poniedziałek, 4 czerwca 2012

Jestem Wam winna wyjaśnienia...

Jakiś czas temu prowadziłam regularnie fotologa. Był to dla mnie czas wyjątkowy, Jula rosła w brzuszku a ja pełna byłam złotych myśli, którymi pragnęłam dzielić się z szerszym gronem. Dziennik istniał także jak Mała zaczynała guglać, chodzić, wcinała pierwsze marchewy. Poznałam wtedy wiele wspaniałych osób z całej Polski, z którymi rozmawiam i dzielę się życiem do dziś. Przyszedł czas, kiedy zrobiło mi się tam nieswojo, coś się wypaliło i nadszedł kres zdjęciowego pamiętnika. Jakiś czas żyłam bez spowiednika online, ale głód narastał i pojawiła się myśl o agatharuedelaprada. Ponieważ jestem kobietą, utonęłam nieco w świecie kosmetycznym ale jak zapewne zauważyłyście, czasy uwieczniania Małej i naszych chwil wciąż trwają. Bywają takie dni, że to właśnie o tych wątkach mam ochotę pisać i panuje wtedy kosmetyczna stagnacja z której trudno mi się  później uwolnić. Mam nadzieję, że z miła chęcią odwiedzacie nas także w tym wydaniu i pauzy włosowo-paznokciowe nie powodują, że odwiedzacie nas z mniejszą ochotą. Ten blog to twór, który darzę niezwykłą sympatią i podchodzę do niego (mimo małego stażu) z  dużym sentymentem, między innymi dlatego, że tu jesteście...


11 komentarzy:

  1. Twoje miejsce w sieci, więc pisz o czym chcesz. Gdy komuś osobiste posty nie odpowiadają, może je przecież ominąć.

    A różowy aparat to jest coś :D

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana możesz pisać co chesz :) ja osobiście z miłą chęcią poczytam i obejżę coś innego niż kosmetyki :) także trzymam kciuki aby większość nas stałych czytelników podeszła podobnie do sprawy :)
    Buziaczki
    zapraszam do siebie będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mój syn też uwielbia robić zdjęcia. :D Pisz o czym chcesz, toć to Twój blog. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A kto powiedział, że 'między wierszami' nie można pisać o czymś innym? Bzdura! :) Nie widzę najmniejszych problemów, każdemu jakaś pauza się należy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, że tak. Dla mnie Twój blog to po prostu blog Agaty, nudno by było o samych lakierach i odżywkach. Chętnie czytam wszystkie Twoje posty, oglądam świetne zdjęcia. To nadaje klimat i wyróżnia Cię wśród innych. Nie rezygnuj z tego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ważna tematyka - ważna jesteś Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nasz blogi to część nas, piszemy co nam w duszy gra :) śliczna ta Twoja córunia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Agatko ja uwielbiam takie posty prwyatne, przerywniki w postahc o kosmetykach, a Twoje posty zdjęciowe są przeurocze:) trzymaj tak dalej i pamiętaj to jest Twój blog to Ty decydujesz co na nim umieszczasz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja tu w mniejszości jestem z okrzykiem - mniej kosmetyków, więcej Agaty! ;D no ale ja z fotologa i pamiętam te czasy śledzenia ciąży i oglądania filmów nocami :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. o wiele ciekawiej jest kiedy dodaje się czasami wpisy o życiu a nie ciągle tylko kosmetyki, przecież kobiety to złożone istoty, tak więc ich blogi też powinny być wielopoziomowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja tam uwielbiam na Was patrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń