środa, 22 maja 2013

Choroba, prośba, zapowiedzi i inne takie.

Grypa żołądkowa, zatrucie czy jak zwał tak zwał wyłączyły mnie z życia blogowego i internetu całkowicie. Trzeba raz na jakiś czas porządnie podupaść na zdrowiu by je docenić gdy jest w formie. Zbieram się jednak wielkimi krokami do nadrobienia zaległości, blogowy dialog to jednak to co sprawia mi dużo frajdy. 
Nie byłabym jednak sobą, gdybym trochę nie ponarzekała i ponownie nie zapytała czy jest wśród Was ktoś kto ma ochotę chwycić stronę wizualną mojego bloga w swoje ręce i zrobić z nią porządek? Gdzieś tam w środku wciąż nie jestem zadowolona, nie udało mi się idealnie połączyć minimalizmu i odrobiny ciepła, nie zaprzyjaźniłam się na dłużej z żadnym wyglądem bloga a każda przerwa w dodawaniu notek potęguje po powrocie chęć zmiany. Więc tak, z wielką przyjemnością oddam zadbanie te kwestie komuś, kto ma więcej pomysłu, weny i umiejętności ode mnie. Nie jestem oczywiście niewdzięcznicą więc oddam za tę cenną dla mnie pomoc czarne pudło wypełnione niespodzianką od serca. Poniżej kilka inspiracji, miejsc, które samą stroną wizualną zachęcają mnie do rozgoszczenia się.

wszystkie zdjęcia pochodzą z tytułowych blogów i są własnością ich autorek.


Poza tym zapraszam niedługo na post o walce o piękne stopy latem, lakierze przywołujący wspomnienie najpiękniejszych wakacji a także książce, którą trzeba mieć - dla dzieci i siebie.   

3 komentarze:

  1. z nagłówkiem mogę Ci pomóc. Wysłałam ci maila :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że się na tym nie znam...

    OdpowiedzUsuń