wtorek, 26 lutego 2013

Nos w nos

Niedawna, szybka wizyta ukochanej ciotki i wujka J. zaowocowała w nową, fantastyczną grę o której nie miałyśmy pojęcia. Gdy odkryłam, że ilustracje do gry przygotował Maciej Szymanowicz, totalnie przepadłam! 


WĘCH to jeden z pięciu zmysłów. Ten, który pozwala nam rozpoznawać zapachy. Jaki zapach najbardziej lubisz? Zapach kwiatów, zapach ciasta czy zapach choinki? A może zapach smażonej kiełbaski? Nie lubimy zwykle zapachu spalin, brudnego ubrania i nieświeżego jedzenia. Takie zapachy nawet nazywamy inaczej – mówimy czasem smród. Albo fetor.

Człowiek kocha piękne zapachy i unika brzydkich zapachów. Niektóre – zamknięte w butelkach i pudełeczkach są bardzo, bardzo drogie. Na przykład olejek różany i inne cenne olejki, z których tworzy się perfumy. Inne zapachy bardzo lubimy, dlatego dodajemy je do proszków do prania i do kosmetyków. A także do jedzenia – do budyniu zapach waniliowy, do ciasta zapach pomarańczowy, do napojów – zapach truskawkowy.

Brzydkie zapachy nas ostrzegają – nie podchodź, nie jedz tego, możesz się zatruć!

Świat zapachów jest bardzo ciekawy i bogaty. Zapraszamy do zabawy!
 

 
Forma gry pozwala na dowolne jej wykorzystywanie. Bawimy się na różne sposoby. Najpierw odkręcamy słoiczki, wąchamy i dopasowujemy do danego zapachu karty, czasem bawimy się bez słoiczków - kompletując żetony. Możemy obrócić karty obrazkiem do dołu i je losować...na ile nam tylko wyobraźnia pozwoli. Zapachy skomponowane zostały naprawdę dobrze i odzwierciedlają ich prawdziwe odpowiedniki. Może jedynie dym i trawa zbyt mocno przyłożone do nosa mogą nas zszokować. Dzięki grze Nos w nos, dziecko może w bardzo łatwy sposób zaprezentować nam swoje preferencje zapachowe, wybierając tylko te zapachy, które są przyjemne lub wręcz przeciwnie, zapachy można również układać w kolejności od najmniej lubianych do tych, które lubimy najbardziej. Zmysł powonienia pełni ogromną rolę w naszym życiu, dzięki zapachom możemy na przykład wpłynąć na poziom pobudzenia naszego mózgu. Niektóre z nich działają na nas uspokajająco i wyciszająco, inne z kolei nas pobudzają. Warto sprawdzić to na naszych pociechach, oddając się naprawdę przyjemnej zabawie. My jesteśmy na tak i myślimy o innych grach z tej serii.


Gra Nos w nos Granna - więcej o grze (razem z instrukcją) możecie przeczytać  TU

6 komentarzy:

  1. Ciekawe, a ile taka zabawa kosztuje? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siostra kupiła w Auchan za 19 PLN (promocja), w internecie widziałam za sporo więcej - 40 PLN...trzeba by poszukać gdzie będzie najkorzystniej bo widzę, że spora różnica jest między sklepami stacjonarnymi czy internetowymi...

      Usuń
  2. my też taka mamy tutaj więcej o niej pisaliśmy TU http://bebeandcompany.blogspot.com/2013/01/nos-w-nos.html,nam się podoba, szukamy różnych pomysłów na zabawę,aby za każdym razem coś nowego odkryć i poznać

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę takie cudo, skojarzyło mi się trochę z grą memory którą uwielbiałam w dzieciństwie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudeńko i jeszcze te ilustracje :)
    P.S. Za każdym razem jak tu wchodzę, to jest nowy banerek :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Aguś bo widzisz jestem mocno w gorącej wodzie kąpana i niezdecydowana...szkoda gadać! :)

    OdpowiedzUsuń