niedziela, 21 października 2012

Lektura na niedzielę

Dziś na poważnie wzięłam się za Zmysłowe ciało. Za oknem mleko, zaparzyłam więc kawę, złapałam z szuflady coś na osłodę i zaczęłam lekturę. Książka autorstwa fitoterapeutki Hanny Łopuch i psycholożki Moniki Jucewicz ma nam naprawdę sporo do zaoferowania. 


Wachlarz tematów jakie porusza jest bardzo uniwersalny i każda z nas znajdzie w niej coś dla siebie. Pozycja skierowana jest do pięknej, mądrej i wrażliwej współczesnej kobiety, która ceni estetykę swojego życia. Autorki zafascynowane nieograniczonymi możliwościami natury w pielęgnacji i podtrzymywaniu kobiecej urody napisały swoisty poradnik- niezbędnik dla każdej z nas. Książkę muszę pochwalić ze względu na bardzo miłą dla oka estetykę, wygodny do czytania format i przejrzystość- lektura podzielona jest na bardzo czytelne części. 



Autorki ukazują sposoby przezwyciężania pojawiających się na różnych etapach życia problemów pielęgnacyjnych. Znajdziemy porady jak walczyć ze stresem, jak przeciwstawić się wszechobecnemu pośpiechowi, który zagłusza nasze potrzeby, dowiemy się jak dużą rolę w naszym życiu stanowią zapachy. Poznamy przepisy na pobudzające wszystkie zmysły śniadania oraz pełne afrodyzjaków kolacje oraz przekonamy się jakie zalety mają biooleje do masażu i pielęgnacji ciała. 
Nie miałam pojęcia, że z tak niewielkiej i niegrubej lektury wyciągnę tyle istotnych informacji, z których zamierzam korzystać już w niedalekiej przyszłości. 
Książka pomaga odpowiedzieć na pytanie czy znamy potrzeby własnego ciała a także zaakceptować własną kobiecość. 






Na koniec motto książki, które warto wziąć pod uwagę w codziennym życiu, pełnym pośpiechu i napięcia. Ja na pewno spróbuję...


Książkę można zakupić w sklepie FEMI lub wygrać ją w konkursie.

8 komentarzy:

  1. Podoba mi się bardzo, chętnie bym się w nią zaopatrzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) Bardzo ciekawie się zapowiada..

    OdpowiedzUsuń
  3. Ehh muszę poczytać książkę dla relaksu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj :) Podoba mi się pasja z jaką prowadzisz bloga, sama też piszę o podobnej tematyce i mam z tego ogromną satysfakcję. Zapraszam do siebie www.isilie.blogspot.com + dodaję do obserwowanych, bo pasją trzeba się dzielić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "przepisy na pobudzające wszystkie zmysły śniadania" to zdecydowanie coś dla mnie. Jak mówi mój mąż - wstaję o 6.30 ale budzę się tak koło 10.00 ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo zaintrygowała mnie ta książka, jak nie wygram sprawię sobie sama na Mikołaja.
    PS. Zajączek Tosia jest już z nami :) Dzięki za namiary na Panią Bożenkę, bez Ciebie byśmy jej nie znalazły !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że będę mogła cieszyć się lekturą :)

    OdpowiedzUsuń