poniedziałek, 3 czerwca 2013

Błękitne wody...

Przyjechali ukochani wakacjowicze, przywieźli gadżety wszelakiej maści ale przede wszystkim przywieźli słońce...



11 komentarzy:

  1. również przywiozłam mały szampon z Grecji ten który masz na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no i masz. czipsa bym zjadała :D a przecież nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz mi, takiego byś zjadła! nie tłuste, ociekające a wypieczone, taaak pysznie przyprawione...ale ja to stara czipsiara jestem :)...

      Usuń
  3. greckie czipsy:) tęsknię za wakacjami

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak byłam na Krecie to te malutkie szampony, balsamy do ciała i żele pod prysznic dostawałam w hotelu, fajne były :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne fotki, mała boska w tym kapeluszu!:)

    OdpowiedzUsuń