sobota, 22 grudnia 2012

Gotowa!

Po długim odwlekaniu, musiało mnie dopaść. Większość upominków spakowana. Reszta czeka aż najbardziej aktywna domowniczka zacznie śnić. Na początku wydaje się, że to duża frajda, po przecięciu palca, oparzeniu ręki żarówką od lampy, która stoi nieopodal i chaosie, który zaczyna panować dookoła, zaczynam rozumieć, że to też spora walka z cierpliwością :).









14 komentarzy:

  1. Ja już kilka prezentów spakowałam, ale nie tak piękknie jak Ty :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jeszcze za pakowanie się nie wzięłam :) pewnie jutro będę działać ;))))

    świetny masz pomysł na piękne i oryginalne spakowanie i oznaczenie prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie jutro wielkie pakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pięknie zapakowane te prezenty!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie trzeba zaczekać, aż małe Myszki pójdą spać. Mój syn już nie wierzy w Mikołaja, ale nic nie zdradza siostrze, aby miała frajdę:-)
    Wesołych Świąt i Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudne, w samym opakowaniu można się zakochać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie popakowane, pięknie! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiaj rownież z tym walczyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam osoby, które potrafią tak pięknie pakować prezenty:) Ja zazwyczaj korzystam z prostych rozwiązań typu papierowa torebka;)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne pomysły na pakowanie prezentów :) pomysłowo i inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlaczego moje zawsze wygladaja jakbym je Mikolajowi na chama z worka wyrwala? :(
    Tez chce tak ladnie pakowac!

    OdpowiedzUsuń
  12. powiem Ci, że jesteś taką artystyczną duszą :) podziwiam Cię za taką organizację, perfekcjonizm i w ogóle cieszę się, że mogę odwiedzać i podziwiać Twojego bloga :>

    OdpowiedzUsuń