piątek, 4 stycznia 2013

To naprawdę już za chwilę?

Przełom roku to dla mnie czas bardzo refleksyjny. Zaczyna się Świętami a kończy...ach, czy on się w ogóle kończy? W skromnym, na ogół szarym styczniu wszyscy spod zwierzęcia krętorogiego, występującego pod nazwą Koziorożec obchodzą urodziny. W tym niemałym gronie jestem i ja. Kiedyś wykorzystywałam ten fakt do zrobienia mocniejszego makijażu, zebrania najbliższych, skonsumowania ulubionego tortu i udania się w tany. Dziś, czekając na wybicie 28, myślę...
Nie mam depresji związanej z wiekiem, nie liczę zmarszczek...zastanawiam się  jak się tu znalazłam, jak szybko zleciał ten czas i jak bardzo różni się 28 od 18...priorytetowo. Mając lat 18 wydawało mi się, że już zawsze będzie trzeba ściągać mnie z parkietu bo wybiła 3 a tata na pewno nie śpi, czekając aż się zamelduję. Nie miałam wtedy pojęcia, że za 5 lat zostanę mamą a życie, w sumie zupełnie naturalnie, wywróci się do góry nogami. Przeglądając fotki do dzisiejszego kolażu wiele wyjątkowych chwil przebiegło mi przez głowę, oczy ujrzały je niemalże w opcji live. Naśmiałam się mocno, oglądając niektóre wersje siebie, doszłam jednak do wniosku, że lubię wszystkie z nich. Każde z tamtych wydarzeń ulepiło obecną mnie, ukształtowało w taki właśnie sposób. Czekam więc odważnie na wybicie 28. Zjem dobrą kolację z najbliższymi, poczekam na najsłodszego buziaka od córki a dwa dni później sama zrobię sobie prezent...symboliczny. 



33 komentarze:

  1. W zeszłym roku czekałam na 28..eeh..Wizja 30 w przyszłym roku mimo wszystko mnie przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że około 30 też zacznę trząść portkami, to jednak znacząca zmiana przedniej cyferki...:)

      Usuń
    2. Ja nawet nie zauważyłam kiedy skończyłam 30. Nigdy nie był to dla mnie temat tabu, nie miałam depresji związanej z tą magiczną 30-tką ani nic z tych rzeczy. Może przyczynił się do tego fakt, że w wieku 30 lat miałam wszystko czego wtedy pragnęłam? Własny kąt, pracę, która dawała nie tylko pensję ale i satysfakcję i, co najważniejsze, miłość mojego życia u mego boku. Czy można chcieć czegoś więcej?

      Usuń
  2. wszystkiego najlepszego :) fajny refleksyjny post i piekne zdjecia... Tez zostalam mama w wieku 23 lat ale w tym roku stuknie mi 28. pozdrawiam i zycze milego, urodzinowego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie, wszystkiego co najlepsze i dla Ciebie! :)

      Usuń
  3. no co Ty Agata, ja myślałam, że Ty jesteś jakoś w moim wieku. czyli świetnie się trzymasz. i nie sądzę, żeby się to zmieniło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Justynka, czyli dobra konserwa mówisz? :)
      gdybym z takim dzieciakiem w środku wyglądała poważniej to już w ogóle ciężko by było...

      Usuń
  4. ja też z koziorożców...troskę młodszych, ale jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trykam się więc, Uparciuchu? :)

      Usuń
    2. musiałam aż wygooglować, co oznacza słowo 'trykać' :P & znalazłam, że oprócz tego podstawowego znaczenia narkomani w slangu używają go do określenia czynności, którą wykonuję osoba...wciągająca amfetaminę :P więc nie do końca wiem, czy chcę się z Tobą trykać :D

      Usuń
    3. wybacz, to zboczenie poznańskie od Koziołków naszych i ich 'trykania' :)

      Usuń
  5. A więc jesteśmy rówieśniczkami :) Wszystkiego najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam jeszcze chwilę...ale już teraz dziękuję!

      Usuń
  6. Ja w tym roku "czekam" na wybicie 30, jak ten czas leci!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. leci, oj leci...stąd tyle myśli w mojej głowie...kiedy? jak? gdzie? :)

      Usuń
  7. To Ty gówniara jesteś! :D U mnie będzie 29 w kwietniu, ale za każdym razem muszę się zastanowić, kiedy ktoś mnie pyta... po wybiciu trzech dych będzie łatwiej liczyć :) Sto lat, Kochana!
    PS. Szkoda, że zdjęcia takie małe, chętnie przyjrzałabym się z bliska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Tobie dam gówniara, ja poważna matka jestem :P!
      jeszcze chwila, jeszcze chwileczka bo do 9 muszę czekać na zdmuchiwanie...
      też się już zastanawiam przy pytaniach...po 30 już nie będę się zastanawiać, będę mówić 25 :P

      ps mogę podesłać Tobie archiwum gdzie można się przyjrzeć nieco bardziej z bliska...ale...lepiej się nie przyglądać! :)

      Usuń
  8. uwielbiam takie fotki i wspomnienia.
    Ja w tym roku ostatnią 2 z przodu powitam, ale nie martwi mnie to wcale...dopiero teraz nabieram ochoty na zycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie imienniczko ma, może kiedyś było bardziej beztrosko ale z taką wiedzą jak mamy teraz i takimi refleksjami jest zupełnie inaczej...i prawdziwy życiowy apetyt pojawia się własnie teraz...

      ściskam!

      Usuń
  9. ja też koziorożec, ale końcowo - grudniowy ;] mi stuknęło 25 :) życzę wszystkiego najlepszego!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie spóźnione ale szczere naj naj! Koziorożce to fajne dziewuchy!

      Usuń
  10. piekne zdjecia, na pewno cudowne wspomnienia;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego Najlepszego!:) Ja już mam magiczne 30+
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe zdjęcia.:)
    Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję już na zapas bo to jeszcze chwila...:)

      Usuń
  13. (ja, emerytka, wstrzymam się od komentarza ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co jeśli powiem, że na Ciebie i Twoją wypowiedź własnie czekałam? :)

      Usuń
    2. to powiem tylko, że 32, jak i (jak sądzę) 33 - niewiele się różnią od 28, 29, 30... nie rozumiem szumu z urodzinami nr 30, ot okrągłe urodziny, o co chodzi? zaskoczenie? ;)

      Usuń
  14. Najlepszego! Mnie wizja 30stki w tym roku na chwilę obecną przeraża!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również koziorożec, tylko nieco młodszy bo 13 stycznia stuknie mi 22:) Szczerze mówiąc to nawet nie czuje się na ten wiek, czuję się młodziej:). Tobie życzę sto lat, dużo radości i przede wszystkim zdrowia, bo jest ono najważniejsze. Jak nie mamy zdrowia, to nie mamy nic.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja w tym już 30, ale Strzelcem jestem, więc dopiero w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nadal jesteś młodziutka :)
    wszystkiego najlepszego! :*

    OdpowiedzUsuń