poniedziałek, 21 maja 2012

Kobiety...

...pomóżcie!!! Wygodne te stwory poniżej? Doskonale zdaję sobie sprawę, że lawina tego modelu opanowała pół świata. Trudno. Zachorowało mi się i myślę o nich intensywnie. Między zakupami trampek i Nike'ów chciałabym spróbować, ale wolę zaczerpnąć nieco informacji czy da się w tym chodzić? :) Zdaję sobie sprawę, że model ten bardzo lubi skracać nogi, nie zamierzam ich jednak zakładać do spódnic i sukienek a zdecydowanie spodni.





25 komentarzy:

  1. 1-sze świetne i myślę, że z wymienionych przez Ciebie modeli najwygodniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. do mnie jakoś nie przemawiają i pewnie nie potrafiła bym w nich chodzić :D
    ale zgadzam się z opinią powyżej - pierwsze najładniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę takie. Dość ciekawy model.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy wygodne nie mam pojęcia, ale raczej nie sądzę. Też podobają mi się pierwsze najbardziej. A ostatnie zdjęcie mnie przeraża - mały palec wychodzi poza but...

    OdpowiedzUsuń
  5. Te pierwsze i ostatnie najładniejsze (wg mnie :)) ale osobiście nie kupowałabym ze względu na pasek nad kostką- strasznie to to skraca nogi (optycznie), zakładając że nałożymy takie buty do kiecki czy po prostu odsłonimy nogi. A pani na zdjęciu musi cierpieć ;) jakieś niezbyt wygodne ma chyba buty..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem doskonale, że skracają, ale nie chciałam ich nawet do spódniczki czy sukienki a właśnie do portków...
      Pani na foto na bank cierpki bo te sandałki ma taaakie malutkie!

      Usuń
  6. Musisz uwzględnić też kształt swojej stopy - niestety, ten fason jest okrutny dla stóp innych niż wąskie, smukłe i zgrabne.

    OdpowiedzUsuń
  7. są boskie, ale mówię Ci naprawdę szczerze cholernie nie wygodne :/, miałam coś w tym stylu i niestety buty pomimo iż piękne wylądowały w koszu. Jestem fanką obcasów chodzę w nich na co dzień, ale ten krój to potworek dla stóp. Chyba że zakładając je będziesz cały czas siedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygladaja rewelacyjnie ale nie kupilabym ich ze względu na skracający nogę pasek i mam wrażenie ze chodząc w tych butach strasznie piekły by mnie stopy. Kiedyś miałam klapeczki na takim obcasie. Bolało. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. osobiście takiego modelu nie posiadam, ale słyszałam od koleżanek że są wygodne, niestety paseczek skraca nóżki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam gdzieś śliczne połączenie kolorów właśnie w takich modelach butów: beż i pomarańcz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ten beż i pomarańcz, tak jak zresztą te pierwsze, są z Zary. Też się zastanawiałam nad tymi butami, ale właśnie te pierwsze (z Zary) czy wspomniane przez kogoś beżowo - różowe, są stosunkowo tanie (169zł), ale wykonane z tworzywa sztucznego: 40% POLYURETAN, 60% POLIESTER, a podeszwa to 100% kauczuk. Miałam kilkakrotnie buty z tego typu tworzyw i za każdym razem łudziłam się, że może jednak się uda i będą wygodne. KLAPA na całej linii. Nie dało się w tym chodzić kompletnie! Poparzyłam strasznie stopy - to było straszne i nikomu nie życzę. Jednak wiem, że są osoby, które mogą chodzić w butach z tworzyw sztucznych (szczerze im zazdroszczę, bo portfel na tym zyskuje ;) ) i nic Im nie jest. Nie wiem jak w Twoim przypadku... Jednak może na lato, upalne dni warto kupić skórzane? Za mną chodzą o te: http://www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/pl/zara-S2012/189510/695172/SANDA%C5%81Y%2BCIENKIE%2BPASKI . Są cudowne, widziałam dziewczynę właśnie w nich i wyglądała BOSKO. I na domiar złego, wydają mi się być wygodniejsze niż poprzedniczki, o których wspominałam, ze względu na platformę :) .
    Zaglądam bardzo często, choć bloga nie mam, a temat butów szczególnie zainspirował mnie do tego, by się odezwać i 'wyklikać' taki oto 'esejowaty' trochę wpis :P ;-)
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tobie Martyno za tak długi wpis, przeczytałam całość jednym tchem, oczywiście masz rację! Przyznaję, że moje stopy mają średnią wytrzymałość na ból, odparzenia itp., niestety...więc lepiej byłoby dołożyć kilka zł i mieć buty ze skóry...te które proponujesz jednak troszkę przerażają mnie ze względu na wysokość...:)

      Usuń
    2. Ruszyłam do akcji i sprawdziłam - wynik na korzyść skórzanych :D bo choć wyglądają na wiele wyższe to ich obcas ma 11.5 cm (w tym platforma, czyli odchodzi z jakieś 0.5 - 1 cm) a te czarne czy też beżowo - pomarańczowe z Zary mają szpilkę wysokości 11 cm - bez platformy :D :) !
      Widzę zatem, że mamy coś wspólnego - wrażliwe stopy :D
      Jak coś znajdziesz, koniecznie się pochwal, może to będzie moja inspiracja na obuwie letnie ? :D

      Usuń
  12. szukam czegoś na wesel brata, najchętniej ubrałabym Emu ewentualnie trampki ha :) ale cóż świadkowa musi wyglądać. Miałam już keidyś takie buty,zbyt wygodne nie są,ale ja nie mam szczupłej stopy niestety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co czujesz, jeśli o mnie chodzi mogę nosić zimą Emu, a latem japonki i to mi do życia wystarczy:)

      Usuń
  13. z takim odcieciem przy kostce na pewno optucznie skracaja, a co do wygody..ja zdecydowanie wole platformy, neicierpie obcasow bez podbicia z przodu, po prostu meczę sie wtakich ale to zalezy indywidualnie jak kto woli ;)(

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne są, tylko ja mam dwie lewe nogi:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze są prze śliczne! Również zakładała bym je tylko do spodni, ponieważ pasek na kostce optycznie skraca mi nogi i wyglądają jak u kwakwy :P :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Te pierwsze z Zary mierzyłam. Nie da się w nich chodzić - co najwyżej można się lansować i fotografować na potrzeby fashion blogów, bo przejście w tym kilkunastu kroków już daje wyobrażenie o niesamowitym bólu przy dłuższym chodzeniu :( Szkoda, bo są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze mówiąc mnie sie nie podobają za bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze, Słonko? Weź to na logiką. Przy takiej szpileczce brak platformy jest murowanym bólem podeszw stóp - weź pod uwagę, że w przypadku tych modeli podeszwa jest tuż przy podłożu, nie ma platformy, która równoważyłaby wysokość obcasa, a to już jest nie dość, że niezdrowe (tak tak, mocna hipokryzja ze strony kogoś kto na szpilkach chodzi cały tydzień), to jeszcze zwyczajnie niewygodne.

    po drugie, weź pod uwagę, że idzie lato, a jak ktoś słusznie wyżej zwrócił uwagę, buty te są często robione ze sztucznych materiałów, które przy tak...dziwnym kształcie buta mogą być podwójną udręką.

    no & po trzecie...bardzo subiektywnie - są brzydkie :P wiem wiem, de gustibus bla bla bla, ale jakoś nie mogę pozbyć się wizji apogeum lat 90'tych & Rachel z Przyjaciół, kiedy na nie patrzę...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha powaliłaś mnie, byłaś moim the best chłodnym prysznicem ever! szczerze to miałam już kupę wątpliwości przed wrzuceniem notki. Posta samolubnie wrzuciłam by but ten został mi skutecznie wybity z głowy :)

      dziękuję! :)
      amen.

      Usuń
  19. te pierwsze z Zary są niewątpliwie cudowne, ALE (no właśnie) wydały mi się niewygodne już podczas przymierzania ;/ Strasznie szkoda, bo wizualnie dostają ode mnie szóstkę ;]

    OdpowiedzUsuń