sobota, 1 grudnia 2012

O domku, który uratował nas w chorobie

Dziś czas na Love Kids czyli fantastyczne, ekologiczne zabawki, które zostały zbudowane tak by pobudzić wyobraźnię dziecka. Stworzone z ekologicznej mikrofali pozwalają na bardzo udaną, wspólną zabawę maluchów z rodzicami. Do wyboru mamy akcesoria mini, midi i maxi. My poszłyśmy na całość i wybrałyśmy domek maxi. Pomysłów na jego przyozdobienie było mnóstwo. J z podniecenia miała wypieki na twarzy. Proces powstawania domku i piekarni to był naprawdę kreatywny czas, który skutecznie oderwał nas od tematu choroba. Szczerze polecam, budowle są łatwe do złożenia, mimo lekkiego tworzywa solidne a zabawa przy procesie powstawania i później jest nieoceniona. My zdecydowanie love Love Kids!












Poza tym witaj grudniu!


9 komentarzy:

  1. Ten domek przypomniał mi trochę czasy budowania bazy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł!:) oj tak budowanie bazy to było coś:D

    OdpowiedzUsuń
  3. taki domek jest w lidlu kupiliśmy dla chrześnicy

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł! Taki domek to super sprawa dla małej dziewczynki!!!
    Sama, jak byłam mała to uwielbiałam bawić się w moim domku - pamiętam go jeszcze, był żółty i miał czerwony daszek :D Niesamowite, że mając 30 lat człowiek pamięta jeszcze takie rzeczy ;)

    A przy okazji zapraszam do nas na CANDY :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, niesamowity pomysł z takimi budowlami :D Mała była pewnie zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bym chciała taki mieć hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny komin :) Miło widzieć jak cieszą zabawki nad którymi się pracowało.

    Pozdrawiam
    Marta Skrzypczak - zespół LoveKids

    OdpowiedzUsuń