wtorek, 30 października 2012

Poszukiwany, poszukiwana...

Nie lubię zawalać pokoju J. zbyt dużą ilością zabawek. Nie mamy na to miejsca, jestem fanką minimalizmu (nawet w kretywnym dziecięcym pokoju :)), poza tym zazwyczaj jest tak, że Jula ma swoich kilku ulubieńców a reszta krząta się po pokoju w nieładzie. Często więc reorganizuję pokój, część zabawek chowam, inne stają się posiadaczami drugiego życia, część puszczamy w świat. Staram się by na tym etapie każdy nowy zakup był przemyślany i by współgrał z otoczeniem. Tak oto wpadł mi do głowy pomysł a raczej odkryłam lukę w akcesoriach J. Zdecydowanie brakuje nam miejsca wypoczynku dla Julkowych ulubieńców. Od rana przeglądam łóżeczka i kołyski dla lal, pluszaków i innych stworów, zdecydowanie obstawiając te drewniane i bez zbyt dużej ilości różu dookoła. Nie jest to zadanie łatwe bo a to tandetny baldachim psuje mi szyki a to cena. Nie chcąc podejmować decyzji pochopnie, daję sobie jeszcze chwilę na dokładniejsze zbadanie tematu. Nie muszę dodawać, że jako naczelna fanka bieli, poszukuję egzemplarza najlepiej w takim kolorze?:)






9 komentarzy:

  1. Heh. Łóżeczko dla lal i misiów mej córki też spędzało mi sen z powiek. No co tu mówić: nienawidzę różu, księżniczek, hello kitty i brokatu..... Zatem nie jest łatwo.
    Szukałam więc pięknego starego łóżeczka na allegro, które mogłabym po swojemu odnowić. I uszyć piękną pościel. I najlepiej sama się niem bawić.
    No nim znalazłam .... córka dostała łóżeczko w prezencie od babci...... różowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moli, szczerze mnie rozbawiłaś...
      Może dlatego zajęłam się tematem sama, żeby zdążyć przed babciami...? :)
      Mam nadzieję, że mimo wszystko Wasz róż się spisuje a może w przyszłości, dla większych lal znajdziesz coś w swoim klimacie? Albo przerobisz róż?

      Usuń
  2. Biel w połączeniu z fioletem ładnie się prezentuje. A w jakiej formie? Może być półeczka. Może także zamykane pudełka, raz jedne chować, inne wystawiać. Po jakimś czasie zmieniać, a na nowo będą odkryciem dla Małej.
    Ja mam syna i córkę, nie ma różu więc. Mała woli autka od lalek, ale za to kocha zwierzaki, ostatnio małpkę:)
    Czy to ma być niespodzianka? Bo jeśli nie, to pokaż J. kilka zdjęć, może sama coś podpowie co sprawi jej frajdę. Albo przypadkiem podsuń gazetkę z takimi mebelkami i zobaczysz jak zareaguje. Najważniejsze, aby Jej się podobało...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, zgadza się...często kupując coś dla J. kieruje się własnym gustem, choć oczywiście mam jak najlepsze zamiary...
      Obgadamy dziś temat razem :).
      Fajnie, że córa tak ma, Jula też nie jesteś specjalnie dziewczęca, też woli raczej zwierzaki i postaci z bajek niż księżniczki...
      A biel i fiolet to faktycznie miłe połączenie, zobaczymy na czym stanie...:)

      Usuń
  3. jakie slodkie!! No w sumie racja Miski i Lale tez musza miec swoj wymarzony katek :) hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To pierwsze jest śliczne.:)
    Według mnie to najlepiej, żeby Twoja córeczka sama wybrała takie, jakie jej się podoba, żeby misie wolały spać w łóżeczku, a nie na szafce. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z córką zrobiłyśmy same łóżeczko dla lalek. Kupiłam najzwyklejsze z Ikea , pomalowałyśmy na biało i ozdobiłyśmy motylkiem z styropianu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te łóżeczka :)

    PS. dodaje do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń