wtorek, 29 maja 2012

Olejek Passiflora - dla kogo?

Olejek Passiflora

Olejek Passiflora to wspaniała propozycja dla często spotykanej cery kobiecej, niezwykle wrażliwej, skłonnej do podrażnień, z nadmierną grą naczynek. Aplikacja jedwabistego olejku jest jak kojący, delikatny okład, skutecznie chroni cerę przed niespodziankami klimatu, atakiem wolnych rodników i promieni UV.
Można stosować olejek jako osobny, złożony kosmetyk do pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu, oraz do samodzielnego masażu aromaterapeutycznego - wg. instrukcji na www.femi.pl   
Olejek ten jest doskonały, jako serum pod krem i do codziennej pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu oraz przy sezonowych kuracjach.

Kuracja oczyszczająca (do której używałam olejku z wyciągiem z kopru morskiego oraz maseczki oczyszczającej Bio-Puritas) ustabilizowała stan mojej cery. Żeby utrzymać efekt , używam olejku z passiflory o silnych właściwościach przeciwzapalnych. W jego skład wchodzi olej z passiflory, skwalan, koenzym Q10, olejek różany, cyprysowy i rumiankowy. Tak mocno przyzwyczaiłam się do formy olejku, że nie wyobrażam sobie abym na noc stosowała cokolwiek innego. Wiecznie zmagałam się z faktem, że mimo zbliżającej się trzydziestki moja cera bardziej przypominała skórę nastolatki niż osoby nieco dojrzalszej. Odkąd zaczęłam pielęgnację z olejkami, problemy zdecydowanie ucichły i z ręką na sercu mogę polecić każdej z Was wypróbowanie oleistych form pielęgnacji. Kiedyś taki kosmetyk dla mnie nie istniał. Bazowałam na ogólnie znanych żel, tonik, krem. Dobrze, że z wiekiem przychodzi też nieco wiedzy :). 


Niedługo zamierzam wypróbować też olejek o egzotycznej nazwie Cocoa Samba, bo jako fanka wszystkiego co kokosowe nie mogę przejść koło niego obojętnie :).


3 komentarze:

  1. kusicielka Femi znowu kusi kokosowym szaleństwem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię olejki. Więc dla mnie :) margaret1992.blogspot.com

      Usuń
  2. Zaimponowała mnie Cocoa Samba :D Smak- powalający, a nazwa nie codzienna. A ja lubię takie nazwy, często kupuję jakieś kosmetyki, pod wpływem nazwy: ) w takich wypadkach nie umiem się oprzeć reklamie:(

    pozdrawiam
    B.

    OdpowiedzUsuń