poniedziałek, 31 grudnia 2012

To już chyba najwyższy czas

...na życzenia. Mało nas tu ostatnio, co jest wynikiem ogólnego zabiegania i rozjazdów...niemniej jednak, tu i teraz chciałabym życzyć Wam w Nowym Roku dziecięcej odwagi, ciekawości świata i prostej radości, bo dzieci to najpiękniejsza i najbardziej szczera inspiracja. Chęci budowania rzeczy wielkich, nawet jeśli droga do nich wydaje się być trudna i kręta. Wytrwałości i cierpliwości a nawet jeśli czasem coś rozbije się, głośno uderzając o podłogę, uporu w dążeniu do szeroko pojętego szczęścia! Kierujcie się bardziej sercem niż rozumem.

życzę Wam ja i niestrudzona w bojach J.








Czytaj dalej »

środa, 26 grudnia 2012

Odnaleźliście Święta?

W tym roku Świąt nie odnalazłam w widoku odbitym w soczystej, czerwonej bombce, w smaku karpia z migdałami czy uwielbianej przeze mnie krajance piernikowej. Odszukałam je w momentach, bardzo krótkich chwilach, kiedy szczęście wypełniało mnie po brzegi. Nie umiem opisać gdzie to dokładnie jest...gdzieś pomiędzy małymi, zgrabnymi klockami, skrzydłami motyla, w uśmiechu córki w towarzystwie dziadka, jej rozwianych na wietrze włosach, otwartym podejściu do zwierząt. W błocie, które w słońcu nie jest tak złe, w jabłkowym zapachu konia, w kolejce pędzącej przez cały świat, lustrzanym odbiciu sióstr, sikorkach podjadających słoninę i puzzlach układanych wiosną i jesienią.
A Wam jak mija ten czas?











Czytaj dalej »

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt!

Życzę Wam abyście ten czas spędzili tak jak sobie wymarzyliście. Zrobienia pauzy, spokoju, oderwania myśli od tego co codzienne, obowiązkowe. Dużo niewymuszonego ciepła, ogromu rodzinnej miłości. Naładujcie akumulatory na zbliżający się nowy rok. Ja w porożu, ciepłych skarpetach już zaczęłam...
Z tego miejsca chciałabym też ogromnie Wam podziękować za towarzystwo w minionym roku. Każde odwiedziny są dla mnie najpiękniejszym prezentem.



Czytaj dalej »

niedziela, 23 grudnia 2012

Kolorowych!

Zimne czy nie, ze śniegiem czy bez, moje święta na pewno będą kolorowe! 








Czytaj dalej »

sobota, 22 grudnia 2012

Gotowa!

Po długim odwlekaniu, musiało mnie dopaść. Większość upominków spakowana. Reszta czeka aż najbardziej aktywna domowniczka zacznie śnić. Na początku wydaje się, że to duża frajda, po przecięciu palca, oparzeniu ręki żarówką od lampy, która stoi nieopodal i chaosie, który zaczyna panować dookoła, zaczynam rozumieć, że to też spora walka z cierpliwością :).









Czytaj dalej »

Dumbo i Chloe. Kolejność przypadkowa.

Na chwilę przed świętami mamy chwilę. I korzystamy. Przez okno wpada nieco naturalnego, dziennego światła (pracując 8 h, w sztucznym świetle bardzo doceniam ten fakt) więc chwytam aparat i pstrykam. Jest niezastąpiona J., kilka nowości. Przedstawiam Pana Dumbo o spojrzeniu obok którego nie idzie przejść obojętnie. Jest też nowy, upragniony zapach. Podstawa: MIŁOŚĆ, nuta  głowy: MIŁOŚĆ, nuta serca: MIŁOŚĆ.
Dziś krótko, bo jak się chce napisać dużo to paradoksalnie każde zdanie budowane jest w pocie czoła. Poza tym już za chwilę, za chwil parę pakujemy się i wybywamy do głuszy a widmo pakowania upominków wciąż przede mną...























Czytaj dalej »