piątek, 9 sierpnia 2013

30 faktów o mnie czyli TAG trudny i kłopotliwy.


Po tym jak natchnęła mnie Kasia i Jej spowiedź i ja postanowiłam zmierzyć się ze sobą. Nie było łatwo, mogę pomarzyć, że sama się osądzę do liczby nr 50. Udało się dobić 30. No nic, mam nadzieję, że nie umrzecie z nudów i nie opuścicie tego adresu, każde inne rozwiązanie będzie do przyjęcia :).

1. Mam na imię Agata i nigdy specjalnie nie lubiłam swojego imienia.

2. Gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, czułam się jak nastolatka po jednorazowej wpadce a miałam 24 lata (więc wcale nie tak mało).

3. Dziś uważam, że nie byłoby lepszego czasu.

4. Znajomi twierdzą, że mam utajony zespół Tourette’a – miewam dosyć mocne i nagłe napady ostrych słów (oczywiście gdy mam ku temu powody).

5. Jestem niepoprawną czipsiarą na której firmy produkujące te łakocie mogą zbić (gdy się już dorobię) fortunę.

6. Jestem znana (odkąd tylko pamiętam) z sypania zdaniami i słowami z podtekstami.

7. Marzę o zjedzeniu śniadania w klasycznym, amerykańskim, śniadaniowym barze…

8. Miłośniczka filmów o parze…nie, nie typowych komedii romantycznych a bardziej tych z półki dramat. Ma być prawdziwie, analogicznie, inaczej i tak bym myślała i zapamiętała.

9. Mam potencjalną listę ojców swoich kolejnych dzieci, z przykrością muszę przyznać, że po przeczytaniu typów wyjdzie ze mnie fatalna groupie, ale cóż…w worku tym jest Caleb Followill z KOL, Method Man (którego seplenienie wywołuje ciarki na mych plecach) i (oklepanie ale nic na to nie poradzę) Ryan Gosling.

10. Lubię flaczki, tak, jestem degustatorką barowych flaczków i nie wstydzę się tego.

11. Chyba się starzeję… coraz częściej uciekam z miasta na korzyść lasu, wsi i nie obleganych jezior.

12. 18 urodziny siostry świętowałam mocniej niż swoje, na skutek tego chłopak z którym mnie swatała zamiast buzi, otrzymał moje włosy...nad miską! Dziś mam do Niego wielki sentyment.

13. Za czasów młodzieżowych byłam bardzo w klimacie – do dzisiaj naśmiewają się z moich kolanówek, kaszkietów i chust noszonych pod czapkami z daszkiem.

14. Jestem uparta, jak na koziorożców przystało.

15. Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie Paryż, mimo, że byłam tam w średnim towarzystwie a pod hotelowym prysznicem natknęłam się na…kupę!

16. Ludzie tak samo mocno potrafią mnie rozczulać co irytować.

17. Skoro mowa była już o jednej ze stolic mody- z Mediolanu przywiozłam robactwo…odechciało mi się wielkiego świata i 10x bardziej przyglądam się bazie noclegowej.

18. Namiętnie oglądam programy dokumentalne o ludziach – chorobach, nadwagach, adopcjach i dzieciach.

19. Pożegnałam niedawno swojego drugiego tak długoletniego, czworonożnego przyjaciela – Fionę i myślę o niej regularnie.

20. Siostra ma we wrześniu wyjdzie za mąż…i zastanawiam się kiedy? Kiedy, Ada, dorosłyśmy? Dopiero co, gdy zaczynałaś za mocno płakać, po bijatyce, próbowałam Cię przekupić byś nie naskarżyła mamie…

21. Gdy byłyśmy dzieciakami, rodzice pakowali nas oraz psa do auta i w ciemno wyruszaliśmy w Polskę szukając oazy na wakacje. Poznaliśmy tak wiele cudownych miejsc.

22. Gdy są upały, mam wrażenie, że tylko bąbelki (a najlepiej coca-coli) potrafią ugasić me pragnienie.

23. Spotkałam kiedyś, w jednym z poznańskich klubów Fat Joe, podpisał mi się wtedy na portfelu Playboya…był to najdziwniejszy portfel i spotkanie jakiego doświadczyłam.

24. Brakuje mi pewności siebie.

25. Nigdy nie paliłam papierosów – próbowałam ale bliżej byłam straceniu tchu niż zaciągnięciu, więc stwierdziłam, że to nie moja baja.

26. Chciałabym mieć kiedyś drugą córeczkę a w głowie mam już top 5 imion dla niej.

27. Gdybym mogła, codziennie nosiłabym kolor szary, od stóp do głów.

28. Stałam się kawoszem. Kiedyś piłam byle jaką 3 w 1, dziś rzadko która kawa mi smakuje.

29. Jestem absolutną wariatką na punkcie serialu Friends. Nie, jest tak tak źle, nie mam przeświadczenia, że są moimi przyjaciółmi i przesiaduję z nimi na sławnej kanapie, niemniej jednak - śmiem twierdzić, że do zdjęć uśmiecham się jak Chandler a i śmiali się kiedyś ze mnie, że biegam jak Phoebe.

30. Niestety ale przyszedł czas pytań: - a co to jest? - księżyc...- a co on tam robi? - jak zbliża się noc to na niebie zamiast słońca pojawia się księżyc...- a czemu?..i tak w kółko...i tak stałam się encyklopedią.

31. Kicham podobno jak nikt inny na świecie a w ekstremalnych sytuacjach śmieję się jakbym komunikowała się z delfinami. 



25 komentarzy:

  1. 30 faktów to za mało.. powinnam o Tobie napisać 1000 faktów, a i tak byłoby mało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post, kilka rzeczy nas łączy, więc dodatkowo miło się czytało:)

    OdpowiedzUsuń
  3. 18 i 29 - dokładnie mam tak samo :) Fajnie jest poznać swoje ulubione blogerki przez ten tag :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna z Ciebie osoba, pod wieloma punkami moglabym sie podpisac :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Z ciążą miałam to samo :) Mimo, że miałam 25 lat i od roku byłam mężatką :P Miło poznać Cię bliżej!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie dowiedzieć się czegoś o tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się ten tag. :D
    http://zycie-przyjazn-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne zdjęcie.
    Ja też mam już imiona dla córeczki choć córeczki brak :(
    pasjekaroliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. punkt 30 mnie rozwalił ;D dla mnie te 50 faktów o sobie to było mało i nie dosyc, że dałam ich więcej, to jeszcze dopisałam drugą częśc. I tak bym mogła wymieniac i wymieniac... xD

    OdpowiedzUsuń
  10. z ciążą miałam tak samo, a miałam 26 lat...

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie że napisałas o sobie, ja też lubię oglądać programy o problemach ludzi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. super podoba mi sie ten tag!:) co do ciazy - ja mialam 25 i czulam sie tak samo ha!:)
    I takze uwazam, ze to byl najlpeszy czas i w ogole jest najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
  13. no nie, tak czytam komantarze i wychodzi na to, że powinnam się syzkować na bobasa w niedługim czasie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty sie lepiej na wspolne flaczki szykuj!:P

      Usuń
    2. Ty sie lepiej na wspolne flaczki szykuj!:P

      Usuń
    3. haha spoko, następne spotkanie we Wrocławiu ustawiamy pod kątem flaczków :D

      Usuń
  14. hah też jestem kosziorożcem i takze jestem uparta;)

    OdpowiedzUsuń
  15. :) przeczytałam z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawe odpowiedzi, bardzo fajnie się czytało. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hehe, pozdrawiam kawoszkę upartą jak to na Koziorożca przystało :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szarość, szarość uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń