niedziela, 5 sierpnia 2012

Wrocław 04-08-2012 - nasze spotkanie.

Musiałam jednak przespać noc aby móc na spokojnie napisać o wczorajszym dniu kilka logicznych zdań. Nieco spóźnione, jako ostatnie dotarłyśmy z Patrycją do bardzo urokliwej restauracji Casablanca a właściwie do jej bardzo klimatycznego ogrodu. Przez małe przygody tuż przed nie zdążyłyśmy w ostateczności  aż tak bardzo się zestresować (a obie jesteśmy pod tym względem czułe). Szybki odbiór plakietek z imionami, zajęcie miejsca na ogonku stołu, łyk wody z cytryną a potem było już tylko lepiej. Rozmowy po chwili same się nakręciły i wbrew pozorom oprócz o kosmetykach, włosach i blogach, dużo więcej rozmawiałyśmy o miastach, autach, kawie, pociechach i życiu, co mnie bardzo cieszy. Dzięki możliwości konsultacji z Dermatologiem dowiedziałam się, że nie mam skóry tłustej a uwaga - przesuszoną (nawilżenie jej w dniu wczorajszym wynosiło tylko 50%), warto więc było zdemakijażować ten skrupulatnie przygotowywany na spotkanie makijaż i skorzystać z możliwości badania. Mimo wielu godzin, które upłynęły pozostał niedosyt, niedosyt,niedosyt. Nigdy w taki licznym gronie nie udaje się porozmawiać z każdym, było tak i tym razem. Także nie żegnam się a myślę raczej - do następnego! Dziękuję bardzo organizatorkom, dzięki którym siedziałyśmy w bardzo przyjemnym, zacienionym ogrodzie, degustując pizzę i sałatki i ciesząc się swoim towarzystwem. Dziękuję także każdej uczestniczce za możliwość poznania a szczególnie tym z ogonka stołu :).









39 komentarzy:

  1. ojj zazdroszczę... miałam nawet pomysł, żeby przyjechać, ale nie udało się niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak fantastycznie! Marzę o takim spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczż tyle fajnych osób

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że mieszkam tak daleko:(

    OdpowiedzUsuń
  5. haha Anulaat jaka mina na tym zdjęciu jak macha :D

    Miło było poznac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaprawdę powiadam Wam: dzień bez wydurniania sie jest dniem straconym :D

      Usuń
  6. dlaczego ja myślałam żeś z Poznania jest? o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bośmy razem w podróż pojechały :)

      Usuń
    2. ja się dopiero skapnęłam niedawno, że pracujecie razem hehe

      Usuń
  7. z pewnością świetnie się bawiłaś, i pięknie wyglądałaś! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę,ja również bardzo chętnie wybrałabym się na takie spotkanie,ale w Rzeszowie chyba nigdy go nie będzie:-/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że spotkanie się udało. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja dziękuje za miłe spotkanko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja niestety nie mogłam być, znowu! :(

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdroszczę! szkoda, że jestem tak daleko poza domem i takie fajne spotkanie mnie ominęło

    OdpowiedzUsuń
  13. drugi ogonek stolu jest niepocieszony ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ach Candy widzisz ogonki mają to do siebie, że nie mają sprzyjających okoliczności do pogaduch więc proponuję następnym razem znaleźć się w tym samym ogonku :) i będzie wilk syty...:)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja proponuje okragly stol nastepnym razem hehe :D

      Usuń
  15. Zazdroszczę :) Mam nadzieje ze jeszcze jakies spotkanie zostanie zorganizowane we Wrocławiu i uda mi się w nim uczestniczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetnie się bawiłam :) dziękuję za spotkanko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Haha ależ mam piękne ujęcie w trakcie pałaszowania sałatki :P
    Szkoda, ze nie miałyśmy okazji zamienić ze sobą słowa, ale spotkanie wypadło naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja myślałam, że mam skórę mieszaną i też wyszła mi przesuszona :D

    PS Szkoda, że nie miałyśmy okazji porozmawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, też żałuję! wszystko przed nami! :)

      Usuń
  19. Oba ogonki okazały się bardzo sympatyczne...jednak okrągły stół jest chyba rozwiązaniem najlepszym ;)
    Fajnie dziewczyny, że przyjechałyście...było bardzo miło Was poznać i mam nadzieję, ze to nie ten ostatni raz;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widać, że fajniutko było;) zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  21. haha, pozytywnie tam miałyscie z tego co widze :))

    OdpowiedzUsuń