poniedziałek, 16 lipca 2012

Braun Silk-épil 7 Wet & Dry na mokro

Bardzo długi czas używałam depilatora wyłącznie na sucho. Oswajałam temat i nie czułam się specjalnie na siłach by próbować maszynki na inne sposoby. Z czasem gdy nabrałam odwagi zaczęłam korzystać z depilatora w towarzystwie niewielkiej ilości wody. Faktycznie odczucia są nieco inne. Nie bez powodu przy różnego rodzaju okolicznościach korzysta się z wody jako środka delikatnie znieczulającego. Sprawdza się to i w tym przypadku. Przy spłukiwaniu maszynki w trakcie depilacji naturalnie pozostaje na niej trochę wody i ta właśnie ilość jest dla mnie idealna. Nie próbowałam golić się przy większych strumieniach, być może w takich okolicznościach odczuwać będziemy jeszcze mniejsze dyskomfort, choć dla mnie to słowo jest już za mocne. Proces depilacji wymaga zwyczajnie przyzwyczajenia. Nie jest to nic strasznego. Z czasem zaczęłam korzystać z Braun Silk-épil 7 Wet & Dry przy kolejnych częściach ciała, z większą odwagą i mniejszym grymasem na twarzy. Wygodna w stosunku do zwykłych maszynek i innych sposobów depilacji jest dla mnie nieporównywalna. Włoski odrastają dużo słabsze, mniej widoczne, odrastają przede wszystkim wolniej i zdecydowanie dłużej mogę cieszyć się gładkim ciałem. To pierwsze lato bez wiecznego zmartwienia i lądowania z maszynką w wannie 5x w tygodniu. Polecam szczerze każdemu kto może sobie na taką maszynę pozwolić. 




18 komentarzy:

  1. Ibiszowa robiła jej recenzję i mówiła ze boli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja robiłam jej recenzję i na mokro właściwie nie boli :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go i jestem zadowolona. Nie muszę używać namiętnie maszynki i pianek. Nie wydaję już kasy na wosk u kosmetyczki.
    Trzeba cierpliwości, aby skóra przywykła, ale warto:) Także polecam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się w 100%! lepiej było zmierzyć się z lekkim niepokojem i pokonać dyskomfort, przyzwyczajając się do niego niż machać w nieskończoność maszynką...

      Usuń
    2. No tak, teraz gdy lato się kończy jeszcze bardziej jestem ZA:)

      Usuń
  4. Ja się boję ... znaczy nie depilatora bo taki mam, ale depilacji pod wodą... Jak widzę reklamy, gdzie modelka całkiem zanurza depilator pod wodą i macha nim po nogach to mam wrażenie, że zaraz ją prąd kopnie i będzie po niej. Naprawdę da się używać tego ustrojstwa pod wodą? Oczywiście tych do używania w wodzie, nie zwyczajnych, bo to wiadomo jak się może skończyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. da się używać bezkolizyjnie z wodą...też miałam problem by pogodzić widok depilatora z wodą, ale oswoiłam ten fakt :)
      nie ochlapuję go na całego, nie zanurzam w wodzie, ale tak jak wspominałam, jak wypłukuję włoski z niego, w trakcie procesu depilacji, pozostaje na maszynce trochę wody i ona mi w zupełności starcza/przynosi ulgę :)

      Usuń
  5. ja sie boje depilatorow,ale kiedys zaszaleje, kupie i sprobuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym miała nadprogramowe złotówki, chętnie bym sobie taki sprawiła. Swojego - najzwyklejszego, bez bajerów - szczerze nienawidzę....

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zakupu tej maszynki. Dzięki za post o niej:)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  8. Normalne depilatory mnie przerażają, ale po głowie chodzi mi właśnie ten :P Może dzięki wodzie bym łatwiej to przebolała :))

    Buziaki i zapraszam do siebie http://thenakedtruthaboutcosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio oglądałam ja w sklepie, ale cena 550 zł mnie otrzeźwiła :O

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jedne i wymiękłam he wolę maszynki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mam taki jeden depilator który miał dawać efekt gładkiej skóry bezboleśnie i kosztował kupę kasy.leży i się kurzy,depilacja bezbolesną nie jest... o depilacji pach nie ma mowy, ból nie do zniesienia. To mój już kolejny depilator, nie jestem przekonana :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam taką maszynkę i tylko na sucho. Jestem w sumie już przyzwyczajona do tego dziwnego uczucia wyrywania włosków. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe jaką ma cenkę. :P Ja się trochę boję bólu, ale może warto spróować. Chociaż boję się, że wydam sporo kasy, a potem rzucę w kąt. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szukam opinii o tym depilatorze bo wielkimi krokami zbieram się do zakupu...Dziękuję za pomocnego posta!
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie to jednak zbyt bolesna przyjemność, choć fakt wydłużenia gładkości ciała mnie czasem przekonuje do tego by zacisnąć zęby i użyć depilatora ale to na prawdę dzieje się rzadko. Może pomyślę na faktem zmiany urządzenia. Może to by przyniosło jakąś ulgę?

    OdpowiedzUsuń