czwartek, 13 czerwca 2013

Nowości Isa Dora - Multi Vitamin Gloss i Twist-Up Gloss Stick.

Nowości, które mam od niedawna w swojej kosmetyczce goszczą w dzisiejszym wpisie nie przez przypadek. Zarówno Multi Vitamin Gloss jak i Twist-Up Gloss Stick bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. 





Błyszczyki nie robią na mnie specjalnego wrażenia, mam już swoje typy w kosmetyczce albo te z listy marzeń. Gdy dotarł do mnie Multi Vitamin Gloss w kolorze 01 Almond nie byłam więc specjalnie podekscytowana. Moje zdanie zmieniło się po pierwszym użyciu. Niezwykle komfortowa, przynosząca ulgę konsystencja, piękny, uniwersalny kolor i bardzo wygodny aplikator to główne cechy tego kosmetyku. Mimo zawartości drobinek, nie wygląda tandetnie.



Witaminowy błyszczyk dzięki ogromnej dawce antyoksydantów sprawia, że usta stają się bardziej miękkie i gładsze. Ponadto poprawia elastyczność skóry poprzez wzrost produkcji komórek. Dodatkowo antyoksydanty zapobiegają starzeniu się skóry jednocześnie nadając efekt jędrności ust.



Drugi produkt to ostatni hit wielu marek - gruba kredka do ust. Szczerze gdyby nie wyjazd do Wrocławia, nie byłabym właścicielką żadnej. Nadmiar tego produktu w sklepach sprawił bowiem, że czułam się wygłupiona i nie wiedziałam czy powinnam inwestować w kolejną formę mazidła do ust. 
Specjalnie o tym nie decydując stałam się właścicielką kredki marki Isa Dora - Twist-Up Gloss Stick, w dodatku w najmocniejszym w tej serii kolorze 08 Red Romance. Śmiałam się, że to chyba dla kontrastu z delikatnym błyszczykiem. Po zachęcie Kasi z Let's Talk Beauty w postaci jej pięknych czerwonych ust w tym samym kolorze postanowiłam spróbować. Otóż kredka jest rewelacyjna - jest kremowa jak pomadka i lśni jak błyszczyk. Fantastycznie napigmentowana, nawilża, nie skleja ust i jest przede wszystkim bardzo trwała. Mimo tego, że nie do końca czuję się w czerwieni, z komfortem noszenia tej kredki jestem gotowa próbować. 





Miałyście któryś z tych produktów? Także lubicie?


10 komentarzy:

  1. ta czerwień jest prześliczna, krwista intensywna, uwielbiam takie usta

    OdpowiedzUsuń
  2. Kredkę również posiadam i jestem z niej niesamowicie zadowolona! Ja mam z kolei w takim neutralnym, różowym kolorze, bardzo zbliżonym do odcienia moich ust, dzięki czemu daje bardzo fajny efekt. Fajnie, że dostałyśmy te kredki bo są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  3. kredka genialna! uwielbiam takie odcienie czerwieni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. kredka jest genialna, udała się isadorze zdecydowanie. a tyle było jojczenia w związku z tą prezentacją na spotkaniu :p

    OdpowiedzUsuń
  5. ja swojej jeszcze nie ruszałam...ale ta pigmentacja mnie rozwaliła ;0

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaprezentowana przez Ciebie czerwień przypadła mi do gustu:) Lubię mocno napigmentowane kosmetyki do makijażu ust, ponieważ mam sporo przebarwień, które wypadałoby ukryć;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ladnie Ci w czerwieni - musisz nosic ja na codzien!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja dostalam kredke isadory w rozowym odcieniu i jestem baaardzo zadowolona, a jednoczesnie zerkam na te Wasze czerwienie i tez mam ochote :)

    OdpowiedzUsuń