poniedziałek, 21 maja 2012

Zapachowe ochoty mam...

Lato czuć, już tak bardzo intensywnie. Słyszę znajome dźwięki, na dworze panuje ta specyficzna, letnia aura...jedyne czego mi brakuje to zapachów za którymi bardzo tęsknię. Tutaj moim nr 1 jest zdecydowanie 

Chloe
Jestem już po kilku flakonach i myślę, że kolejny przede mną, bo tęsknota narasta...


Coco Mademoiselle Chanel
Coś cudownego. Nie miałam jeszcze swojego egzemplarza ale namiętnie podkochuję się we flakonie siostry. Patrzę na niego z niezwykłą czułością i myślę, że odnalazłby się na mojej skórze. Obie z siostrą stwierdziłyśmy, że dzięki tej woni rozumiemy stwierdzenie, że oprócz perfum można nic na sobie nie mieć...w przypadku tego zapachu tak właśnie jest. Jest to najpiękniejsza ozdoba ciała.


J'adore Dior
Zapach, który pamiętam z dawnych czasów, choć nie potrafię go dokładnie umiejscowić. Uważam, że to nieprzemijający klasyk.

A Wy? Czego używacie latem? Macie ulubieńców na ten czas? Pamiętam, że kiedyś byłam dużo bardziej cytrusowa, dojrzałam więc i zapachowo, teraz pociągają mnie zdecydowanie konkrety i lekkie słodkości.

14 komentarzy:

  1. Kocham J'adore miłością bezgraniczną:) a jak je powąchałam za pierwszym razem to stwierdziłam, że smród i nigdy w życiu, a juz drugi flakon idzie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, pozory tak często mylą...

      Usuń
  2. oj ja ma fioła na punkcie perfum, używam wszystkich ze swojej kolekcji... nie napiszę ile ich mam :D
    ale ostatnio mimo upałów męczę nawet mocniejszymi: Alien edp to mój najukochańszy zapach, zaraz za nim jego letnie limitowanki, które teraz będę najczęściej używać, szczególnie zeszłoroczna (Sunessence Or d`Ambre) - ubóstwiam!
    lubię też YSL Elle Collector - wersję letnią z 2010
    i typową landrynkę :D - B. Spears (!!) Fantasy Midnight ;)
    ehh mogę godzinami pisać co lubię hehe :)))

    co do Jadore, nie mam :/ ale bardzo mi się ostatnio spodobała wersja Absolu ahhh
    może kiedyś kupię, póki co odwykuję z zakupem perfum :(

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham Chloe - obecnie to mój numer 1 jeśli chodzi o perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy i drugi zapach jest mi dobrze znany, trzeciego nie miałam jeszcze okazji przetestować ;) wczoraj dostałam od chłopaka fajne perfumki, dziś od mamy i siostry, zbiera się nowa kolekcja, uwielbiam zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chloe są cudowne :)
    Moim numer 1 na lato jest benefit carmella :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chloe są cudowne!!! a tego Chanelka muszę poniuchać!

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie chloe, ale nowa edycja z zieloną wstążeczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam okazji powąchać Kasiu, mówisz, że miły? to ta nowa, wiosenna edycja tak?

      Usuń
  8. obecnie namiętnie używam pure poison diora - uwielbiam :), na zmianę z escape Ck.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Escape też posiadam w swoich zasobach, choć chwilowo mi się przejadł...:)

      Usuń
  9. niektóre zapachy Chanel mają do siebie to właśnie, co napisałaś - na nagiej skórze leżą tak dobrze, jak najlepsza sukienka na świecie & idealna 'kreacja' do nich to zwyczajny sznur pereł.

    OdpowiedzUsuń
  10. ho, ho , same klasyki, coco uwielbiam, z jadore mam miłe wspomnienie, chloe za nijakie dla mnie

    OdpowiedzUsuń