czwartek, 21 listopada 2013

Kule jak dzieła sztuki.

Jakiś czas nie byłam w posiadaniu wanny. Ależ cierpiałam! Jest oczywiście coś fantastycznego w szybkim, dającym kopa prysznicu, jednak nic i nikt nie zdusi we mnie zamiłowania do wanny, nawet małej...ciasnej ale własnej. Wanna znów jest, nie muszę sposobem okupywać egzemplarzy najbliższych i korzystam z tego jak tylko mogę. Gdy tylko przychodzi jesień i me kończyny są standardowo zmarznięte, chętnie napuszczam wodę po brodę i wskakuję na dłuższą chwilę. Żeby czasu tego nie marnować i dobrze się nastroić, do rąk chwytam ulubione czasopisma a do wanny wrzucam...kule! Małe dzieła sztuki od Bomb Cocmetics. Do tej pory w wannie mej rozpuściły się głównie orzeźwiające słodkości - ananas czy marakuja, kolejne egzemplarze będą na pewno ze świąteczną nutą a na aromatella.pl jest ich od groma!  Bałwanki, pączki, cuda takie, że z powodzeniem mogą być świątecznym upominkiem bądź jego dodatkiem! Korzystacie z takich dobrodziejstw?














5 komentarzy:

  1. Piękne! Sama mam kilka, a może kilkanaście tych smakołyków do kąpieli, kule, babeczki, pączki :) Ta ananasowa ze złotymi kuleczkami i gwiazdkami to jedna z moich ulubionych! tak pięknie pachnie, że aż szkoda mi ją wrzucać do wody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. take ładne ze az szkoda wrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wczoraj zamówiłam na kosmetykomania.pl! czekam na przesyłkę i tupię nogami ze zniecierpliwienia ;) będę się kąpać 5 razy dziennie jak mi się spodobają! :D kocham takie pierdoło - bajery! ach! ^^

    OdpowiedzUsuń