środa, 23 października 2013

Regularna Mama!

Tak pomyślałam, że dawno nie było nic typowo dla mam. Nigdy nie było też chyba odzieży (albo z moją pamięcią już bardzo źle). To jest więc czas dla Was - regularnych mam! Kto to regularna mama? Co nosi ze sobą? Jak opisałybyście ją w kilku zdaniach? Czekam na Wasze komentarze pod notką! 
Banner (do udostępnienia) znajduje się na FB, możecie też wspomnieć o tym konkursie na swoich blogach. Dopiszcie pod wpisem miejsce umiejscowienia banera, będzie mi łatwiej. Ten niewielki konkurs potrwa do 27.10.2013 do godziny 23:59. W poniedziałek z samego rana podam do kogo poleci ta zabawna koszulka. 


8 komentarzy:

  1. Regularna mama to taka co to zawsze wszystko ma przy sobie, co by dzieciorkowi nie zabrakło niczego! :) Myśli na przód co najmniej o godzin kilka, wyprzedza to co nieprzewidywalne ;) a przy tym wszystkim to kobieta, która nie zapomina o sobie i swoich potrzebach!
    Baner na https://www.facebook.com/Sewingwithpassion
    Czekamy na wyniki! :) no i zapraszamy do nas! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki Kasiu, na pewno wpadnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Regularna mama to moim zdaniem taka mama jak ja :) Wszystko nosze przy sobie na wszelki wypadek.Staram się przewidzieć na wyrost rozwój każdej sytuacji i dmuchac na zimne.Jak trzeba to przytulę,a jak trzeba to skarcę.Wychowanie dziecka jak się przekonałam to bardzo ciężka praca.Regilarna mama to mama na codzień,zabiegana i chcąca dla swojego dziecka wszystkiego co najlepsze:)
    Udostępniam u siebie na FB bo nie mam bloga https://www.facebook.com/katarzyna.wierzba1/posts/637475072971117

    OdpowiedzUsuń
  4. plakat udostępniłam na FB jako Ania Korzeniecka-Klisz:)
    Regularna mama to mama która z niczego nawet zadowoli dziecko i poradzi sobie z trudnościami napotkanymi na drodze która wie o której co która ma swój plan dnia :) która umie zrobić kilka rzeczy na raz ( mężczyżni tego nie potrafią ) Regularna mam to fajna mama która ma swoje reguły !

    buziaki :) zapraszamy też do siebie w odwiedziny na bloga
    anibarpiomar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej! Zapraszam Cię na mojego nowego bloga o zakupach w secondhandach! :) http://ciuchlandowelove.blogspot.com/
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Regularna mama ma ze sobą zawsze mnóstwo miłości, energii, zrozumienia i cierpliwości dla swoich dzieci. Ma też całe stadko odpowiedzi na ciągle pojawiające się pytania typu "co to jest cmentarzysko słoni? co jest w środku w ścianie? skąd się biorą siki?". Oprócz tego ma też różne pomysły jak zabawić dziecko, jak naprawić zabawkę, jak poprawić humor itp...
    No i takie przyziemne rzeczy typu drobniaki na lody i chrupki orzechowe (kupowane w sklepiku obok przystanku), chusteczki, zapasowągumkęi spinki do kucyka... Aaaaa prawie zapomniałam o kilogramie kasztanów w torebce, zaschniętych i skruszonych liści, kamieniach i wszystkich obrazkach rysowanych w przedszkolu :)

    udostępnione na fejsie jako "Jusia Pe-Zet"

    pzdr, Jusia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Regularna mama to przeciwieństwo mamy idealnej. Ta druga istnieje tylko w kolorowych czasopismach i w reklamach pieluszek. Tą pierwszą jest większosć z nas, a ja na pewno! Wstaję o 6 rano i zamiast uśmiechu nr 5, mam minę mówiącą: "SPAAAAĆ!", włosy w nieładzie (bynajmniej nie artystycznym!) a chodzę na rzęsach. nie pamiętam, jakim cudem znalazłam się w łóżku córki z Młodszym w nogach,a córka zajęła moje miejsce obok śpiąc słodko obok taty. Ogarniam się i nastawiam program: wielozadaniowość. Z Młodszym na rękach robię Starszej kanapki i picie do przedszkola, czeszę jej włosy i sprawdzam tornister. I tak zwykle wybiegam za nią ze sniadaniówką albo zeszytem, którego zapomniałam jej zapakować. Jako mama idealna powinnam codziennie robić "dyskretny makijaż" i nie starszyć męża rozlazłym dresem, a jednak nie robię i straszę... Dumna jestem, kiedy uda mi się uczesać włosy inaczej niż w koński ogon! Młodszy powinien być schludnie ubrany i grzecznie bawić się autkami, tymczasem przebieram go zwykle 15 razy dziennie, bo siku, bo kupa, bo czekoladka, bo kotek siku, bo mleczko, bo soczek, bo mamuni kawa itd. Grzeczna zabawa autkami trwa mniej więcej 10 minut, a potem dom zaczyna przypominać pobojowisko. Podobno jestem dziwna, bo nie zabraniam dziekcu zrzucać ksiażek z półki i busuzję po facebooku z nim na kolanach. A ja twierdzę, że jestem regularna matka! Na domiar złego nasz rytm dnia nie jest ani trochę regularny, bo planowanie z zegarkiem i ołówkiem w ręku drzemek Młodszego, obadku, kupki i całej reszty to dla mnie totalna abstrakcja. Regularnie próbuję byc bardziej idealna niż regularna i nawet czasem mi się to trochę udaje: zrobię make - up kiedy Młodszy zaśnie, posprzątam na błysk, założę mini, żeby poczuć się sexy mamą. Jednak czar pryska, kiesy Dziecię się zbudzi, a Starsza wróci ze szkoły: makijaż zostaje zmazany oplutymi łapkami, mini przestaje wyglądać seksownie, kiedy w rajstopakach pójdą oczka od czołgania się po dywanie za uciekającym szkrabem, a błysk zamienia się w totalny Sajgon po 15 minutach działania dwójki Regularnych dzieci. Najbardziej regularnie jednak okazuję mojej dwójce szkrabów, jak bardzo je kocham: z uporem maniaczki miziam, całuję obślinione łapki i tulę.

    P.S. A jeśli chodzi o to, co ze sobą noszę to powiem krótko: u regularnej mamy nie istnieje hasło: kobieca torebka. Zamienia się ono z hasłem: torba mamy, gdzie znajdzie się wszystko, co niezbędne i jeszcze więcej: pampersy, chusteczki, ze 3 zmiany odzieży dla potomka, picie, jedzonko, zabaweczki, ksiażeczki, a dla starszej i kredeczki i karteczki... Na błyszczyk już naprawdę nie ma miejsca. A komórkę noszę an szyi, na smyczy razem z kluczami.

    Buziaki :)
    Udostępnione na Fb jako Aleksandra Greszczeszyn.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowity blog! :D Super post ^^ Na pewno zostanę na dłużej i będę wpadać częściej, oczywiście dodaje do obserwowanych :D

    OdpowiedzUsuń