piątek, 22 czerwca 2012

Bobbing For Baubles

Czas na kolejnego z kolekcji Essie. Różni się od poprzedniego tym, że posiada szeroki pędzelek. Zupełnie mi to nie przeszkadza, bardzo lubię tę wersję, jedno dobre machnięcie i paznokieć pokrywa estetyczna, grubsza warstwa. Jedna w zupełności mi wystarcza. Aplikację i konsystencję uznaję więc za bardzo udaną. Kolor? Bliżej nie określony błotniak - mieszanka ciemnej szarości z domieszką granatu. Mnie osobiście bardzo przypadł do gusty. Może daleki jest od widzianych ostatnio u mnie pasteli, jednak na taki dzień jak dziś jest idealny :).






16 komentarzy:

  1. Kolor jak dla mnie bardzo jesienny... I intrygujący!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię właśnie czasem odpocząć (nawet jesiennie :)) od pasteli...a kolor faktycznie intrygujący, największy dziwak jakiego zakupiłam ostatnimi czasy...

      Usuń
  2. moim zdaniem totalnie genialny!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow jaki ciekawy kolor ni to czarny ni granatowy :) chyba grafitowy :) uwielbiam go :) choc nie maluje lakierem paznokci :)
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny jest, chociaż chyba na wakacje bym go nie nosiła :) mam fazę na bardziej żywe i energetyczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj lubię takie nieoczywiste błotka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachorowałam na niego już dawno <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie wygląda :) też go kupiłam i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a wiesz, że essie jest w tk maxxie? 3 szt/50 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty? a jak z kolorami? bywam tam czasem i widziałam różne lakierowe wynalazki, nieraz perełki, właśnie w trzy lub cztero-pakach ale Essie nie widziałam jeszcze...

      Usuń
    2. fajnie dobrane, tylko zastanowiło mnie oznaczenie - pod spodem jeden nr a na buteleczce naklejka z jeszcze innym... żeby nie były jakieś wybrakowane... są jeszcze OPI 4 szt/99, w7, elfy, beuatyUK...

      Usuń