wtorek, 29 maja 2012

Paletomaniactwo?

Zapewne nie jedna z Was cierpi na tę tajemniczo brzmiącą dolegliwość. Mi, wydawało się zupełnie ona nie grozi, do czasu. Prosto od Urodomanii trafiły do mnie dwie, ogólnie znane już paletki Sleek - Oh So Specoal i Sunset i tak zaczął się gorący romans.



Podchodziłam do tematu wariactwa paletkowo - Sleek'owego z dużym dystansem,  aż pewnego dnia zdałam sobie sprawę, że mam do nich ogromną słabość. Uwielbiam te chwile rano kiedy myślę jak połączyć kolory, które dokładnie, ile, a może zmieszam odcienie z obu paletek? Dzięki posiadaniu dwóch mam tak szeroki wachlarz możliwości, że bez strachu zaczęłam bawić się kolorami. Szczerze przepadam za tymi momentami, kiedy nadchodzi decyzja, kiedy kieruję pędzel w stronę danego, kolorowego, intensywnego koła. Obie paletki są mocno moje i myślę, że są bardzo uniwersalne - Oh So Special to barwy w obrębie eleganckiej klasyki, którymi wyczarujemy coś nieco bardziej delikatnego i kobiecego.





Sunset to paleta jak sama nazwa wskazuje pełna słońca, idealna na lato! 





Mimo tego, że obie wydają się mocno różne, bardzo często zdarza mi się łączyć kolory obu. Nie muszę chyba wspominać, że na oku przez swoje żeńskie otoczenie mam już parę innych palet, z nowymi matowymi w roli głównej? Patrycja z pieprz-i-kokos zaraziła mnie paletką Circus (ze względu na zawartość jednego intensywnego niebieskiego), myślę też o Monaco i PPQ My, Myself & Eye, siostra natomiast nie może zapomnieć o wersji Paraguaya - bądź tu mądrym i zdecydowanym. Może wskażecie swoich ulubieńców?
Nie mam zastrzeżeń co do pigmentacji, pod cienie używam oczywiście bazy (nie wyobrażam sobie aplikacji bez niej), cienie po takim nałożeniu utrzymują się wiele godzin.
Szczerze uważam, że za niecałe 30,00 PLN otrzymujemy rewelacyjny zestaw cieni (sama paleta jest bardzo solidnie wykonana, kasetka porządnie się zamyka, nie otwiera, cienie nie kruszą się plus oczywiście rewelacyjna obecność lusterka) dający nam tak wiele możliwości wiosenno-letniego makijażu, że siadam przy nim z przyjemnością.


Nie pozostaje mi nic innego jak na pocieszenie siebie, zapytać Was - chorujecie? Zdarzyło się Wam? Może jesteście już w fazie rzucania nałogu? Dla mnie to raczej początek walki...:)


15 komentarzy:

  1. uwielbiam paletki Sleek, mam ich 5 :)
    do tego paletka MUA i duża z Sephory ;)

    ale Sleeki ponad wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam nieskończoną ilość zestawień kolorystycznych, gdy stoję przed lustrem i otwieram wszystkie po kolei (mam 5) i myślę, może jeszcze ten kolor, a może tamten - super!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Paraguayę polecam, fajne, żywe kolorki. Ładnie współgrają z Au Naturel i Storm. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Palety są tak pięknie sfotografowane, że byłabyś w stanie przekonać mnie do najbrzydszej nawet ;) Ja się zatrzymałam na palecie Storm - kupiłam ją owczym pędem i trochę żałuję bo chociażby Oh So Special ma kolory, które by mi bardziej odpowiadały. Na razie żadnych nowych palet nie planuję, aczkolwiek czasami pożądliwie spoglądam w ich kierunku... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam 2 paletki sleeka (OSS i AN) i też bardzo je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzy mi się paletka Oh no special!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wpadłam po tym jak zobaczyłam PPQ. Jest teraz ze mną codziennie i chyba już mi się nie znudzi.. teraz choruje na obie paletki które przedstawiłaś i za nic nie moge się zdecydować którą najpierw :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletki wyglądają jak na plastyce do malowania farbkami obrazów:)) margaret1992.blogspot.com

      Usuń
  8. mam dwie acid i OSS i lubie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. to teraz tak wygląda paletka (nadruk)? moja jest z napisem i bardziej elegancko wyglada ;) mam oss i original, przy czym tej drugiej nie lubię i leży prawie nieuzywana ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. OSS baardzo lubię :) Za to nie przepadam za Au Naturel (chyba tylko ja ze wszystkich posiadaczek tej paletki, no ale cóż, być może wyjątek potwierdza regułę ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się strasznie boję kupić pierwszą paletkę Sleek :D Nie umiem się oprzeć pokusie i pokupowałabym pewnie potem wszystkie modele :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja choruję :P Ale ostyatnich matów nie kupiłam yeah!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie kuszą te paletki, ale walczę ze sobą wmawiając sobie, że przecież mam tyle innych cieni ;p

    OdpowiedzUsuń