środa, 6 czerwca 2012

Lato 2012 - w jakim stylu?

Lato to czas w którym z dużo większą swobodą podchodzimy do makijażu. Mniej boimy się pędzla a make up ma w sobie więcej odwagi, zdecydowania i ryzyka. Odczuwam to na własnej twarzy mazgając się rano i szczerze to lubię. Lato pełne jest oczywiście takich dni, gdzie oprócz kremów z filtrem używamy tylko lekkiej mgiełki czy wody termalnej, ale o tym innym razem. Dziś o wyborach - wyborach znanych projektantów na lato 2012.
Dobra wiadomość w tym sezonie jest taka, że podobno wolno nam wszystko. Zarówno zwolenniczki make up - no make up jak i miłośniczki mocnej kreski czy wyrazistych ust znajdą coś dla siebie.

1. Karminowe usta. Lato to wymarzony czas by szaleć z czerwienią. Może być ona w tym sezonie nieco mniej klasyczna a bardziej w odcieniu neonowym. (m.in Jason Wu, Gaultier, YSL)



2. Cat eye. Graficzna linia na powiece to element, który na dobre zadomowił się w makijażu. Tego lata pełna dowolność - możemy podkreślić oko typową kreską w stylu pin-up, poprowadzić eyeliner jedynie na dolnych powiekach lub zaznaczyć tylko zewnętrzne kąciki oczu. Jednym słowem zabawa.(m.in Frankie Morello, The Blonds)




3. Mocny Smoky Eye. Wraca w wielkim stylu. Na ciemno podkreślamy nie tylko górną powiekę, czerń rozlewa się także na dół oka, dając zdecydowany, rockowy look. (m.in Iceberg, Gucci)


4. Morelowe policzki i make up no make up. Wbrew pozorom to też sztuka i umiejętność. Delikatnie różowe usta chce się całować :) a róż w odcieniu brzoskwini na policzkach działa lepiej niż photo shop. (m.in Valentino, Poul Smith, Versace)




5. Focus na brew. Ma być wyraziście i bardzo naturalnie. Inspiracją powinna być Liz Taylor ze stylizacji lat 60 oraz Brooke Shields znana z mocnych brwi. (Moshino, Max Mara)


To nie wszystko. Możemy bawić się stylem retro (makijaż w stylu pin-up preferuje w tym sezonie Dior), poczuć się jak dziewczynki i szaleć z pastelami na powiekach (Biagiotti) albo pobawić się w księżniczki i promienną cerę i cielistą szminkę połączyć ze sztucznymi rzęsami typu baby doll (Louis Vuitton).

Niezależnie czy korzystamy z aktualnych trendów czy nie, makijażem należy się bawić i eksperymentować. Tylko tak można znaleźć swój styl, ulubione triki i własny, niepowtarzalny look. Ja w tym temacie przeszłam długą drogę. Kiedyś zdana jedynie na łaskę siostry siadałam na krześle z miną cierpiętnicy i prosiłam by mnie pomalowała, dziś sama kieruję w swoją stronę pędzle, bez niepotrzebnego lęku.

Któraś z powyższych propozycji przemawia do Was? Korzystacie z tego typu inspiracji? Ja przyznam się szczerze nie raz, nie dwa zakochałam się w makijażu ze zdjęcia. Aktualnych trendów nie kopiuję jednak w ciemno,  dla zasady, staram się wykorzystać je jedynie jako inspirację i motor napędowy dodający nieco odwagi w dłonie :).

4 komentarze:

  1. Bosz..napisałam się i mi zniknął komentarz.Wybrałabym ten makijaż z morelowymi policzkami i naturalnym makijażem. Co do trendów to oczywiście podglądam je ale wybieram z nich najczęściej tylko pewne elementy poza tym idę własną ścieżką. Moja mieszana cera nie z wszystkim trendami się lubi.Co do pędzli, to nauczyłam się ich obsługi ale mam tylko te podstawowe. Wstyd mi jak patrzę na kolekcje innych dziewczyn w tej materii, nie wiem do zcego służą wszystkie pędzle, nie umiałabym się nimi posługiwać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza i trzecia kreska - genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja preferuję latem bardzo naturalny makijaż lekko podkreślający urodę, także przypadł mi do gustu pomysł nr 4 :) Brwi też ostatnio zapuściłam na gęstsze i dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń