poniedziałek, 28 stycznia 2013

Niemocy czas

Nie chcę każdego posta oplatać smutną nicią, narzekać jak to felerny dla nas czas, gdzie wirusa goni bakteria a doba jakby miała powiedziane goń, będzie medal!
Nie lubimy się z miłym dla oka, dziennym, słonecznym światłem. Z dobrą odpornością też się nie lubimy. Na pauzy w danych nam 24 h raczej nie możemy liczyć, dlatego blog ma małą drzemkę...a uwierzcie mi, kotłuje się we mnie tyle chciałabym, że aż spuchłam...i męczę się strasznie...
Poopowiadałabym jakie refleksje wykiełkowały ostatnio w mojej głowie, jakimi złotymi myślami raczy mnie niemalże codziennie J., poplotkowałabym zwyczajnie - o lalach, książkach i dobrym jedzeniu, o pierdołach najmniejszych byleby mieć tylko na nie czas. Popracowałabym nad satysfakcjonującym blogowym banerem, nie robiąc go w przerwie między sprzątaniem kuchni, składaniem prania, układaniem puzzli i przygotowywaniem obiadu na dzień następny. 
Gdy mam wenę, myśli me nie mają jak zostać opatrzone fotkami. Gdy mam fotki, umysł jakiś bez polotu...gdy mam więcej czasu, ktoś zawsze chory, gdy jestem zdrowa, doba jakby dwa razy krótsza. Nie jest ta zima specjalnie litościwa. Nie kojarzę zbyt wielu mroźnych, słonecznych spacerów, nie ulepiłyśmy bałwana, nie zjechałyśmy napełnione adrenaliną z wielkiej górki. Dzisiejszą notkę sponsoruje słowo NIE. Może to wina źle obranej drogi, złej organizacji...mimo wszystko przełykam smak goryczy,  wrzucam do buzi najsłodszą landrynkę jaką mam i z nadzieją wyglądam za wiosennym słońcem, ciesząc się z odwiedzin każdego z Was, kto ma ochotę tu zajrzeć mimo sennej atmosfery i braku słowno -wizualnych fajerwerków...











11 komentarzy:

  1. Świetne fotki...od razu zrobiło się wiosennie i radośnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia ! super wyglądacie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie jesteście śliczne...
    Wspaniały czas za Wami,ale jeszcze piękniejszy przed Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiosna...jak ja za nią tęsknie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia:) Ja też z utęsknieniem wyczekuję juz wiosny :) Na brak wolnego czasu jednak narzekać puki co nie mogę, ale nie obraziłabym się gdybym wreszcie znalazła pracę i byłoby go trochę mniej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz teraz taki czas, jaki ja miałam do soboty przez jakieś dwa tygodnie... ale wiesz co? On może prysnąć tak samo szybko, jak się pojawił! Wystarczy jeden mały impuls, jedno dobre słowo, jeden słoneczny dzień. Myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć... ;)
    Póki co zapraszam do nas po tran! ;) Najlepszy na odporność! Może dasz radę jednak znaleźć na dysku coś zimowego, a jeśli nie - macie tydzień, do niedzieli włącznie, żeby jednak zjechać z tej górki. Do dzieła, Kochana!
    Ściskamy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wrażenie, że wiele osób teraz narzeka i marudzi, a to choroba, a to kiepski humor. Ja, gdy tylko dojdę do siebie będę szczęśliwa! :) Takie zdjęcia zdecydowanie wprawiają w dobry nastrój - uśmiechnięte buźki - świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam jak wrzucasz zdjęcia z córą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiekne zdjecia;)
    niunia taka slodka;)

    OdpowiedzUsuń