sobota, 23 marca 2013

Miszmasz

Tak, dziś jestem prawdopodobnie brokułem...albo niech będzie marchewka, tak - marchewka. Siedzę i wpatruję się w córkę (której mimo soboty nie widziałam wiele godzin)  i uroczy, jaśniutki lakier marki INGLOT o numerze 968, który będę mogła nałożyć dopiero gdy dłonie me wykurują się w SPA. Najważniejsza refleksja dnia dzisiejszego - przeprowadzka siedziby firmy zostawia zmiany nie tylko na ciele ale i psychice. Poważna sprawa. Nie będę ryzykować dłuższą notką by całkowicie się nie zaplątać dlatego uchylam Wam rąbka nowych zakątków miejsca w którym spędzam kawał dnia oraz pokazuję odcień w którym totalnie się zakochałam i którym zamierzam przywitać poniedziałek w nowym miejscu.
Zdjęcia biura robiłam podczas pochmurnego dnia, dziś gdy przez szyby wejrzało słonko dopiero zrobiło się miło...

Jak Wasz weekend?








14 komentarzy:

  1. Śliczny delikatny pastelowy żółty Inglot :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super wnętrze ;) kolorek tez bardzo wiosenny - ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas przeprowadzka domowa, ale powoli się ogarniamy i jest coraz lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam, czytałam i cieszę się! Dom to w ogóle kongo, nie śmiem się licytować ze swoimi papierzyskami :)

      ściskam Was!

      Usuń
  4. Odcień jest super :D Niech tylko wiosna przyjdzie :)
    a biuro też bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. łaaaa jakie biuro niesamowite :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Inglot fajny, ale drogi wole tansze lakierki :) ale kolor cudny

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię inglota, piękny kolorek

    OdpowiedzUsuń
  8. prześliczny odcień lakieru, uwielbiam takie pastelowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie ta nowa siedziba się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne wnetrze, a czym sie konkretnie zajmujesz? pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie pasują mi zółte lakiery, ale ten wygląda dość interesująco

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten lakier, kupiłam w zeszłym roku i jest fatalny... za rzadki, potwornie smuży, trzeba nałożyć 3 warstwy, żeby efekt był w miarę OK, a odpryskuje szybciej niż Usain Bolt dobiega do mety na 100 metrach.. :<

    OdpowiedzUsuń
  13. Wnętrze jest przepiękne! A takie odcienie żółci uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń