wtorek, 25 września 2012

M·A·C MARILYN MONROE


M∙A∙C Marilyn Monroe, kolekcja kolorów które przywołują legendarny blask i seksapil  Marilyn w pieczołowitym odwzorowaniu odcieni i formuł. Szminki w zachwycających czerwieniach, lśniące błyszczyki Dazzleglass, dramatyczne rzęsy nr 35 , tusz False Lashes Extreme Black oraz metalicznie błyszczące cienie do powiek z diamentowymi tonami nadadzą powabu gwiazdy srebrnego ekranu. Ostatni szlif: lakiery do paznokci będące najlepszymi przyjaciółmi dziewczyn oraz puder Beauty Powder przywołujący nieskazitelność Forever Marilyn.












Co sądzicie o tej kolekcji? Ja nie ukrywam, że nie mogę się doczekać. Jest klasyczna, uniwersalna i bardzo kobieca, czego MM odebrać nie można.

Kolekcja jest limitowana, będzie dostępna w październiku w salonach MAC.

:)

17 komentarzy:

  1. Zdjęcie Marilyn nadrukowane na opakowanie pudru hipnotyzuje mnie i błaga o kupno :P

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi się nie podoba, mam wrażenie, że jest strasznie wtórna. Jedynie konturówki mnie zainteresowały...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam wielki plakacior z Marilyn na scianie nad łożkiem - co prfawda spadał na mnie kilkakrotnie,ale i tak go wielbie;P

    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o te kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiedziałam !!!!! Dzięki Kochana za ten post - ja na pewno kupię parę rzeczy - jestem fanką MM oraz takiej klasyki ! Szminka już jest moja : ))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jojo joj! Ale rzęski. Ostatnio widziałam jak takie cuda się przykleja. Ale to na pewno nie po imprezie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam kosmetyków MAC, ale seria Marilyn całkiem fajna, choć za nią nie przepadam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marilyn uwielbiam, więc na pewno sięgnę po któryś z kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nowa kolekcja prezentuje się nieźle. Jednak, Stety lub niestety, nie mam dostępu do kosmetyków MAC. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja najpierw muszę nadrobić zaległości z podstawowym asortymentem MAca, a później wezmę się za edycje limitowane :P

    OdpowiedzUsuń
  11. niezle sie zapowiada ta kolekcja! uwielbia MM :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolekcja jest piękna, ale muszę powiedzieć, że styl ani uroda Marylin Monroe nigdy mnie nie zachwycały. Bardziej kusząco podziałała na mnie ostatnio edycja limitowana Artdeco promowana przez Ditę von Teese.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze mnie kuszą takie pięęękne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń