuwać najdrobniejsze i najkrótsze włoski (długości 0,5 mm), jednocześnie zapewniając poczucie komfortu. Skóra pod wpływem ciepłej wody odpręża się a jej wrażliwość na ból się zmniejsza. Dzięki temu depilacja w wodzie jest znacznie przyjemniejszym zabiegiem niż depilacja na sucho, a skóra pozostaje gładsza i mniej podrażniona. Ekspertom marki Braun udało się zniwelować dyskomfort, jaki odczuwają kobiety podczas usuwania włosków. Teraz
w zaciszu własnego domu mogą osiągnąć efekt perfekcyjnie gładkiej skóry nawet do 4 tygodni.



Jestem ciekawa czy używacie takich sprzętów? Czy wolicie klasyczną, szybką maszynkę albo wosk? Idzie lato i nie ukrywam, że co roku, w tym czasie zaczynały się u mnie myśli o opaleniźnie, jędrności skóry i właśnie depilacji...czy nie lepiej jechać na wakacje z komfortem i bez konieczności myślenia o odrastających włoskach?

14 komentarzy:

  1. Właśnie intensywnie zastawiam się nad takim ustrojstwem. ;) Wiem na pewno, że będę celować w Brauna, bo bardzo podoba mi się ich estetyka. :) I tylko szkoda, że nie można wypożyczyć go do przetestowania i sprawdzić swoją wytrzymałość na ból :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś używałam depilatora również Brauna, ale odkąd gdzieś wyczytałam, że ten typ depilacji jest niewskazany dla osób ze skłonnością do pajączków (a niestety mam), to odstawiłam i korzystam ze zwykłej golarki. Depilatora używam tylko do pach w lato, bo mnie denerwują czarne kropeczki widoczne pod skórą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam Silk Epil Brauna, to jeden z moich najlepszych zakupów ever. Dokładnie depiluje, dioda oświetla skórę i naprawdę ułatwia zadanie. Mój depilator ma też wymienne końcówki - może być elektryczną golarką i trymerem. Mój model też można stosować na mokro, ale zupełnie nie widzę takiej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie zrobiłam laserowe usuwanie włosów i jestem pewna że była to jedna z najlepszych urodowych inwestycji mojego życia :-) [mówię tu o laserze LightSheer nie o IPL, gdyby ktoś był zainteresowany i rozważał ;-)]

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż chyba napiszę o tym u siebie, nie ma to jak się zainspirować czimś wpisem i złąpać wenę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *czyimś i złapać, polski język trudny język ;-)

      Usuń
  6. mam Brauna Satin Ice, kupionego jak tylko się pojawił, kosztował wtedy jakieś 600zł,to było jakieś 6 lat temu, wcześniej miałam zwykłego Brauna.Napaliłam się na nową technologię:) ale to było to samo tylko z nasadką chłodzącą. Ból faktycznie jest mniejszy, ale są takie miejsca, gdzie nawet nasadka z lodem nie pomaga, poza tym do depilacji trzeba mieć dłuższe włoski, tych krótkich nie wyrwie, mam jasne więc depilację wykonywałam nieraz na balkonie, budząc zdziwienie sąsiadów:P,żeby wszystko dojrzeć. Zniosłabym wszystko,żeby na 4 tygodnie pozbyć się włosków, moje odrastały dość szybko,zwłaszcza te króciutkie których depilator nie da rady pominąć. Mam nadzieję,że przez te lata coś się zmieniło na lepsze, ja jednak boję się wydawać kolejny raz pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie szukam dobrego depilatora. Do tej pory miałam Philipsa. Czekam na kolejną recenzję i jakieś podsumowanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie wiem... zawsze miałam stracha do depilatorów bo raz czy dwa razy jakieś próbowałam i to były katusze!!! Wiec ten może byłby światełkiem w tunelu dla mnie. Wiec szybko testuj (no ale pewnie miesiąc będziemy musieli na to czekać ;) i się chwal odczuciami. Bo jaki typ golenia by nie był jest on dla mnie zmora!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam kiedyś depilatora, teraz przeszłam na wosk, jednak ciągle wrastają mi włoski, ale że z maszynką w lato musiałabym się bawić codziennie, to w lato bez wosku się nie obejdę. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używam ale chciałabym wypróbować. Na razie używam maszynki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też dostałam - pierwsze testy przede mną - muszę się ciut zapuścić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. powiem szczerze, że zazwyczaj to jest maszynka. Nie korzystałam z depilatorów. może kiedyś jakiegoś spróbuję;<





    zapraszam do mnie;*
    +obserwuję, może i Ty masz ochotę zostać obserwatorem mojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio tez kupilam depilator Braun, calkiem dobrze sie spisuje; to jest juz moj 3 depilator, czasem boli coraz mniej:)

    OdpowiedzUsuń