sobota, 23 czerwca 2012

Uroda

Kupuję magazyn Uroda i otwarcie się do tego przyznaję. Gdy chcę poczytać coś w nieco innej tematyce, coś cięższego, o człowieku, jego naturze; felietony, ciekawe reportaże wybieram inne pozycje. Jednak gdy chcę zbadać co nowego w świecie, którego także jestem częścią, świecie kosmetycznym bez wahania wybieram Urodę. Dla zdjęć, opisów ciekawych zabiegów (na większość których być może długo jeszcze nie będzie mnie stać :)), porównań marek, zapowiedzi nowości nie tylko wśród kosmetyków. Lubię sobie popatrzeć, jak typowa sroka i się tego nie wstydzę. Myślę, że to jest trochę tak jak z kinem, zazwyczaj wybieram ciężkie pozycje, o których myślę potem kilka dni i dochodzę do kolejnych wniosków, ale przychodzi też czas, kiedy z premedytacją wybieram coś lżejszego, co zostało stworzone w zupełnie innym celu i spełnia te kryteria doskonale.
Jak widać nie tylko ja odnajdę w magazynie coś dla siebie. Julka jako czołowa fanka i opiekunka moich lakierów uczy się kolorów - porównując te z Urody z tymi z maminej szkatułki. Otwiera na interesującej Ją stronie i pyta jaki to kolor? 
Staram się odnajdywać radość i zabawę w każdej, nawet najzwyklejszej czynności. Myślę, że to kwestia podejścia i nastawiania...dużo pozytywnego nastawienia i uśmiechu dla Was w ten weekend!






















21 komentarzy:

  1. Ja też najbardziej lubię Urodę z prostego względu: jest praktycznie cała poświęcona kosmetykom i pielęgnacji, a to interesuje mnie najbardziej. Chyba lepsze to, niż kolejne Cosmo w którym znajdziemy 50 najlepszych sex trików (znowu?!) ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja 5 letnia córcia także nieraz dobiera się do kosmetyków których akurat używam.Zapraszam na mojego bloga-dopiero zaczynam więc prosiłabym o jakieś sugestie,uwagi.Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie musze kupić nową Urodę :)
    Dodasz się do obserwatorów? http://www.tanecznedusze.blogspot.com/
    A przy okazji trwa rozdanie, w którym każdy może wziąć udział :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne zdjecia:)Rosnie mala modnisia:D
    Ja uwielbiam "Urodę" od lat ja kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no ,no przez Twój post aż zmobilizowałam się przejść do kiosku po zakup Urody :) również,uwielbiam sobie poprzeglądać ciekawostki i dowiedzieć się nowości kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super koszyczki, a Niunia ma śliczne stópki :) Kocham stopy małych dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja także, uwieczniam je odkąd Jula wyszła na świat :)

      Usuń
  7. jaka ta Twoja mała jest słodka :3

    OdpowiedzUsuń
  8. malutka jest przecudasna :) ja Urode tez staram sie kupowac regularnie bo to jedna z niewielu gazet, w ktorej przeczytane zostaja bez mala wszystkie tematy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam taką samą pościel i koszyczki. :)

    Malutka cudna. :) A urodę też czasem kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Urodę" od wielu, wielu lat i nadal czytać będę choć ją ostatnio na blogu obsmarowałam ;) : http://majtkirambo.blogspot.com/2012/05/uroda-czytacie-moja-opiania-o.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodziaste zdjęcia! To jest dopiero "Uroda". : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej mam pytanie....te dwie buteleczki z YVES ROCHER..to balsamy??? jakos nie moge ich znalezc na stronie:(

    OdpowiedzUsuń
  13. też chętnie sięgam po "Urodę" i wiele się z niej uczę :)
    P.S. Masz przesympatyczną córcię :)

    zapraszam do siebie - dopiero zaczynam
    cortinabloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. "domowka z uroda"? ;) ja odmowilam bo jej nie kupuje - czulabym sie jak na ustawce rodem z "faktu", ciekawa bylam strasznie jakie kosmetyki przysla - szalu nie ma. Jedyne co kupuje namietnie to Twoj Styl i chyba na tym pozostane :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie żebym czekała na Twój komentarz, ale jednak kwestią czasu było aż się pojawi w tym temacie :)
      nie czułam się jak na ustawce bo nie podeszłam do tego w ten sposób, zwyczajnie dobrze się pobawiłyśmy...
      Urodę kupuje, wtedy kiedy nie czytam Wysokich Obcasów albo Zwierciadła, a kosmetyki - szał jak szał, mnie cieszą, kwestia jak napisałam w notce - podejścia. Ja mam pozytywne :)
      Tobie też tego życzę w najbliższych dniach! :)

      Usuń
    2. ja tam Ci zazdroszczę tej paczuchy. Chętnie bym przygarnęła kilka drobiazgów :) A tak btw.. widziałaś te fajne lakiery w nowej Urodzie? Trzeba się zaczaić na nie :*

      Usuń
    3. chyba zle mnie zrozumialas ;) jesli taka wspolpraca Ci odpowiada i sama tez kupujesz urode to super - ja tego robie wiec organizujac cos takiego u siebie w domu a pozniej piszac o tym na swoim blogu nie czulabym sie dobrze.

      Usuń
    4. Ja także odmówiłam domówce z urodą ale tylko dlatego, że nie chcę być zobowiązana. Nie zawsze mam czas na takie rzeczy. A urodę kupuję. Wczoraj kupiłam ten numer i także śledzę lakiery tak jak i twoja mała :))

      Usuń