sobota, 12 maja 2012

Kawałek mojego kąta - kuchenne rewolucje!

Do tej pory kuchnia ma charakteryzowała się dużą prowizorycznością. Wszystkie artykuły spożywcze i przyrządy do gotowania kisiły się na półkach, półeczkach i innych regałach. Do dziś. Nareszcie przyprawy nie duszą się z budyniami, jest miejsce na zaprawy a talerze, michy i szklany są wyzwolone. Mało tego, po wpakowaniu wszystkiego co miałam w poprzedniej kuchni do nowych szafek, zostało sporo wolnego miejsca. Czas na zakupy, teraz robione będą z dużo większą przyjemnością. Kuchnią się absolutnie nie chwalę, jest raczej zwyczajna, kieruję mną jednak taka radość, że nie mogłam powstrzymać się przed publikacją. Jest dużo drewna, beżu i brązu ale przede wszystkim nas. Kuchnia to ważne miejsce w każdym domu, śmiem twierdzić, że serce, centrum...nie bez przyczyny najpiękniejsze i najważniejsze rozmowy toczą się w kuchennych murach i to tutaj przenoszą się wszelkiego rodzaju imprezy :). Kuchnia pokazuje jak szybko i bardzo nasze dzieciaki rosną, jak ledwo co operują pierwszym widelcem a po chwili świetnie władają i łychą i szklaną...
Na naszej ścianie wiszą grafiki przywiezione z Paryża, które towarzyszą mi już w którymś pomieszczeniu. Na lodówce wisi uwieczniona z parówą siostra (piszę, gdybym nie dożyła gdy to zobaczy - to ta pyzata kruszyna z kitkami z prawej), która w czasach wczesno-przedszkolnych była niesamowicie podobna do mojej J, dlatego zajmuje zaszczytne, honorowe wręcz miejsce wśród prac swojej siostrzenicy :). Mam nadzieję przyjemnego oglądania.










22 komentarze:

  1. miejsca masz bardzo dużo:) moja kuchnia raczej mała i ciągle się nie mieszczę ;),stolik mam malutki,ale chciałam żeby był jakikolwiek, bo w poprzedniej kuchni go nie było. Teraz całą trójką siadamy wspólnie przy naszym mini stoliku. Pst firanko-zasłonki mam takie same, ale w dużym pokoju aktualnie wiszą

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie niestety kuchnia jest troszkę mniejsza. a Twoja ma przestrzeń. ach ta kuchnia, to mimo wszystko takie magiczne miejsce, prawda? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna i przytulna kuchnia ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna kuchnia, przytulna ale też przestronna. Aż chce sie pichcic:)Ja tą dechę do krojenia trzymam odwrotnie i ten rancik zwisa z brzegu szafki:) KAzdy ma inny patent;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super kucnia ja uwielbiam kosze wiklinowe w kuchni jak i całym domu

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w domu mam malutką kuchnie a mój stolik jest szklany i ciągle trzeba go przecierać ale no cóż uparłam się że szklany i mam ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też lubie brązy , drewno i beże w kuchni , jest tak przytulnie wtedy :)
    Ale tak wtrące tylko , że ta lodówka , jak dla mnie , by przeszkadzała tak na środku . Wolałabym ją tam przy oknie. Bo dzieli przestrzeń "blatową" ;) . Nie przeszkadza Ci to ?

    OdpowiedzUsuń
  8. o matulu, jaką masz piękną i ogromną kuchnię - zazdroszczę, az serce krwawi. :D Moja jest tak malusia, że dwie osoby, to już ciasno. :( Mój syn ma mniejszy pokój od Twej kuchni, nawet pokusiłabym się o stwierdzenie że nasz pokój jest wielkości Twej kuchni. :D
    Ślicznie się urządziłaś, bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bosz... W życiu nie miałam takiego porządku w kuchni. Bardzo ciekawe jest połączenie dwóch kolorów na frontach i piękna podłoga:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kąt. Taki czysty, przytulny, rodzinny. Zazdroszczę, jednocześnie mając nadzieję, że kiedyś też się swojego doczekam. Pozdrawiam!:*

    OdpowiedzUsuń
  11. ta grafile 1 od lewej tez mam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ile szafek! Moja obecna kuchnia jest duża, kolejna będzie jeszcze większa i już po nocach się zastanawiam jak ja zagospodarować.. Nigdy nie pomyślałabym o takiej lampie i obrazach między szafkami;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładnie, przytulnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczna kuchnia :) A te mebelki, śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna kuchnia i duża :) Z duszą, a takie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale masz miejsca dużo - zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń